Lacanja Tzeltal to stanowisko archeologiczne położone w regionie rzeki Usumacinta, w dzisiejszym meksykańskim stanie Chiapas. Padło ofiarą intensywnych rabunków w drugiej połowie XX stulecia. Większość monumentów znalezionych przez archeologów zachowała się tylko w szczątkowej formie, gdyż wandale odcięli piłami najciekawsze fragmenty. Te nie zrabowane były poprzemieszczane, wyrwane z kontekstu, a większość z nich pozbawiona jest zdobień. Wyjątkiem od reguły jest panel 1, który ocalił señor Jacinto Gómez Sánchez – El Guardian de Sak Tz’i’. W wyniku analizy inskrypcji z tego monumentu orzeczono, że jest to najprawdopodobniej stolica poszukiwanego od 1994 roku zaginionego królestwa Sak Tz’i’ (Białego Psa).

Kiedy zawiodą social media
Przed rajdem na południe rozpytywałem znajomych o jakiekolwiek wskazówki odnośnie możliwości dotarcia do Lacanja Tzeltal . Niestety, ani Steve, który przecież narysował je wszystkie, w tym wspomnianą ostatnio mapę drogi do Plan De Ayutla…. Ani Makaron, który w Meksyku był przede mną dosłownie wszędzie. Może sekret świeżo co odkrytego stanowiska jest zbyt zazdrośnie strzeżony?!

© P.A. Trześniowski 2022, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Jednak rano, jadąc z Palenque, stolicy dawnego państwa B’akaal, do jednej z dawnych stolic Ak’e (Bonampak), zauważyłem billboard reklamujący nic innego, jak ofertę wypraw do ruin Sak Tz’i’. Billboard zawierał wprawdzie zdjęcia z Plan de Ayutla, z doskonale rozpoznawalnym stromym dachem struktury 13, jednak ustawiony został przy zjeździe prowadzącym w stronę osady Lacanja Tzeltal. Był to trop, jaki należało więc sprawdzić.
Zanotowałem numer umieszczony na bilbordzie, choć nigdzie tutaj nie ma zasięgu sieci. Krzykliwa reklama lokalnej atrakcji turystycznej nie dawała mi jednak spokoju i wracając z Bonampak oraz Plan de Ayutla, postanowiłem skręcić i spróbować szczęścia. Po przebiciu się przez zakręty przecinające strome stoki wzgórz Sierra Cojolita i przejechawszy dystans wskazany na reklamie, dotarłem do osady, której mieszkańcy przybyli tu jakiś czas temu z Ocosingo. Baner, będący pomniejszoną wersję billboardu z drogi 307 zdobił warsztat stolarski. Niestety, im bardziej tam zaglądałem, tym bardziej w środku nie było nikogo…

© P.A. Trześniowski 2022, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Iskierka szczęścia w życiu…
Części niedokończonych mebli, deski suszące się na rusztowaniu pod blaszanym dachem i wióry. Z tyłu zagroda z ptactwem, lecz ani śladu ludzi. Staję zatem przy drodze, czekając cierpliwie, aż ktoś dostrzeże obcego. Liczę na mechanizm małych miejscowości. Kilka osób przechodzi mimo, nie zwracając na mnie uwagi. W końcu jednak z boiska do kosza przybiega kontakt, wskazując dom, w którym mieszka brat stolarza.
Wkrótce jedziemy jego autem zdezelowanym tak, że nie wpuszczono by go nawet na podjazd promu płynącego w kierunku Europy. Pojazd jeździ, ale jego drzwi zamyka się jedynie na drut. Tu nikomu nie przyszłoby do głowy, by złomować samochód z tak błachego powodu jak brak czujnika niewystępującej i tak w niższych wersjach tego samego modelu bocznej kurtyny. Przypomniał mi się Nephilim, mój znajomy z Peten, który całą drogę do Yaxha wciąż kręcił w stacyjce śrubokrętem.
Stolarz tymczasem bawił na jakiejś hucznej imprezie. Mój kierowca poprosił jedną z jego córek, by wywołała ojca. Gdy wyłuszczyłem mu o co chodzi, z uśmiechem porzucił wydarzenie towarzyskie i wkrótce znowu ogarnął nas zapach drewnianych wiórów. Niestety, do Lacanja Tzeltal nie zdążymy już dziś przed zachodem Słońca. Spodziewałem się tego, a wracanie po zmroku przez teren Zapatystów zupełnie mi się nie uśmiechało. W tym przypadku jednak od stanowiska znacznie ważniejsze było, to co na nim znaleziono. Wkrótce uchylono przede mną drzwi małego prywatnego muzeum…

© P.A. Trześniowski 2024, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Królestwo Białego Psa
Toponim Sak Tz’i’, niepowiązany z żadnym znanym stanowiskiem archeologicznym zidentyfikowali Nikolai Grube i Linda Schele w 1994 roku. Wzmianki w inskrypcjach z innych ośrodków Majów zwykle oznaczają wojny. Nie inaczej było z Sak Tz’i’. Pochodzących z tego nieznanego ośrodka jeńców rozpoznano wśród glifów w Tonina, Yaxchilan, Bonampak, Piedras Negras i La Mar. Jeżeli mieliście szczęście podziwiać słynne malowidła w Bonampak, na pewno zapamiętaliście ich główne motywy. Na jednym była bitwa, na drugim okrutne traktowanie wziętych do niewoli jeńców, na trzecim dworska ceremonia zwycięzców. Nieszczęśnicy w obu pierwszych wypadkach pochodzili z Sak Tz’i’.
Malowidła z Bonampak
Jeśli podziwialiście freski, może zwróciliście uwagę na nadproża, znajdujące się nad wejściami do komnat w Świątyni Malowideł? Prezentują władców z jeńcami wysokiego rodu. Dwaj pierwsi to Itzamnaaj Bahlam IV z Pa’chan (Yaxchilan) i Yajaw Chan Muuwan II z Xukalnaah/Ak’e (Bonampak), zaś jeńcami są w obu tych przypadkach wojownicy mieniący się tytułami yajawte’ Sak Tz’i’ (yajawte’ to ktoś w rodzaju kapitana lub namiestnika wojskowego).

© P.A. Trześniowski 2022, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Cały ten ogród sztuki to powódź propagandy, w której najmniej połowa kontentu to wielka wojna wyzwoleńcza z Sak Tz’i’, pod patronatem i z bratnią pomocą silniejszego sąsiada, zaś myśl przewodnia: „Teraz już będzie dobrze, to tamci byli źli…

© P.A. Trześniowski 2022, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Gdzieś na zachód od Usumacinty
Na początku XXI stulecia epigraficy: Armando Anaya Hernández, Stanley P. Guenter i Marc Zender określili w przybliżeniu granice zapomnianego królestwa, umiejscawiając je gdzieś na zachód od Usumacinty. Położone między potęgami okresu klasycznego: Pa’chan (Yaxchilan) i K’in (Piedras Negras) znad wielkiej rzeki z jednej strony a z drugiej Popo’ (Tonina) w Dolinie Ocosingo, nie miało szans na spokój. Ulokowane na trzech wzgórzach o wyjątkowo stromych zboczach Plan de Ayutla wręcz idealnie pasuje do tego scenariusza, o czym szerzej pisałem w pierwszej części cyklu poświęconego Sak Tz’i. Niestety, jakiś czas temu pewien Lakandon z Chansayab odkrył kolejne stanowisko archeologiczne, gdzie znaleziono inskrypcję, która, jednoznacznie identyfikuje to nowo znalezione miasto jako stolicę Sak Tz’i’. Stanowisko to, od pobliskiej osady, otrzymało nazwę Lacanja Tzeltal.
Opowieści zaklęte w zrabowanych stelach – zmienne koleje losu Sak Tz’i’
W 2004 Péter Biró podsumował epigraficzny korpus informacji na temat władców Sak Tz’i’. Stela 26 z Piedras Negras, konsekrowana 9.9.15.0.0 8 Ajaw 13 Kumk’u (23 II 628 n.e.) wymienia jeńca o imieniu K’ab’ Kante’, władcę Sak Tz’i’ wraz z pojmanym aj k’uhuun Ch’ok Bahlamem ważnym arystokratą z B’aakal (Palenque) [ch’ok b’a[h]lam/hiix yajk’uhuun k’uhul b’aak[al] ajaw]. Biró zwrócił uwagę, że władca Sak Tz’i’ nosi tytuł ajaw nie zaś k’ujul ajaw.
Działo się to za panowania Pakala Wielkiego i może świadczyć o podległości Sak Tz’i’ B’aakal, które robiło co mogło, aby powstać z martwych po inwazjach Węży (Kaanul) z odległego Dzibanche w latach 599 i 611 n.e. W dynastii Węża dojrzewał właśnie rozłam, którego objawem mogła być wojna ich wasali: Uxwitza’ (Caracol) i Sa’al (Naranjo). Wojna, która zakończyła się w 636 r. n.e. przeniesieniem gniazda Węży – świętej jaskini dynastii Kaanul z Dzibanche do Calakmul. Wspomniane państwo K’in (Piedras Negras) było zaś sojusznikiem Węży od co najmniej 537 r. n.e., kiedy pod Yaxchilan pojmano hetmana Tuun K’ab Hixa – władcy Węża z Dzibanche. Wracając do Sak Tz’i’, tego samego władcę opiewają prawdopodobnie inne inskrypcje. Niech więc K’ab’ Kante’ z Sak Tz’i’ pozostanie na pewien czas naszym bohaterem.
Panele z Denver i Brukseli: Sak Tz’i’ i wojna nad Usumacintą
Dwa panele z muzeów w Denver i Brukseli stanowią fragmenty tego samego tekstu, zrabowane najprawdopodobniej ze stanowiska Lacanja Tzeltal. Nie zawierają dat w Długiej Rachubie, jedynie w kalendarzach tzolk’in i haab’. Po korelacji mogą zatem odnosić się do wydarzeń z 636-641 n.e. albo 688-693 n.e. Występuje w nich Yo’nal Ahk, czyli jeden z kilku władców Yo’k’ib (Piedras Negras) o tym samym imieniu, ale raczej ten, który rządził w latach 603-639 n.e. i K’ab’ Kante’ z Sak Tz’i’, być może wspomniany już wyżej, a jeśli nie – któryś z jego następców.
Panele opisują wojnę Sak Tz’i’ przeciw Ak’e (państwu ze stolicą w Bonampak) i Pe’tuun (La Mar), którą zaczął Nik Ahk Mo’ z Pe’tuun (La Mar). “Rozrzucił on ogień w jaskini Sak Tz’i’”. Ta propagandowa metamorfa odnosi się do zdobycia centrum miasta. Dzień później jeden z jego dowódców stracił za to głowę z rąk władcy Sak Tz’i’. Kolejnego dnia K’ab’ Kante’ ściął głowę (ch’ak b’aah) ?-Ahk-Mo’ z Ak’e (Bonampak) i Yab’-? z nieznanego ośrodka K’an-?.
Ostatni fragment przedstawiony w inskrypcjach można jednak interpretować dwojako: K’ab’ Kante’ przejął koronę królestwa K’in (uk’in ajaw) albo też… walczył dla Yo’nal Ahka, władcy K’in ze stolicą w Yo’k’ib (Piedras Negras). Odwet za wcześniejsze pojmanie lub sojusz, dzięki któremu hegemon nic nie ryzykował na wojnie…

Za zgodą autora
Stela z Zurychu, panele z Nuevo Jalisco – dominacja Sak’ Tz’i’ nad rzeką Lacanja
Stela z Zurychu zawiera datę w Długiej Rachubie 9.14.11.5.8 5 Lamat 6 Kumk’u (24 I 723 n.e.). Z ciekawostek: widnieje na niej też data w dość późno wymyślonym i rzadko stosowanym kalendarzu 819-dniowym. Z inskrypcji opisujących różne ceremonie dowiadujemy się, że w tym czasie Yajawte’ K’inich Chak Chij, władca Xukalnaah (Bonampak albo Lacanja Chansayab)1 podlegał kolejnemu K’ab’ Kante’ II – władcy państw Sak Tz’i’ i… Ak’e, które miało przecież uprzednio swoją stolicę w Bonampak (albo w Plan de Ayutla, albo w obu w odwrotnej kolejności). Informacje o podobnym charakterze wynikają również z paneli z Nuevo Jalisco.2
Oznaczało to dominację Sak Tz’i’ nad ośrodkami położonymi wzdłuż rzeki Lacanja. Na centralnych Nizinach Majów państwo Yax Mutul (Tikal) odbudowywało w tym czasie utraconą ponad półtora stulecia wcześniej potęgę, zdemolowaną kilkakrotnie przez stronnictwo Węży między 562 a 679 n.e., zaś pokonana w 695 r. n.e. dynastia Węży – Kaanul z Calakmul chwiała się w posadach, tracąc kolejnych wasali i punkty projekcji siły, poczynając od Becan, by w 735 r. n.e. zaznać ostatecznej klęski. Fortuna kołem się toczy.
Panel z Nowego Jorku (Caracas), stela 10 z Yaxchilan – poczet królów Sak T’zi’

Panel z Nowego Jorku, zrabowany z Sak Tz’i’, upamiętnia ceremonie ognia (och k’ahk’) odprawiane na przestrzeni lat 564-756 n.e. przez kolejnych władców w wayaab’il – świątyni bóstw patronackich miasta. Wymienia kogoś o częściowo jedynie odczytanym imieniu ?-K’uk’, mogącego być protoplastą dynastii. Określono go jako pitsiil ajaw (króla stadionów), więc w Sak Tz’i’ musiało być boisko z prawdziwego zdarzenia, jak w Plan de Ayutla, gdzie znajdowało się to największe w regionie, ale i w Lacanja Tzeltal. Pierwszym władcą Sak Tz’i’, który dokonał w 564 r. n.e. ceremonii ognia był U K’ab’.
Dnia 9.14.15.0.0 (17 IX 726 n.e.) kolejną ceremonię ognia odprawił K’ab’ Kante’ II, wspomniany też przy tej okazji na panelach z Zurychu i Nuevo Jalisco, gdzie obok tytułu Sak Tz’i’ ajaw mieni się też tytułem władcy Ak’e – państwa, którego stolicą było wcześniej Bonampak. Ostatnią ceremonię ognia na ho’tuun 9.16.5.0.0 (12 IV 756 n.e.) odprawił Aj Sak Maax, znany z panelu 1 z El Cayo3 – miasta kontrolowanego przez Sak Tz’i co najmniej w latach 763-772 n.e., w trudnym do zrozumienia politycznym układzie z K’in (Piedras Negras). Stela 10 z Pa’chan (Yaxchilan), konsekrowana 9.16.15.0.0 (19 II 766 r. n.e.) przez Itzamnaj Bahlama IV oraz Panel 1 z Sak Tz’i’ wspominają władcę Sak Tz’i’ o imieniu Kan Ek’.

© P.A. Trześniowski 2024, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Bóstwa patronackie Sak Tz’i’
Panel z Nowego Jorku wymienia również bogów-patronów Sak Tz’i’. Noszą oni imiona: Akul Muuch i Akul Xukuub. Dlaczego tylko dwóch? Bogowie ci pojawiają się też na steli 1 z La Mar, więc David Stuart uważa, że panel z Nowego Jorku może pochodzić właśnie z tego stanowiska, gdzie trzecim bóstwem patronackim jest B’aluun K’uhul Ok? Te’. Bóstwo o tym imieniu może występować jednak również na panelu z Nowego Jorku, choć w tym miejscu glify są zbyt mocno starte. La Mar i Lacanja Tzeltal leżą niedaleko od siebie, więc możliwe, że tak Pe’tuun jak i Sak Tz’i’ patronowała ta sama trójca bóstw.
Informacje o przybyciu i założeniu dynastii Sak Tz’i’ w VI w. n.e. pokrywają się ze wstępnymi wynikami badań archeologicznych w Lacanja Tzeltal – stanowisku ze środkowopreklasycznymi korzeniami, z ceramiką fazy Mamon – najstarszą na Nizinach Majów. Preklasyczne Sak Tz’i’, o ile nazywało się wtedy Sak Tz’i’, podzieliło los potęg z architekturą triadyczną w Niecce Mirador-Calakmul i zgasło pod koniec epoki późnopreklasycznej. Z epoki wczesnoklasycznej znaleziono tu dotąd jedynie wątłe ślady ceramiki w okolicach boiska. Miasto zostało zasiedlone ponownie dopiero w 564 r. n.e. i być może przez Majów, którzy odeszli z La Mar?! Nie byłaby to później pierwsza bratobójcza wojna w historii.
Gdzie trzech się bije… – nadproża 1 i 2 z Bonampak

© P.A. Trześniowski 2024, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Kontrola władców Sak Tz’i’ nad królestwem Ak’e nie trwała jednak wiecznie. Słynne malowidła z Bonampak i nadproża komnat, w których są umieszczone to apotezoa rewolty przeciw panowaniu Sak Tz’i’ i zmiany na tronie Ak’e przy wsparciu zewnętrznej potęgi z Pa’chan (Yaxchilan). W dniu 9.17.16.3.8 4 Lamat 6 Kumk’u (8 I 787) pojmany (chu[h]kaj) został Xuk’ub’ Ahk, yajawte’ Yete’ K’inicha, władcy Sak Tz’i’. Cztery dni później 9.17.16.3.12 8 Eb’ 10 Kumk’u (12 I 787) pojmano drugiego yajawte’, znanego z tego, iż sam wcześniej wziął do niewoli pięciu znacznych jeńców.

© P.A. Trześniowski 2024, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Armie Xukalnaah (Lacanja Chansayab), które prowadził Yajaw Chan Muwaahn II, z bratnią pomocą wojsk Pa’chan (Yaxchilan), dowodzonych przez Itzamnaaj Bahlama IV, wyzwoliły zatem królestwo Ak’e spod panowania władców z dynastii Sak Tz’i’. Yajaw Chan Muwaahn II w podzięce za rebelię został osadzony na tronie Ak’e (Bonampak). Musiało to być dzieło wieńczące dłuższy wysiłek zbrojny. Kolejny obrót wielkiego koła losu.
…tam i czwarty korzysta… – monument z Tonina i zrabowana stela z Sak Tz’i’
Władca Po’po (Tonina) o nie w pełni odczytanym imieniu ?-Chapaht, który wstąpił na tron w 789 r. n.e. – w rok po wydarzeniach z malowideł w Bonampak, najechał dolinę Lacanja i pobił Jats’ Tokal Ek’ Hiixa z Sak Tz’i’. Nie był to jednak koniec szarpanego z kilku stron państwa. Ostatnia wzmianka o królestwie Sak Tz’i’ pochodzi dopiero ze zrabowanej steli Lausanne, która zdobi gabloty jakiejś prywatnej kolekcji. Datowana na 10.1.15.0.0 10 Ajaw 8 Mak (12 IX 864 n.e.), wspomina ceremonię odprawioną dla uczczenia Bahlam Chij Uy’a – 18 w linii sajali4, przez jego syna, będącego wasalem władcy Sak Tz’i’ o imieniu K’ab’ Kante’… IV tego imienia, jeżeli dobrze liczę…
Stela Lausanne świadczy o tym, że państwo Sak Tz’i’ musiało istnieć jeszcze w epoce schyłkowoklasycznej, a nawet utrzymywać dziedziczną hierarchię regionalną w czasach, kiedy w dumnych królewskich pałacach Pa’chan (Yaxchilan), B’aakal (Palenque) i Yo’k’ib (Piedras Negras) wiały już tylko przeciągi i dawno nie było tam nikogo, kto mógłby myśleć o wyświęcaniu stel. Jest to ostatni znany datowany monument z Selva Lacandona. Jedynie Po’po (Tonina) wytrzymało dłużej, aż do końca czasu klasycznej cywilizacji Majów…5
W miejscu pochodzenia… – muzeum w Lacanja Tzeltal
Łapczywie robię zdjęcia artefaktom z Sak Tz’i’, ale najlepszy kąsek zostawiając sobie na koniec. Zaczynam od steli z kartuszem Hun Ajaw. To obecnie tylko fragment steli, bo dolna i górna część zostały odrąbane. Lityki, ostrza z rogowca, krzemienia, obsydianu, koraliki, małe siekierki wotywne, ceramika z przedstawieniami wyrytymi w glinie. Kamienna kula z trzpieniem stanowiąca pokrywkę naczynia. Zabytki na wystawie nie są opatrzone jakimikolwiek opisami. Ale nie przeszkadza mi w cieszeniu się tym, co widzę. Mam jednak nadzieję, że Charles Golden poświęci i temu trochę czasu. Jacinto bowiem zaczyna pytać mnie o inskrypcje. Na szczęście akurat na te pytania potrafię znaleźć odpowiedź. Co prawda żaden ze mnie wielki epigrafik, w myślach uśmiecham się więc z wdzięcznością do mojej nauczycielki od glifów.
Jakbym był w Palenque
Dwa kolejne fragmenty stel mają dość wyraźnie zachowane zarysy figur. Na jednej umieszczono płytki relief dworzanina, jako żywo przypominający styl rzeźbienia z Palenque. Na drugiej znajduje się głębszy ryt, w stylu Piedras Negras. Oba fragmenty pogruchotane i najwyraźniej porzucone w trakcie masowego rabunku. Jak wiele informacji zdążyliśmy utracić na rzecz czarnego rynku, kreowanego potrzebami zaspokajania próżności przez kolekcjoneró. Ci pyszałkowie to już zupełnie nie mają wiedzy epigraficznej…Dla nauki tacy nabywcy są najgorszym co mogło przydarzyć się na nauce. Zapewne wszystko im jedno i raczej nie potrafią odróżnić, czy wisi u nich płytki relief z Palenque czy jego współczesna imitacja… Wreszcie przyklękam przy kamiennej kronice. Jest spora, niczym stela, choć raczej był to panel wmurowany w elewację wielkiego akropolu Lacanja Tzeltal. Sak Tz’i, jak wynika z glifów…
Glif z głową psa…
W prawym-górnym rogu dostrzegam niepozostawiający złudzeń toponim, złożony z logogramów SAK (biel) i TZ’I’ (głowa psa) oraz kombinacji dwóch glifów odczytywanej jako ajaw. Toponim Sak Tz’i’ wyrzeźbiony jest w jeszcze w kilku miejscach na tym zabytku. W dole, przy nodze tańczącego władcy wyryto serię tytułów: Ak’e ajaw i bakab. Czas największej świetności Sak Tz’i’ i hymn pochwalny na cześć władcy o imieniu K’ab’ Kante’ – trzeciego tego imienia.6 Niektóre rozwiązania stosowane przez skrybę, jak x zamiast c w wypełniaczach liczb, przypominają Panel 96 Glifów z Palenque.

© P.A. Trześniowski 2022, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Sak Tz’i’ – państwo na skrzyżowaniu szlaków
Potomkowie Pakala mieli Sak Tz’i’ po drodze, tak do odległego Uxwitik’ (Copan) w dzisiejszym Hondurasie, jak i do… Popo’ (Tonina), najwierniejszego ze swych wrogów. Nie dziwią zatem dowody wpływów kulturowych, a pewnie i politycznych dworu z Lakam Ha’ (Palenque) w sposobie rycia płaskorzeźb w Lacanja Tzeltal. Lewy-dolny róg panelu został odłamany, prawdopodobnie w trakcie wyłupywania artefaktu ze ściany. Jacinto Gomez Sanchez znalazł epigraficzny skarb i ocalił, ukrywając go tu – w swym przydomowym muzeum. Tytuł Strażnika Sak Tz’i’ w jego wypadku jest jak najbardziej zasłużony. Dziękuję mu i umawiam się na dłuższą ekspedycję do ruin. Królestwo Sak Tz’i’ prosi się przecież o ciąg dalszy historii…

© P.A. Trześniowski 2024, na licencji CC BY-NC-SA 4.0
Wracam jednak po zmroku, ale nie czuję się z tym źle. Noc rozjaśnia mi Jowisz, skrząc się w Gwiazdozbiorze Byka tak, jakby chciał rozedrzeć promieniami światła tkankę niebios. Z lewej od niego błyszczy się Elnath, po prawej w górę Aldebaran, daleko z lewej Kapella w Woźnicy. Między nimi a linią horyzontu leżący na boku Orion z Pierwotnym Paleniskiem i Żółwiem Ziemi Majów. Myślami wciąż jestem w glifach z Sak Tz’i’, wśród artefaktów, które dane mi było podziwiać… Przypominam sobie, mało zabawny w istocie, ‘zarcheolizowany’ mem z Anakinem Skywalkerem (czy w tej wersji z Indianą Jonesem), oznajmującym: „To należy do muzeum!” i Padme, upewniającą się z niepokojem: „W miejscu pochodzenia, tak?!”.
Tak, słodka Padme… W miejscu pochodzenia. Tu, nie w Mexico City, Zurychu czy Nowym Jorku albo i głębiej, w sejfach tych, którym wolno latać prywatnymi odrzutowcami do Davos, by poużalać się nad smutnym losem świata do kamer. Mam nadzieję, że panel, który pozwolił zidentyfikować stanowisko Lacanja Tzeltal jako stolicę Sak Tz’i’, przy tych wszystkich zrabowanych z tych okolic zabytkach, które zwiedzają teraz świat i, o których w większości pewnie nawet nie wiemy, zostanie tutaj, czyli w miejscu pochodzenia. Bo tak powinno się robić archeologię.
Artykuł ten można bezpłatnie przedrukować, ze zdjęciami, z podaniem źródła //
Bibliografia:
Biró, Péter (2004) Sak Tz’i’ in the Classic Period Hieroglyphic Inscriptions. Mesoweb Publications
Golden, Charles; Andrew K. Scherer, Stephen Houston, Whittaker Schroder, Shanti Morell-Hart, Socorro del Pilar Jiménez Álvarez, George Van Kollias, Moises Yerath Ramiro Talavera, Mallory Matsumoto, Jeffrey Dobereiner, Omar Alcover Firpi (2020) Centering the Classic Maya Kingdom of Sak Tz’i’. „Journal of Field Archaeology” 45(2), pp. 67-85, DOI:10.1080/00934690.2019.1684748
Martos López, Luis Alberto (2009) The Discovery of Plan de Ayutla, Mexico. Maya Archaeology Reports
Matsumoto, Mallory E.; Andrew K. Scherer, Charles Golden, Stephen Houston (2023) Sculptural Traditionalism and Innovation in the Classic Maya Kingdom of Sak Tz’i’, Mexico. „Ancient Mesoamerica” 34(1):160-183. DOI:10.1017/S0956536121000316
Trześniowski, Przemek A. (2023) Paradygmat jaskiniowy: Rys historyczny i rola jaskiń w kosmologii i świętym krajobrazie Majów. „Mezoameryka” I. DOI: 10.13140/RG.2.2.35580.76165
Autor
Przemek A. Trześniowski https://archeologia.edu.pl/przemek-trzesniowski/
ORCID: 0000-0002-7031-7578
https://www.researchgate.net/profile/Przemek-Trzesniowski
Więcej postów tego autora
Redakcja A.B.
