Tikál: Odrodzenie

Cywilizacja Majów kojarzy się najczęściej ze wspaniałymi piramidami w Tikál. Wielkie, strzeliste budowle ze świątyniami na szczytach, zwieńczone przez grzebienie z ledwie dziś widocznymi podobiznami władców, przebijające dach koron drzew zielonego oceanu prowincji Petén. Wspaniały, zapadający w pamięć obraz, uwieczniony choćby w jednej z ostatnich scen pierwszej części filmowej sagi „Gwiezdne Wojny”. Tych piramid nie było w czasach, kiedy panujące w Tikál dynastie walczyły o prymat nad Nizinami Majów z jadowitą dynastią Kaanul. Przez pewien czas ryzwalizacja ta toczyła się nawet o przetrwanie samego Tikál. Wczesnoklasyczne Mundo Perdido, centralny i północny akropol, Cytadela oraz liczne obszary rezydencyjne wypełniały krajobraz rozległej metropolii. Jak zatem doszło do powstania wielkich piramid? Kto je zbudował w mieście, pokonanym przez Węży w 562 r. n.e., splądrowanym w 657 r. n.e. i ponownie zmiażdżonym w 677 r. n.e.?! W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania zajrzyjmy po raz piąty za obsydianową kurtynę.

Czytaj dalej „Tikál: Odrodzenie”

Archeologiczne sekrety Salwadoru: badania stanowiska San Isidro

Salwador to jedno z najmniejszych państw obu Ameryk,nie wszyscy nawet o nim słyszeli. Ci, którzy wiedzą o jego istnieniu, najczęściej kojarzą je z wojnami gangów oraz z ustanowieniem bitcoina jedną z walut narodowych. Tymczasem ten „kciuk Ameryki”, jak pieszczotliwie nazywają własne państwo sami Salwadorczycy, strzeże wielu archeologicznych sekretów. Odkrycie tych tajemnic mogłoby wpłynąć na nasze zrozumienie dziejów starożytnej Mezoameryki.

Czytaj dalej „Archeologiczne sekrety Salwadoru: badania stanowiska San Isidro”

„Ogniu krocz ze mną”. Obrządek ciałopalny w Tierra Caliente Michoacán

Ciałopalny obrządek pogrzebowy to rodzaj praktyk funeralnych, w których ogień gra kluczową rolę – ciała zmarłych spalane są na stosie, a pierwsze skojarzenia z kremacją w przeszłości kierują się najprawdopodobniej w stronę Wikingów lub pradziejowych mieszkańców ziem polskich. Jednak ciałopalenie było praktykowane na całym świecie, w tym w Ameryce Północnej. W dzisiejszym tekście doktorant Uniwersytetu Warszawskiego i redaktor Archeowieści opowiada o szczególnym rejonie zachodniego Meksyku określanym terminem Tierra Caliente, gdzie ponad sześć stuleci temu kremacja stanowiła główny obrządek pogrzebowy. Jej relikty odkryto w ostatnich latach w dolinie rzeki Balsas, stanowiącej granicę między stanem Michoacán a Guerrero. Ślady tych praktyk pogrzebowych są przedmiotem wyjątkowych dla autora tekstu badań, prowadzonych we współpracy z badaczami z Instituto Nacional de Antropología e Historia Michoacán pod kierownictwem doktora José Luisa Punzo Díaza.

 

Czytaj dalej „„Ogniu krocz ze mną”. Obrządek ciałopalny w Tierra Caliente Michoacán”

Tikál Hiatus: historia czasu upadku

Opowieść z Nizin Majów urwaliśmy w chwili wielkiego zwycięstwa Kaanul, dynastii panującej w owym czasie w Dzibanché (Quintana Roo, Meksyk) nad znienawidzonym od stuleci wrogiem, i śmierci ostatniego władcy Tikál z dynastii pochodzącej z Teotihuacán w 562 roku n.e. [vide: Tikál: Nowe rozdanie – Gwiezdne wojny]. Niespodziewana klęska, która rozpoczęła hiatus w Tikál. Czy na pewno były to czasy upadku i degrengolady? Zajrzyjmy po raz czwarty za obsydianową kurtynę.

Czytaj dalej „Tikál Hiatus: historia czasu upadku”

Tikál. Nowe rozdanie

Nowa dynastia Tikál (Petén, Gwatemala), początkowo obnosząca się dumnie swym zagranicznym pochodzeniem, wsiąknęła w lokalny świat i kulturę Majów. Po ledwie dwóch pokoleniach nastąpił tam odwrót i całkowite odrzucenie motywów rodem z Teotihuacán, położonego w dolinie Meksyku. Jest to o tyle zadziwiające, że w Copán (Honduras) nigdy nie zaprzestano odwoływania się do środkowomeksykańskiego dziedzictwa. Szersza perspektywa i porównanie danych z innych obszarów Mezoameryki każe nam zastanowić się, czy i ta zmiana nie zaszła pod wpływem zewnętrznych czynników.

Czytaj dalej „Tikál. Nowe rozdanie”

Chac mool z Pátzcuaro. Niespodziewane odkrycie kanonicznego zabytku Mezoameryki

Wydawałoby się, że minęły czasy wielkich odkryć w archeologii. Piramidy, posągi cesarzy. Jednakże 30 sierpnia tego roku w przepięknym mieście Pátzcuaro w stanie Michoacán w Meksyku, w trakcie prac budowlanych nad nowym rynkiem targowym natrafiono na fenomenalnie zachowaną figurę typu chac mool. Według badaczy brak materiału archeologicznego zbliżonego w datowaniu do tego monumentu wskazuje na to, że został on usunięty z pierwotnego miejsca i zrzucony w narastającej warstwie budowlanej miasta, zapewne w okresie następującym po konkwiście. 

Czytaj dalej „Chac mool z Pátzcuaro. Niespodziewane odkrycie kanonicznego zabytku Mezoameryki”

Tikál. Entrada

By zrozumieć przyczyny walki o dominację nad Nizinami Majów, prowadzonej przez dwie potęgi: dynastię Węża – Kaanul i Nowy Porządek, splatające się przez stulecia w śmiertelnym uścisku, trzeba spojrzeć na sytuację z szerszej, mezoamerykańskiej perspektywy. Odkrycie w samym centrum Tikál (Petén, Gwatemala) grobów z artefaktami stylizowanymi na środkowomeksykańskie oraz stel zawierających tamtejszą symbolikę rozbudziło spór, który trwał dobre kilka dekad. I w tym wypadku nie od razu udało się przyjąć spójne stanowisko mimo epigrafiki.

W dniu 17 I 378 roku n.e. – 8.17.1.4.12 11 Eb’ 15 Mak zgodnie z majańską rachubą czasu – doszło na Nizinach Majów do bezprecedensowego wydarzenia. Do Tikál przybył Siyah K’ahk’, wysłannik odległego Teotihuacán (Meksyk), a władca Tikál: Chak Tok Ich’aak I „wszedł w wodę”… Rok później miejsce tego drugiego zajął Yax Nuun Ayiin I, syn władcy Teotihuacán, i dał początek nowej dynastii Tikál, która czas jakiś posługiwała się środkowomeksykańską symboliką. Wymiana władz czy inwazja? Oto jak na Nizinach Majów nastał Nowy Porządek…

Czytaj dalej „Tikál. Entrada”

Królestwo Węża V: Największe piramidy Majów

„…blisko 1000 nieznanych dotąd osad cywilizacji Majów… – Sensacja archeologiczna z Ameryki Południowej”. Tak wyniki badań opublikowanych w grudniu 2022 przedstawił jeden z opiniotwórczych polskich periodyków, który skopiował pewnie zniekształcone informacje z nieodpowiedzialnych portali zajmujących się popularyzacją nauki. Nie blisko 1000 „osad” zatem, a 417 ośrodków bardzo różnej wielkości, w tym wielkich miast, do tego w sporej części znanych turystom od dekad, a nauce od wieku. Bo wśród „tysiąca nieznanych osad” są ruiny Nakbé, El Mirador, El Tintal: popularne cele trekkingów w deszczowych lasach Petén czy Naachtún, odkryte przez Sylvanusa G. Morleya w 1922 roku, a potem ponownie przez Cyrusa L. Lundella w 1931 roku. Bardzo smutny jest fakt, że nauka potrzebuje marketingu na poziomie tabloidów. Na popularyzatorach spoczywa jednak odpowiedzialność – tym większa, że w czasach zalewu informacją coraz trudniej oddzielać ziarno od plew. Przeniesienia Gwatemali do Ameryki Południowej, jakiego dokonał jeden z tygodników, pozwolę sobie nie komentować, ale przyjrzyjmy się reszcie…

Czytaj dalej „Królestwo Węża V: Największe piramidy Majów”

Znaczenie odkryć w San Lorenzo i Aguada Fénix związane z kalendarzem Mezoameryki. Zaklęte w architekturze

Zespół Takeshiego Inomaty uważa, że 20 platform brzegowych, występujących zarówno w San Lorenzo, jak i licznych MFU (Middle Formative Usumacinta) mogą mieć związek z mezoamerykańskim systemem liczbowym, którego podstawą jest liczba 20 (nie jak u nas 10), oraz – z tamtejszym kalendarzem. Baza systemu dwudziestkowego ma niewątpliwie związek z mezoamerykańskimi kalendarzami.

Niniejszy post jest ostatnią częścią serii trzech tekstów traktujących o odkryciach Takeshiego Inomaty. Pierwsza część ukazała się dnia 25 kwietnia, natomiast druga część 9 maja.

Przykład wykorzystania okresów 5-letnich w polityce i propagandzie – stela 6 na stanowisku Kajtún-Dzibil, konsekrowana w 795 roku n.e. na zakończenie 1. ćwiartki 18. k’atunu w 9. bak’tunie 9.18.5.0.0: w okresie, kiedy enigmatyczna dynastia B’olonil próbowała zjednoczyć pod swym berłem region Río Bec.
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „Znaczenie odkryć w San Lorenzo i Aguada Fénix związane z kalendarzem Mezoameryki. Zaklęte w architekturze”

O co chodzi z tymi Olmekami? Cultura madre czy culturas hermanas?

Niniejszy tekst jest kontynuacją tekstu o odkrytych ponad dwudziestu centrów ceremonialnych w meksykańskim stanie Tabasco, w rejonie przesmyku Tehuantepec.  Pierwsza część tekstu ukazała się 25 kwietnia na łamach Archeowieści i można go znaleźć tutaj. W tej części tekstu głównym tematem będą Olmekowie.

Olmekowie to naprawdę tajemnicza cywilizacja – od zarania studiów nad tą kulturą nie wiadomo, czy powinno się ich w taki sposób określać. Zakres terminu wciąż często redukuje się na przykład do specyficznego stylu wczesnej mezoamerykańskiej sztuki. Do dziś nie wiadomo, jakim językiem posługiwali się Olmekowie. Niektórzy uważają, że językami mixe-zoque, następni – protomajańskim, jeszcze inni zastanawiają się, czy była to homogeniczna kultura. Jedni upatrują w Olmekach cultura madre, czyli mezoamerykańskiej protocywilizacji wynalazców idei: pisma, kalendarzy i wizji świata. Idei, które objęły swym zasięgiem Mezoamerykę, wyróżniającą się specyficznym zestawem wspólnych cech kulturowych. Inni jednak od lat podchodzą do koncepcji cultura madre z coraz większym dystansem i postulują wizję culturas hermanas: równoczesnego rozwoju niezależnych kultur, wymieniających się ideami wzdłuż – tętniących informacją – arterii dalekosiężnych szlaków handlowych w Mezoameryce. Przez pryzmat Nizin Majów, gdzie ślady wpływów olmeckich są szczególnie rzadkie, jest to rzeczywiście kuszące spojrzenie.

Olmecki monument pozbawiony kontekstu, znaleziony „gdzieś w pobliżu” i eksponowany w majańskiej strefie archeologicznej Tazumal, Salwador
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „O co chodzi z tymi Olmekami? Cultura madre czy culturas hermanas?”