Monety potrafią opowiadać nie tylko o handlu i gospodarce. Rzymskie monety oraz emisje świata hellenistycznego odkrywane daleko od miejsc, w których je wybito, mogą być śladem wojen, służby najemnej i powrotów wojowników do rodzinnych społeczności. W Barbaricum część z nich trafiała w ręce ludzi, którzy mogli otrzymywać je jako żołd, zdobycz lub nagrodę. Niektóre przewiercano i noszono później jako ozdoby lub oznaki prestiżu. Co takie znaleziska mówią o wojownikach żyjących poza granicami świata rzymskiego?
Neolit przyniósł rewolucyjną zmianę sposobu życia człowieka. Choć przejście od mobilnego trybu życia łowców-zbieraczy do osiadłych społeczności rolniczych było procesem rozciągniętym na wiele stuleci, z perspektywy całej historii ludzkości stanowiło prawdziwy przełom. Pojawienie się stałych osad, upraw oraz hodowli zwierząt oznaczało nie tylko zmianę sposobu zdobywania pożywienia, lecz także zupełnie nowy sposób organizacji przestrzeni i relacji ze środowiskiem.
Kultura pucharów lejkowatych to jedna z najważniejszych kultur archeologicznych, która w IV tysiącleciu p.n.e. zajmowała rozległe obszary Europy Środkowej. Społeczności te pozostawiły po sobie nie tylko ślady osadnictwa i działalności rolniczej, lecz także monumentalne grobowce, w tym słynne kopce kujawskie. Ich obecność rodzi jednak ciekawe pytanie: w jakim krajobrazie wznoszono te monumentalne konstrukcje? Czy były częścią terenów intensywnie przekształconych przez rolnictwo, czy może powstawały wśród zachowanych lasów? A przede wszystkim: jak bardzo społeczności KPL zmieniły środowisko, które zamieszkiwały?
Jak zbudować dom, kiedy pod ręką są przede wszystkim ziemia, glina i kamienie? Okazuje się, że już ponad 10 tysięcy lat temu mieszkańcy północnego Lewantu nie tylko zadawali sobie to pytanie, ale też opracowywali zaskakująco różnorodne odpowiedzi. Najnowsze badania dr. Marcina Białowarczuka z Uniwersytetu Warszawskiego, oparte na analizie pozostałości zabudowy pradziejowej osady Tell Qaramel w dzisiejszej Syrii, pozwalają prześledzić, jak rodziły się i zmieniały najstarsze techniki budownictwa ziemnego.
#cokryjeziemia wraca z kolejnymi opowieściami z Lubelszczyzny. Tym razem zaglądamy do Świeciechowa, gdzie powstawały imponujące długie ostrza krzemienne, do ukrytego w lasach Roztocza Ulowa oraz do Gródka nad Bugiem, którego historia obejmuje tysiące lat osadnictwa. Trzy miejsca, trzy różne historie i kolejne spojrzenie na archeologiczne dziedzictwo regionu. Wszystkie trzy poznacie w nowych odcinkach serii przygotowanej przez archeologów z UMCS.
Krzemień świeciechowski ze Świeciechowa, jedynej znanej dotąd pradziejowej kopalni krzemienia na Lubelszczyźnie. Źródło: UMCS
Charterhouse Warren to jedno z tych stanowisk, które każą wrócić do pytania, czy przemoc jest nieodłączną cechą ludzkości. Archeologia, choć nie bez trudu i ograniczeń metodologicznych, potwierdza te twierdzenia, dostarczając kolejnych dowodów na przemoc. Ślady konfliktów i brutalnych wydarzeń odkrywane są w kolejnych regionach świata oraz w coraz to nowych okresach chronologicznych. Dziś przyjrzymy się najnowszym badaniom dotyczącym niezwykłego zespołu szczątków ludzkich z Charterhouse Warren w południowo-zachodniej Anglii.
Cztery godziny o epoce wikingów? Wbrew pozorom jest o czym rozmawiać. I to nie tylko o samych wikingach.
Epoka wikingów trwała około trzech stuleci i zdecydowanie nie sprowadzała się do skandynawskich wojowników napadających na europejskie wybrzeża. To również historia kupców, rzemieślników i osadników, dalekosiężnego handlu, srebra i złota, niewolnictwa, powstawania nowych ośrodków władzy oraz kontaktów łączących Wyspy Brytyjskie, Europę Środkową, Ruś, Bizancjum i świat muzułmański. W niemal czterogodzinnej rozmowie można więc pozwolić sobie na spojrzenie znacznie szersze niż klasyczna opowieść o wyprawach wikingów.
Gościem rozmowy jest dr Piotr Pranke, historyk i adiunkt w Katedrze Historii Skandynawii i Europy Środkowo-Wschodniej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W swoich badaniach zajmuje się m.in. wczesnośredniowiecznym handlem, Skandynawią, Europą Środkowo-Wschodnią oraz kształtowaniem się ówczesnych struktur władzy. Jest również autorem książki Dzieje wikingów. W rozmowie te zainteresowania spotykają się ze sobą bardzo wyraźnie: od pytania, kim właściwie byli wikingowie, szybko przechodzimy do znacznie szerszej historii wczesnośredniowiecznej Europy.
Tkanina z Bayeux, XI w., Wikimedia Commons, domena publiczna.
Przyznajmy to szczerze. Wśród znalezisk archeologicznych analizowanych przez specjalistów zajmujących się epoką kamienia rzadko zdarzają się zabytki wykonane z drewna czy kości. Specyficzne warunki środowiskowe pozwalają jednak na odkrywanie takich perełek w różnych zakamarkach świata, także w Polsce północno-wschodniej. Każde takie znalezisko to przy tym prawdziwa kopalnia wiedzy. Również w zakresie identyfikacji możliwych zachowań symbolicznych. Tak też było w przypadku badań prowadzonych przez prof.Witolda Gumińskiego oraz dr.Karolinę Bugajską z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Niektóre analizowane przez nich przedmioty pochodzące z dwóch stanowiskKrainy Wielkich Jezior Mazurskich,Dudki iSzczepanek, posiadały dość proste zdobienia. Zaawansowane badania kontekstowe wykazały, że mogły one pełnić funkcję szczególnych oznaczeń kulturowych.
Odkrycia badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego rzucają nowe światło na życie duchowe dawnych społeczności zamieszkujących te tereny. Ich wyniki opisano w międzynarodowej publikacji poświęconej najdawniejszym przejawom ekspresji artystycznej zatytułowanejMesolithic Art – Abstraction, Decoration, Messages.
Archeologia to w gruncie rzeczy nauka oparta na pozostałościach. I choć niektóre z nich są czasem efektowne i przystępne poznawczo, to wciąż dane naukowe pozyskane w trakcie ich analizy mogą być nader szczątkowe… Sytuacja ta w ostatnich latach dynamicznie się zmienia, a rozwój narzędzi sztucznej inteligencji z pewnością wyznacza nam już zupełnie nowy kierunek rozpoznawania zjawisk minionej “rzeczywistości”. Niemniej, istnieją obszary naszej archeologicznej niewiedzy, których zapewne nigdy nie będziemy mogli w pełni rozpoznać. Świadomi tego faktu naukowcy usiłują zatem przynajmniej je nazwać, określić i oszacować. Przykładem takiego działania są ostatnie badania zespołu prof. Małgorzaty Kot zCentrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego poświęcone technikom obróbki surowców kamiennych. Nowatorskie w charakterze, pokazują nam jak prawdziwie szeroki może być zakres naszego deficytu poznawczego w jednej z najstarszych dziedzin ludzkiego życia na Ziemi.
Wyniki analiz łączących metody archeologii eksperymentalnej, matematyki i uczenia maszynowego zostały opublikowane niedawno wJournal of Archaeological Science, jednym z najważniejszych czasopism archeologicznych poświęconych nowym technologiom. W dzisiejszym artykule Archeowieściowym przyglądamy się rezultatom tych badań i zastanawiamy się nad tym, czy adresowane przez naukowców zagadnienia są krojone już na miarę sławnych Problemów Milenijnych. Bo kto wie. Może któryś z naszych Czytelników ma akurat na zbyciu ten przysłowiowy garnek złota na drugim krańcu tęczy, niwelujący swoim zasobem zakres naszej wspomnianej wyżej archeologicznej niewiedzy.
„Barbaricum” to taneczno-muzyczne widowisko Kieleckiego Teatru Tańca zawierające opowieść o barbarzyńcach ze środkowej Europy, dawnych mieszkańcach krainy na północ od Karpat. Wydarzenie odbędzie się w dniu 25.09.2026 w Warszawie w Terminalu Kultury Gocław filia Centrum Promocji Kultury w Dzielnicy Praga Południe. Początek o godzinie 17:00. Wydarzenie jest biletowane.