70 lat odkrywania przeszłości. Jubileusz Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku

Witryny, sale, gabloty, eksponaty – to zapewne pierwsze skojarzenia, jakie przychodzą nam do głowy, kiedy myślimy o instytucji jaką jest muzeum. I choć zapewne takie hasła mogłyby pomóc nam w wygraniu niejednej rozgrywki w dobrze wszystkim znanej grze towarzyskiej Taboo, to są one jedynie namiastką czegoś znacznie bardziej skomplikowanego. Bo muzeum Szanowni Państwo nie kończy się wcale na tym, co widać w gablocie. Zaczyna się tam, gdzie pojawia się pytanie, skąd pochodzą rzeczy w niej umieszczone.

I właśnie z tego miejsca, z tej potrzeby porządkowania, badania i opowiadania przeszłości poprzez jej materialne ślady, wyrasta historia Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, jednego z najważniejszych ośrodków badań nad dziejami Podlasia i północno-wschodniej Polski, który w 2026 roku obchodzi jubileusz siedemdziesięciolecia istnienia.

A że parafrazując, czas świąteczny trzeba święcić, to jako Archeowieści, patron medialny jubileuszu, przyglądamy się w dzisiejszym poście uroczystym obchodom towarzyszącym temu wydarzeniu. 

Tekst ten przeczytasz w 10 minut.

Fragment ekspozycji poświęconej obchodom jubileuszu Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku© A. Cetwińska, na licencji CC BY SA 4.0
Fragment ekspozycji poświęconej obchodom jubileuszu Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku
© A. Cetwińska, na licencji CC BY SA 4.0

Czytaj dalej „70 lat odkrywania przeszłości. Jubileusz Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego w Białymstoku”

Bursztynowa zagwozdka z Mazowsza sprzed 2 tysięcy lat

Badania archeologiczne prowadzone od lat 60. XX wieku na zachodnim Mazowszu wykazały, że region ten był kiedyś czymś więcej niż jedynie spokojną krainą w głębi lądu. To właśnie tutaj u schyłku starożytności działało ogromne centrum produkcji żelaza, zwane dzisiaj Mazowieckim Centrum Metalurgicznym. Skala prowadzonej na Mazowszu działalności metalurgicznej była zaś prawdziwie imponująca! Produkcja żelaza nie była jednak jedynym filarem ówczesnej gospodarki. 

Obok reliktów rzemiosła hutniczego, archeolodzy odkryli tu bowiem coś znacznie bardziej zaskakującego. Pozostałości po… pracowniach bursztyniarskich! I nie, nie były to jakieś pojedyncze znaleziska, ale całe zespoły produkcyjne! Gotowe ozdoby, surowe bryły, odpady produkcyjne – wszystkie one dowodzą, że działalność bursztynnicza na Mazowszu prowadzona była na naprawdę dużą skalę. Znalezisko to generuje jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Na obszarze tym nie występują bowiem naturalne złoża bursztynu. Brak również danych wskazujących na jego silną eksploatację kulturową w tym regionie. 

Skąd zatem pochodził i dlaczego właśnie tutaj się znalazł? 

Odpowiedzi na te pytania próbują uzyskać prof. Adam Cieśliński z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr Marcin Woźniak z Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego w Pruszkowie. Część najnowszych ustaleń przedstawili zaś na łamach publikacji „Amber workshops in central Poland during the Roman Period”. Poniżej znajdziecie zaś jej krótkie omówienie!

Ten Artykuł przeczytasz w 12 minut!

Czytaj dalej „Bursztynowa zagwozdka z Mazowsza sprzed 2 tysięcy lat”

PIĄTE URODZINY ARCHEOWIEŚCI

Pięć lat temu reaktywowaliśmy portal Archeowieści. Wtedy też pojawił się nasz pierwszy popularnonaukowy wpis „Unikatowa dłubanka z Lubanowa” autorstwa prof. Bartosza Kontnego, dziekana Wydziału Archeologii UW, jednego z pomysłodawców owej reaktywacji. 

Pięć lat temu, tym właśnie wpisem przekształciliśmy wieloletnie dzieło pasjonaty Wojciecha Pastuszki w serwis press release Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. 

 

Dokładnie pięć lat temu, tym właśnie działaniem, podjęliśmy się zadania, które mówiąc krótko, było (i jest) dość karkołomne…

Czytaj dalej „PIĄTE URODZINY ARCHEOWIEŚCI”

Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część II)

Dokumentacja * to podstawa pracy archeologa. I choć jej początki sprowadzić można w dużej mierze do szkiców w notesie, to dzisiaj, współczesna archeologia ma do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi cyfrowych. Co właściwie możemy dzięki nim osiągnąć? Czy ich rozwój to faktyczny koniec dokumentacji tradycyjnej, analogowej”? 

Nie traćmy czasu i zanurzmy się w świat pachnący niegdyś tuszem i papierem, który dzisiaj pulsuje cyfrowym kontentem. 

 

*Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa jako element działań popularyzujących serię publikacji o metodach dokumentacji archeologicznej, zatytułowanych zbiorczo „Methodica”

Czytaj dalej „Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część II)”

Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część I)

Nie ma co się oszukiwać. Archeolog prowadząc wykopaliska niweluje bezpowrotnie to, co było ukryte przez tysiące czy setki tysięcy lat. Na tym bowiem w zasadzie polega ten fach – na trwałej anihilacji reliktów okoliczności przeszłej, przy jednoczesnym tworzeniu nowego rodzaju materii – zabytków, które tę oto przeszłą okoliczność poświadczają (żaden bowiem przedmiot przeszły nie powstał po to, by być artefaktem…). Archeolog zatem to paradoksalnie również i twórca. Do jego „dzieł” należy zaś nie tylko owa materia zabytkowa, ale także cały zestaw – uwaga! – nie danych, co z łacińskiego capta – (wszelkich) informacji dotyczących owej przeszłej okoliczności, które zostały przez archeologa dostrzeżone, zebrane, czy w bezpośrednim tłumaczeniu uchwycone

Podstawową metodą „chwytania” w archeologii jest zaś dokumentacja. Jej właśnie* poświęcimy najbliższe kilka minut. Nie traćmy zatem czasu i zanurzmy się w świat pachnący niegdyś tuszem i papierem, który dzisiaj pulsuje cyfrowym kontentem. 

*Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa jako element działań popularyzujących serię publikacji o metodach dokumentacji archeologicznej, zatytułowanych zbiorczo „Methodica”

Czytaj dalej „Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część I)”

„Kamienne słońca” i ciemność nad Bornholmem, czyli tajemnice miniaturowej sztuki neolitycznej

Wyspa Bornholm, Dania około 2900 roku p.n.e. Społeczność rolników z epoki kamienia przeżywa kryzys. Słońce jakby słabnie, zbiory zaczynają zawodzić oczekiwania, a klimat staje się zdecydowanie chłodniejszy. W odpowiedzi na te zmiany, mieszkańcy obszaru deponują w ziemi setki tajemniczych tabliczek z kamienia zdobionych symbolami słońca i roślin. Czym były te „kamienne słońca” i dlaczego je złożono? Czy były próbą przebłagania sił natury? W dzisiejszym poście przyglądamy się analizom ponad 600 całych lub fragmentarycznie zachowanych tabliczek odkrytych w zasypiskach obwarowań okalających osiedla obronne w Vasagård. Badania opublikowano niedawno w prestiżowym czasopiśmie „Antiquity”.

Czytaj dalej „„Kamienne słońca” i ciemność nad Bornholmem, czyli tajemnice miniaturowej sztuki neolitycznej”

Mamy to! Pierwszy odcinek Podcastu Archeologicznego już dostępny!

Z wielką radością i nutą ekscytacji ogłaszamy premierę naszego Podcastu Archeologicznego – nowej inicjatywy redakcji Archeowieści, w której będziemy zabierać Was w podróż przez najważniejsze odkrycia, tematy i postaci związane z archeologią – tą polską i światową.

Naszym celem jest popularyzowanie rzetelnej wiedzy, prezentowanie aktualnych badań i – przede wszystkim – oddawanie głosu tym, którzy naprawdę badają przeszłość.

Czytaj dalej „Mamy to! Pierwszy odcinek Podcastu Archeologicznego już dostępny!”

Faras, czyli tym razem o sztuce… pamiętania

W sercu dzisiejszego Sudanu tętniły niegdyś życiem chrześcijańskie królestwa Nubii. Jednym z ich najważniejszych ośrodków religijnych i kulturalnych była katedra w Faras – pomnik pamięci zbiorowej średniowiecznych Nubijczyków. Taką narrację wokół polskiego odkrycia z lat 60. XX wieku kreśli w swoim niedawnym artykule doktor Grzegorz Ochała z Katedry Epigrafiki i Papirologii Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Posługując się koncepcjami z zakresu studiów nad pamięcią (ang. memory studies), badacz ten stara się odpowiedzieć na pytanie, jaki obraz przeszłości wyłania się z analizy nośników treści kulturowej stworzonych przez społeczności, których historię tak trudno uchwycić za pomocą tradycyjnych podejść badawczych. W dzisiejszym artykule przyglądamy się żmudnym zmaganiom nubiologia usiłującego rozszyfrować znaczenie materii zabytkowej najpierw przysypanej piaskiem, a następnie zalanej wodami jeziora Nasera. Poszukujemy wraz z nim treści, które mogą ukazać ukryty za fasadą cennej architektury i malowniczej sztuki potencjał interpretacyjny jednego z najważniejszych reliktów średniowiecznej Nubii. Zapraszamy zatem do tej iście intrygującej lektury. 

Czytaj dalej „Faras, czyli tym razem o sztuce… pamiętania”

To o czym klekoczą kości?

Czy zastanawialiście się kiedyś, co nasz szkielet może powiedzieć o nas po śmierci? Jeśli tak, książka „Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości?” autorstwa profesora Wiesława Więckowskiego i doktor Marty Guzowskiej to pozycja, którą zdecydowanie warto poznać. Publikacja, wzbogacona pięknymi ilustracjami Joanny Czaplewskiej, zabiera czytelnika w fascynującą podróż po świecie osteologii i antropologii biologicznej. Zapraszamy do lektury naszej recenzji. Czytaj dalej „To o czym klekoczą kości?”

Czy polska archeologia ugruntowana jest w teorii? Leksykon terminów archeologicznych

Wydaje się, że nie będzie przesadne stwierdzenie, iż archeologia to jedno z najbardziej złożonych zjawisk kulturowych. Choć zwykle kojarzona z przeszłością – badaniem rzeczy dawnych, zapomnianych, wyrzuconych, przysypanych przez piasek, pokrytych mułem, zalanych etc. etc. – w rzeczywistości jest głęboko osadzona we współczesności. To nie tylko dyscyplina naukowa, ale też praktyka społeczna, narzędzie polityki pamięci, część gospodarki, filar edukacji, a nierzadko również i kulturowy problem. To zjawisko, które jednocześnie odtwarza przeszłość i tworzy ją na nowo, podlegając przy tym własnym uwarunkowaniom: instytucjonalnym, prawnym, technologicznym i ideowym. Archeologia to także przestrzeń funkcjonująca na styku wielu dyscyplin, środowisk i interesów: badaczy akademickich, archeologów terenowych, muzealników, konserwatorów, inwestorów, urzędników, lokalnych społeczności i państwowych strategii działania. 

W takim szerokim kontekście pytanie o to, czym właściwie ona, ta nasza archeologia jest – i czym powinna być – staje się priorytetem każdego, kto interesuje się przeszłością i jej (Uwaga, praktyczny antonim) przyszłym losem. Ale czy istnieje jedna dobra odpowiedź w tym zakresie? Wydaje się, że nie. Dynamicznie zmieniająca się sytuacja wciąż renegocjuje bowiem sam kontekst jej udzielenia. W takich okolicznościach niezwykle ważny staje się zapis (ang. record) chociażby samej propozycji takiej odpowiedzi. Jednym z jego przykładów jest niedawno wydany Leksykon terminów archeologicznych, najnowsza i zarazem pierwsza tego rodzaju publikacja w polskiej archeologii, którą w całości poświęcono współcześnie aplikowanym terminom, pojęciom oraz metodom związanym z konceptualizacją procesu archeologicznego. W niniejszym artykule przyjrzymy się tej ambitnej inicjatywie i zastanowimy się nad jej miejscem w kontekście realiów prowadzenia badań nad przeszłością na rodzimym gruncie. 

Czytaj dalej „Czy polska archeologia ugruntowana jest w teorii? Leksykon terminów archeologicznych”