Tematem wykładu są jeziora i ich znaczenie oraz funkcje w kontekście historycznym. Naszym gościem jest dr hab. Tomasz Nowakiewicz – archeolog i adiunkt na Wydziale Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Katedry Archeologii Średniowiecza i Nowożytności.
W ostatnich latach na jednym ze stanowisk archeologicznych położonych w Polsce północno-wschodniej odkryto depozyty rytualne, a w nich liczne fragmenty bogato dekorowanych naczyń ceramicznych sprzed około 4500 lat. Ich analizy wykazały, że pochodzą od pojemników, które w innych częściach Europy powiązano wynikami badań chemicznych ze spożywaniem napojów alkoholowych. Badacze z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Politechniki Łódzkiej postanowili sprawdzić, czy i „polskie” egzemplarze były wykorzystywane do takich celów. Wybrane fragmenty 13 drogocennych naukowo naczyń poddano specjalistycznej analizie polegającej na identyfikacji zachowanych w masie ceramicznej związków organicznych. W badanych próbkach zidentyfikowano szereg różnych substancji, które odpowiadały rozmaitym źródłom pochodzenia, od produktów odzwierzęcych, po roślinne. Analiza wykazała ponadto, że 9 na 13 badanych naczyń mogło mieć kontakt z alkoholem. Czy było to jednak piwo? Trudno powiedzieć. Mogły być to napoje podobne do Nordic Groga – słabego, wielosmakowego napoju fermentowanego. Dawne alkohole nie przypominały jednak tych, które znamy obecnie. Były dużo słabsze, mętne, najprawdopodobniej wielosmakowe. Służyły społecznej integracji, a może nawet i różnym celom prozdrowotnym. W niniejszym artykule przyglądamy się kulisom powyższych badań oraz historii spożywania napojów alkoholowych w dalekiej przeszłości.
Słynny „Poczet cesarzy rzymskich” Aleksandra Krawczuka ukazał się w 1986 r. – a kilka dekad w nauce to cała epoka. Wiedzę na temat Starożytnego Rzymu w tym czasie poszerzano, pojawiły się nowe źródła archeologiczne oraz, co ciekawe, źródła pisane.
W starożytnym Egipcie metale kojarzą się zwykle ze złotem faraonów i skarbami królewskich grobowców. Tymczasem badania w Tell el-Retaba pokazują, jak wyglądała codzienna praca z miedzią i brązem w osadzie na wschodnich rubieżach państwa. Polsko-słowacki zespół odkrył ślady niewielkiej produkcji metalurgicznej, które rzucają nowe światło na technologię Nowego Państwa i Trzeciego Okresu Przejściowego.
Pięć lat temu reaktywowaliśmy portal Archeowieści. Wtedy też pojawił się nasz pierwszy popularnonaukowy wpis „Unikatowa dłubanka z Lubanowa” autorstwa prof. Bartosza Kontnego, dziekana Wydziału Archeologii UW, jednego z pomysłodawców owej reaktywacji.
Pięć lat temu, tym właśnie wpisem przekształciliśmy wieloletnie dzieło pasjonaty Wojciecha Pastuszki w serwis press release Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Dokładnie pięć lat temu, tym właśnie działaniem, podjęliśmy się zadania, które mówiąc krótko, było (i jest) dość karkołomne…
Dzisiejszy tekst przedstawia wyniki interdyscyplinarnych badań ceramiki z Metsamor, osady położonej w Dolinie Ararackiej, w kontekście wpływów Królestwa Urartu. Omawia zarówno historię stanowiska, jak i rolę, jaką odgrywało ono po podboju urartyjskim w VIII wieku p.n.e. Szczególną uwagę poświęcono analizie ceramiki, jej składowi, technologii produkcji oraz pochodzeniu surowców. Z tekstu dowiemy się, co badania petrograficzne, mineralogiczne i geochemiczne mogą powiedzieć nam nie tylko o ceramice, ale także o ekonomii i technologii kaukaskiego garncarstwa w epoce żelaza .
Osiedle Jazdów, zwane dziś Wolnym Jazdowem, narodziło się w 1945 roku jako skupisko drewnianych domków fińskich. Te skromne baraki, pierwotnie przeznaczone dla repatriantów i bezdomnych, stały się symbolem odbudowy stolicy po zniszczeniach II wojny światowej. Położone na malowniczym wzgórzu w pobliżu Łazienek Królewskich, osiedle zachowało swój unikalny charakter dzięki oddolnym działaniom mieszkańców, którzy od 13 lat przekształcili je w jedno z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce i Europie miejsc oddolnej infrastruktury społecznej. Dziś inicjatywa Wolnego Jazdowa jest powaznie zagrożona. Dowiedz się jak możesz ich wesprzeć.
Udomowienie konia miało ogromny wpływ na życie dawnych społeczności ludzkich. Na łamach Archeowieści opublikowano już kilka tekstów o tych zwierzętach i ich roli w rozwoju kultur i cywilizacji. W dzisiejszym tekście opartym na publikacji doktorantki związanej z Wydziałem Archeologii UW Zainab A. Albshir usłyszymy głos specjalistki w sprawie identyfikacji koni w ikonografii starożytnej Mezopotamii.
Już 6–8 maja 2026 r. w Międzynarodowym Ośrodku Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Szczecińskiego odbędzie się konferencja CAA Poland Kulice 2026 pod hasłem „Cyfrowe echa przeszłości”. To spotkanie dla osób zajmujących się archeologią cyfrową, dokumentacją dziedzictwa, GIS-em, bazami danych, fotogrametrią, skanowaniem 3D i sztuczną inteligencją w badaniach nad przeszłością. Nabór abstraktów trwa tylko do 16 kwietnia, więc to już ostatni moment, żeby zgłosić referat lub poster. Archeowieści objęły wydarzenie patronatem medialnym.
W oficynie wydawniczej Profil-Archeo wyszła książka „Brzezie 17. Osada solowarska z późnej epoki brązu” autorstwa Karola Dzięgielewskiego z Instytutu Archeologii UJ. Publikacja została przygotowana w formule klasycznej monografii stanowiska archeologicznego w Brzeziu i ukazała się w ramach wydawanej od 2001 roku przez połączone krakowskie instytucje archeologiczne serii „Via Archaologica”. Na jej łamach autor wraz z grupą specjalistów udostępnia bogate źródła z epoki brązu pozyskane przez archeologów dwie dekady temu przed budową autostrady A4.