Znaczenie odkryć w San Lorenzo i Aguada Fénix związane z kalendarzem Mezoameryki. Zaklęte w architekturze

Zespół Takeshiego Inomaty uważa, że 20 platform brzegowych, występujących zarówno w San Lorenzo, jak i licznych MFU (Middle Formative Usumacinta) mogą mieć związek z mezoamerykańskim systemem liczbowym, którego podstawą jest liczba 20 (nie jak u nas 10), oraz – z tamtejszym kalendarzem. Baza systemu dwudziestkowego ma niewątpliwie związek z mezoamerykańskimi kalendarzami.

Niniejszy post jest ostatnią częścią serii trzech tekstów traktujących o odkryciach Takeshiego Inomaty. Pierwsza część ukazała się dnia 25 kwietnia, natomiast druga część 9 maja.

Przykład wykorzystania okresów 5-letnich w polityce i propagandzie – stela 6 na stanowisku Kajtún-Dzibil, konsekrowana w 795 roku n.e. na zakończenie 1. ćwiartki 18. k’atunu w 9. bak’tunie 9.18.5.0.0: w okresie, kiedy enigmatyczna dynastia B’olonil próbowała zjednoczyć pod swym berłem region Río Bec.
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „Znaczenie odkryć w San Lorenzo i Aguada Fénix związane z kalendarzem Mezoameryki. Zaklęte w architekturze”

O co chodzi z tymi Olmekami? Cultura madre czy culturas hermanas?

Niniejszy tekst jest kontynuacją tekstu o odkrytych ponad dwudziestu centrów ceremonialnych w meksykańskim stanie Tabasco, w rejonie przesmyku Tehuantepec.  Pierwsza część tekstu ukazała się 25 kwietnia na łamach Archeowieści i można go znaleźć tutaj. W tej części tekstu głównym tematem będą Olmekowie.

Olmekowie to naprawdę tajemnicza cywilizacja – od zarania studiów nad tą kulturą nie wiadomo, czy powinno się ich w taki sposób określać. Zakres terminu wciąż często redukuje się na przykład do specyficznego stylu wczesnej mezoamerykańskiej sztuki. Do dziś nie wiadomo, jakim językiem posługiwali się Olmekowie. Niektórzy uważają, że językami mixe-zoque, następni – protomajańskim, jeszcze inni zastanawiają się, czy była to homogeniczna kultura. Jedni upatrują w Olmekach cultura madre, czyli mezoamerykańskiej protocywilizacji wynalazców idei: pisma, kalendarzy i wizji świata. Idei, które objęły swym zasięgiem Mezoamerykę, wyróżniającą się specyficznym zestawem wspólnych cech kulturowych. Inni jednak od lat podchodzą do koncepcji cultura madre z coraz większym dystansem i postulują wizję culturas hermanas: równoczesnego rozwoju niezależnych kultur, wymieniających się ideami wzdłuż – tętniących informacją – arterii dalekosiężnych szlaków handlowych w Mezoameryce. Przez pryzmat Nizin Majów, gdzie ślady wpływów olmeckich są szczególnie rzadkie, jest to rzeczywiście kuszące spojrzenie.

Olmecki monument pozbawiony kontekstu, znaleziony „gdzieś w pobliżu” i eksponowany w majańskiej strefie archeologicznej Tazumal, Salwador
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „O co chodzi z tymi Olmekami? Cultura madre czy culturas hermanas?”

Lidar na przesmyku Tehuantepec i potężne konstrukcje w Tabasco – pomost między kulturami Majów i Olmeków?

Późną wiosną 2020 roku, na łamach czasopisma naukowego Nature, ukazał się sensacyjny artykuł Monumental architecture at Aguada Fénix and the rise of Maya civilization, w którym zespół Takeshiego Inomaty i Danieli Triadan zaprezentował odkrycie ponad dwudziestu centrów ceremonialnych w meksykańskim stanie Tabasco, w rejonie przesmyku Tehuantepec. W samym odkryciu tej liczby stanowisk nie byłoby nic dziwnego – zastosowanie lidaru zrewolucjonizowało wszakże archeologię Mezoameryki (LIDAR, czyli laser imaging, detection and ranging, wydobywa regularne kształty konstrukcji, niewidoczne w trakcie prac powierzchniowych nawet z użyciem teodolitu). Poskutkowało prawdziwym wysypem nowych stanowisk i nieznanych wcześniej konstrukcji, szczególnie na obszarach porośniętych przez gęstą, tropikalną roślinność. Jednak w Tabasco mamy do czynienia z zupełnie nowym typem organizacji przestrzennej, nazwanej przez odkrywców MFU (Middle Formative Usumacinta).

Aguada Fénix – widok na główną platformę MFU z grupą E w centrum od północnego wschodu
©Alfonsobouchot
Opublikowano na licencji CC BY-SA 4.0

Czytaj dalej „Lidar na przesmyku Tehuantepec i potężne konstrukcje w Tabasco – pomost między kulturami Majów i Olmeków?”

Powrót do Becán

Historii Becán daleko jeszcze do końca…
– Joseph W. Ball

 

Na łamach czasopisma „Ancient Mesoamerica” ukazał się artykuł Davida Webstera i Josepha W. Balla Rehabilitating Becán. Obaj naukowcy prowadzili badania w Becán w latach siedemdziesiątych XX wieku, co najwyraźniej pozostawiło w nich pewien niedosyt. W 2014 roku ten stan rzeczy doprowadził profesora Balla do opracowania na nowo sekwencji ceramiki z Becán. Odkrył on również trwającą około stulecia przerwę w zasiedleniu stanowiska oraz kompletny brak związku między pierwotną kulturą materialną miasta a tą, która pojawiła się tam po jego ponownym zaludnieniu (Rethinking the Becán ceramic sequence-disjunctions, continuities,  segmentation, and chronology). Przerwa ta dosyć zgrabnie wpisuje się w burzliwą historię regionu i jego nagły rozkwit po opuszczeniu Becán przez mieszkańców, które nastąpiło wkrótce po wielkiej klęsce dynastii Węża (Kaanul) w 695 roku n.e. W pół wieku od zakończenia badań na tym stanowisku badacze ubolewają, że ten sporych rozmiarów ośrodek stoi nadal poza nawiasem emocjonującej dyskusji o polityce i zmiennych kolejach losu królewskich dynastii Majów. Natomiast dyskurs na temat Becán toczy się co najwyżej wokół fortyfikacji okalających to stanowisko, a kwestionowanych od początku badań archeologicznych. Ponowna analiza materiału, zebranego przed półwieczem w Becán, powala naukowcom wysnuć również nowe wnioski odnośnie do hipotetycznej inwazji Teotihuacán. Wnioski skrajnie odmienne od tego, co sugerowano przez ostatnie pięćdziesiąt lat…

Struktura IX w Becán, wczesnoklasyczna piramida
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „Powrót do Becán”

Chybiony spektakl New Age w ruinach Majów – jak to się robi w Dzibilchaltún…

Ruiny Majów stają się cyklicznie przedmiotem zainteresowania ruchów New Age. A regularność, z jaką do tego dochodzi – poza niesławnym końcem świata prorokowanym na kres cyklu 13 bak’tun w 2012 roku – dotyczy głównie powtarzalnych fenomenów astronomicznych, taktowanych cyklem roku zwrotnikowego. Najsłynniejszym przykładem newage’owych liturgii są Fiesta del Sol odprawiane pod piramidą K’uk’ulkana w Chichén Itzá, gdzie co roku tysiące turystów religijnych spotyka się w dni równonocy wiosennych, aby adorować światło i cień układające się w postać zstępującego na Ziemię węża. Fenomen ten można zaobserwować również w wiele innych dni. Drugim z obiektów niezdrowego zainteresowania wyznawców New Age jest Świątynia Siedmiu Lalek w Dzibilchaltún, na północnym zachodzie półwyspu Jukatan.

Struktura sub-1 w Dzibilchaltún, zwana Świątynią Siedmiu Lalek
©P.A. Trześniowski, na licencji CC BY-NC-SA 4.0

Czytaj dalej „Chybiony spektakl New Age w ruinach Majów – jak to się robi w Dzibilchaltún…”

Grupy E nie służyły obserwacjom równonocy

W kwietniu 2021 na platformie PLOS ONE ukazał się artykuł archeoastronoma Ivana Šprajca dotycząca potencjalnych orientacji astronomicznych ponad 70 kompleksów określanych jako grupy E i innych budowli ceremonialnych na centralnych Nizinach Majów, co prowadzi do interesujących wniosków odnośnie do majańskich kalendarzy i kosmologii, która w mezoamerykańskiej wizji ożywionego Wszechświata oznacza nierozerwalny związek między tym, jak jest on fizycznie zbudowany a jakie siły ponadnaturalne nim zawiadują (po dziś dzień w żadnym z prawie 30 istniejących obecnie języków majańskich nie ma słów na oddzielne określenie natury i religii).

Grupa E w Uaxactún: historycznie pierwszy zidentyfikowany kompleks architektoniczny tego rodzaju. Widok ze szczytu zachodniej piramidy na platformę z trzema świątyniami na wschodzie. Rycina na podstawie książki: Robert J. Sharer i Loa P. Traxler (2005) The ancient Maya (6th edition)
© P.A. Trześniowski
Opublikowano na licencji CC BY 4.0

Czytaj dalej „Grupy E nie służyły obserwacjom równonocy”

Nowe datowanie wskazuje na wczesne zaludnienie Ameryk

Badacze z Uniwersytetu Stanowego w Iowa pod kierownictwem doktora Andrew Somerville’a dokonali ważnego odkrycia związanego z materiałem pochodzącym z jaskini Coxcatlán w stanie Puebla w Meksyku. Wyniki ich badań rzucają nowe światło na zaludnienie obu Ameryk.

Pejzaż doliny Tehuacán  fot. Noyolcont, opublikowano na licencji CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Pejzaż doliny Tehuacán
fot. Noyolcont, opublikowano na licencji CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Czytaj dalej „Nowe datowanie wskazuje na wczesne zaludnienie Ameryk”

Polacy na rubieżach Mezoameryki

Archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego rozpoczęli prace wykopaliskowe na rubieżach Mezoameryki – prekolumbijskim stanowisku w Salwadorze. San Isidro, do niedawna nieprzebadane, doczekało się jedynie wzmianek w literaturze oraz sporadycznych wizyt lokalnych i zagranicznych archeologów.

Wykopaliska na El Cerrito – największa struktura San Isidro © J. Szymański / PASI, zdjęcie na licencji CC BY 4.0
Wykopaliska na El Cerrito – największa struktura San Isidro
© J. Szymański / PASI, zdjęcie na licencji CC BY 4.0

Czytaj dalej „Polacy na rubieżach Mezoameryki”

[Z archiwum] Słodki handel. Turkusy za ziarna kakaowca

Po 10 latach od publikacji, Redakcja Archeowieści ma przyjemność zaprezentować kolejny post założyciela portalu, Wojciecha Pastuszki, w którym przybliża on polskim czytelnikom, jak wyglądała jedna z najważniejszych gałęzi handlu w Ameryce. I nie chodzi tutaj o ropę, a o wymianę turkusów za ziarna kakaowca.

Opowiadanie o znaczącej roli integracji międzykulturowej i międzyregionalnej w kształtowaniu się oraz rozwoju różnych tradycji społecznych należy do tej kategorii historii, które zasłyszane, pobudzają w czytelniku odruch bezwarunkowego ziewania lub bardzo wymowne westchnięcie. Co jednak w przypadku, gdy przeniesiemy się do krainy południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych, gdzie podobny wpływ rejestrowany w przeszłości był tak znaczący, że wzbudził w lokalnych społecznościach potrzebę wykształcenia tradycji na obcy, lecz atrakcyjny wzór mezoamerykański? Czy skupimy uwagę Czytelnika, jeśli zdradzimy, że jednym z „prowodyrów” takiej postawy były ziarna kakao?

Wizerunek drzewa kakaowego z Kodeksu Fejérváry-Mayer autor Chaccard, A. Dalby, za FAMSI (opublikowano na licencji CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons)
Wizerunek drzewa kakaowego z Kodeksu Fejérváry-Mayer
autor Chaccard, A. Dalby, za FAMSI
(opublikowano na licencji CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons)

 

Czytaj dalej „[Z archiwum] Słodki handel. Turkusy za ziarna kakaowca”

Rzadkie pochówki wtórne z zachodniego Meksyku

W 2005 oraz 2012 roku w dolinie Mascota w stanie Jalisco (zachodni Meksyk), na dwóch cmentarzyskach datowanych na środkowy okres preklasyczny (1500600 rok p.n.e.) El Embocadero II oraz Los Tanques natrafiono na sześć rzadkich pochówków wtórnych. Zmarli zostali pochowani ponownie, w formie starannie ułożonego zbioru kości, określanego terminem wrapped bundle burial. Ten specyficzny obrządek pogrzebowy związany jest z tradycją grobowców szybowych.

Pochówki z El Embocadero II. Widoczne tu są trzy pochówki osobników dorosłych wraz z wyposażeniem grobowym fot. Joseph Mountjoy, Rhodes J.A. Rhodes, J.B. Mountjoy, F.G. Cupul-Magaña, Understanding the wrapped bundle burials of West Mexico: A contextual analysis of Middle Formative mortuary practices, Ancient Mesoamerica, 27.2, s. 381 Reprodukcja za zgodą Cambridge University Press
Pochówki z El Embocadero II. Widoczne tu są trzy pochówki osobników dorosłych wraz z wyposażeniem grobowym
fot. Joseph Mountjoy, Rhodes
J.A. Rhodes, J.B. Mountjoy, F.G. Cupul-Magaña, Understanding the wrapped bundle burials of West Mexico: A contextual analysis of Middle Formative mortuary practices, Ancient Mesoamerica, 27.2, s. 381
Reprodukcja za zgodą Cambridge University Press

Czytaj dalej „Rzadkie pochówki wtórne z zachodniego Meksyku”