O pochówku wielofazowym z Pommerœul: Obrządek pogrzebowy między neolitem a okresem rzymskim

UWAGA! ARTYKUŁ ZAWIERA ZDJĘCIA SZCZĄTKÓW LUDZKICH

 

Obrzędy pogrzebowe należą do najbardziej trwałych, a jednocześnie najbardziej zróżnicowanych elementów kultury ludzkiej. To właśnie sposób, w jaki traktowano zmarłych, pozwala archeologom odtworzyć nie tylko zwyczaje pogrzebowe starożytnych społeczeństw, ale także ich wyobrażenia o śmierci, przemijalności, pamięci oraz relacjach z przodkami. Czasami jednak odkrycia archeologiczne wymykają się prostym interpretacjom, zmuszając badaczy do dokładniejszego przyjrzenia się zjawiskom, które wcześniej wydawały się dobrze zrozumiałe. Tak jest w przypadku niezwykłego pochówku odkrytego w Pommerœul w Belgii. Grób, znaleziony na cmentarzu kremacyjnym z okresu rzymskiego, okazał się znacznie bardziej złożoną strukturą pogrzebową, łączącą szczątki z różnych okresów neolitu. Wyniki interdyscyplinarnych analiz ujawniły wieloetapową historię tego pochówku, rzucając nowe światło na praktyki pogrzebowe oraz sposób, w jaki starożytne społeczności traktowały szczątki swoich przodków.

Wyśpisz się w grobie

Mówi się, że w życiu są dwie pewne rzeczy, a dzisiejszy wpis z pewnością nie będzie dotyczył podatków. Chodzi o śmierć, a dokładniej o sposoby postępowania ze zwłokami zmarłych. Obrzędy pogrzebowe i zwyczaje związane z pochówkiem są głęboko zakorzenione w religii i kulturze. W archeologii miejsca pochówku stanowią jeden z podstawowych rodzajów pozostałości z przeszłości, a dla niektórych społeczności są praktycznie jedynym źródłem wiedzy o starożytnych grupach ludzkich. Badania nad obrządkiem pogrzebowym są na tyle istotne, że funkcjonuje osobna subdyscyplina nauki, czyli archeologia funeralna.

Dawne zwyczaje pogrzebowe były bardzo zróżnicowane, a ich odmienność w stosunku do sąsiednich społeczności stanowi często jeden z kluczowych czynników pozwalających rozróżnić poszczególne kultury archeologiczne. Nie jest to wcale zaskakujące. Sposób, w jaki dana grupa traktowała swoich zmarłych, odzwierciedlał jej poglądy eschatologiczne. Taka jest nasza tradycja. W ten sposób żegnamy naszych zmarłych.

Zdjęcie archiwalne przedstawiające procesję pogrzebową w Baranowiczach (województwo nowogródzkie), rok 1925. Przykład ceremoniału związanego z najpopularniejszym obrządkiem pogrzebowym w rejonie kultury zachodniej
Domena publiczna
Zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego

Współcześnie w Polsce, nawet wśród osób niewierzących, czy niepraktykujących, najczęściej praktykowany jest chrześcijański ryt pogrzebowy. Inhumacja w trumnie i pochówek na cmentarzu. To w znacznym stopniu wywodzi się z dogmatu zmartwychwstania ciała i konieczności zachowania ciała w stanie nienaruszonym po śmierci. Choć w ostatnich dekadach na popularności zyskują inne formy pochówku. W tym współczesna kremacja, czy resomacja. Ale czy w przypadku inhumacji w Europie zawsze miała ona forma jednej depozycji ciała bez późniejszego naruszania grobu? W dzisiejszym tekście przyjrzymy się praktykom pogrzebowym datowanym na okres rzymski w Pommerœul w Walonii.

Czy na pewno?

Cmentarz, na którym znaleziono interesujący nas pochówek szkieletowy, znajduje się w pobliżu miejscowości Pommerœul, niedaleko granicy francusko-belgijskiej. Cmentarz ten położony jest w sąsiedztwie osady pochodzącej z okresu galijsko-rzymskiego. Podczas wykopalisk przeprowadzonych w latach siedemdziesiątych XX wieku odkryto 76 pochówków kremacyjnych oraz jeden pochówek szkieletowy. Już sama konstrukcja grobu szkieletowego odróżniała go od pozostałych pochówków na tym cmentarzu. Jama grobowa była zauważalnie głębsza niż groby kremacyjne, a sposób, w jaki zmarłego złożono do grobu, różnił się od typowych praktyk pogrzebowych z okresu rzymskiego. Szczątki spoczywały w pozycji zgiętej, na prawym boku. Ponadto w pobliżu czaszki odkryto kościaną szpilkę pochodzącą z okresu rzymskiego. Wszystkie wyżej wymienione czynniki przyczyniły się do datowania pochówku na okres galijsko-rzymski.

Czaszka z grobu w Pommerœul
ⓒ B. Veselska et al., na licencji CC BY 4.0
Źródło: Veselka, Barbara, et al. „Assembling ancestors: the manipulation of Neolithic and Gallo-Roman skeletal remains at Pommerœul, Belgium.” Antiquity 98.402 (2024): 1576-1591.

Dopiero najnowsze datowania radiowęglowe całkowicie zmieniły obraz chronologii jednego z obiektów funeralnych w Pommerœul. O ile groby ciałopalne datowanie bezwzględne umieściło zaiste w okresie rzymskim, to w przypadku inhumacji daty C14 wskazały na okres… Późnego Neolitu.



Największym zaskoczeniem okazały się wyniki datowania radiowęglowego, ponieważ wszyscy uważali ten pochówek za rzymski, podobnie jak resztę cmentarzyska. Drugim zaskoczeniem była znaczna różnica między datami. Trzecie zaskoczenie pojawiło się znacznie później, ponieważ kości niepasujące do kontekstu neolitycznego nie są rzadkością. Fakt, że szkielet został złożony i pochowany jako „jednostka”, uświadomiliśmy sobie dopiero znacznie późniejjak zauważa Barbara Veselka.

W okresie rzymskim pochówki szkieletowe były powszechne na terenie współczesnej Walonii. Najczęściej spotyka się cmentarze birytualne, choć od III wieku n.e. wyraźnie dominowała kremacja. Typowy pochówek szkieletowy z tego okresu charakteryzuje się ułożeniem szczątków w pozycji leżącej na plecach. A jak wyglądała sytuacja we wcześniejszych okresach? Pozycja zgięta jest typowa dla pochówków od późnego neolitu do wczesnej epoki brązu. Zatem zarówno forma pochówku, jak i datowanie metodą C14 sugerowałyby wczesną chronologię. Co więc robi rzymska szpilka w tym grobie? I co robi pochówek z późnego neolitu na cmentarzu kremacyjnym? Aby rozwiązać tę zagadkę, naukowcy z Belgii, Włoch, Francji, Niemiec, Holandii i Stanów Zjednoczonych zastosowali szereg metod badawczych, a wyniki ich badań opublikowano w czasopiśmie Antiquity.

 

Co zastosowano

Badacze wrócili do archiwalnych materiałów pochodzących z wykopalisk z poprzedniego wieku. Dokonali ponownej analizy pochówku stosując aktualne metody analizy bioarcheologicznej, zwracając szczególną uwagę na widoczne gołym okiem zmiany tafonomiczne oraz wszelkie ślady wskazujące na zamierzoną manipulację szczątkami ludzkimi. Badacze pobrali także próbki do analizy antycznego mitochondrialnego DNA (amtDNA). Skupiono się na kościach z różnych części ciała aby sprawdzić czy kości ułożone w zagadkowym grobie to szczątki jednej osoby, a jeśli nie to ilu i z jakich okresów.

Jak wspomniano powyżej, kości niepasujące do siebie lub niepołączone w stawy nie są rzadkością w obrządku pogrzebowym neolitu i pomimo tego, że poprzedni badacze zauważyli, że szczątki mogą należeć do kilku osób, nikt wcześniej nie zdawał sobie sprawy ze szczególnego charakteru tego pochówku. Połączenie zdjęć terenowych z analizą osteologiczną pozwoliło nam stwierdzić, że kości zostały celowo ułożone, co zmieniło całe postrzeganie grobu. Byłam jednocześnie podekscytowana i zaintrygowana ze względu na konsekwencje, jakie mogłoby mieć to niezwykłe odkryciedodaje Barbara Veselska.

Jak oni grzebali?

Już na etapie wstępnej analizy bioarcheologicznej stało się jasne, że mamy do czynienia z niezwykle nietypowym pochówkiem. Naukowcy zidentyfikowali w tajemniczym grobie szczątki co najmniej siedmiu (!) osób. Ustalenie to opierało się na różnicach w wielkości poszczególnych kości oraz stopniu rozwoju kostnego. Krótko mówiąc, w pochówku tym wyraźnie znajdowały się kości długie zarówno dorosłych, jak i znacznie młodszych osób, których nasady kostne nie uległy jeszcze całkowitemu zrośnięciu. Ponadto dokumentacja z lat siedemdziesiątych XX wieku wskazuje, że kości dłoni i stóp nie znaleziono w ich anatomicznej pozycji, czyli w miejscu, w którym należałoby się ich spodziewać, gdyby grób pozostał nienaruszony i podlegał jedynie naturalnemu rozkładowi tkanek miękkich. Jednakże pochówek ten nie jest typową masową mogiłą. W końcu kości zmarłych ułożono niczym makabryczną układankę, tworząc jeden szkielet.

Dokumentacja pochówku z Pommerœul. Z kości oznaczonych kolorami pobrano próbki do analiz DNA
© B. Veselska et al., na licencji CC BY 4.0
Źródło: Veselka, Barbara, et al. „Assembling ancestors: the manipulation of Neolithic and Gallo-Roman skeletal remains at Pommerœul, Belgium.” Antiquity 98.402 (2024): 1576-1591.

Analiza mtDNA potwierdziła, że w grobie znajdowały się szczątki więcej niż jednej osoby. Metoda ta wykazała bowiem, że szczątki należały do co najmniej pięciu osób. Sygnatury genetyczne poszczególnych kości wskazują, że najbliższe pokrewieństwo łączą je z populacjami neolitycznymi z Francji oraz z grupami zachodnich łowców-zbieraczy (WHG). Jednak analiza próbek pobranych z czaszki ujawniła inny obraz. Jej profil genetyczny wykazał większe podobieństwo do społeczności późnego neolitu z Holandii. Ponadto porównanie wyników z obszerną bazą danych starożytnego DNA (aDNA) z Eurazji wskazało, że osoba, której czaszka została umieszczona w grobie, była spokrewniona z dwiema osobami z rzymskiego cmentarza w Tongeren. Nekropolia ta znajduje się we Flandrii, około 150 kilometrów na północ od Pommerœul.

Czy mogło to wskazywać na długotrwałą ciągłość genetyczną na terenie dzisiejszej Belgii? Była to jedna z rozważanych możliwości, ale naukowcy zaczęli również brać pod uwagę bardziej prozaiczne wyjaśnienia, takie jak zanieczyszczenie próbek lub błąd inwentaryzacyjny. Istniało ryzyko, że niektóre kości zostały omyłkowo przypisane do niewłaściwej kolekcji artefaktów – albo podczas wykopalisk, albo na późniejszym etapie katalogowania zbiorów muzealnych.

Ostatecznie naukowcy doszli do wniosku, że ta genetycznie nietypowa czaszka nie pochodzi z neolitu, lecz została złożona w grobie w okresie rzymskim! Inna osoba, inny epizod. Ale tym razem – inny okres chronologiczny!

Przeprowadziliśmy tyle analiz, ile tylko było to możliwe. Niestety, kości nie nadają się do analizy izotopów strontu, co byłoby doskonałym sposobem na ustalenie pochodzenia wszystkich tych osobników. Na tym etapie po prostu nie wiemy, skąd pochodzą: czy wszystkie były lokalne? Czy pochodziły z różnych obszarów? Na podstawie analiz DNA mogliśmy stwierdzić, że żadne z tych osobników nie było spokrewnione. Ponieważ część kolagenu zachowała się po datowaniu radiowęglowym, zamierzamy zbadać stosunki siarki, aby potencjalnie wykorzystać je jako alternatywny sposób określenia pochodzenia tych osób. Bardzo chciałbym przeprowadzić dodatkowe wykopaliska w Pommerœul, aby sprawdzić, czy pozostałe fragmenty ciał tych osób nadal znajdują się w niższych warstwach gleby, ale nie jest to możliwe jak zauważa Barbara Veselska.

 

Daty C14 dla 11 kości z pochówku wskazują ramy czasowe Późnego Neolitu. Jednakże, zakres datowań niektórych kości nie pokrywają się z pozostałymi. A to według badaczy wskazuje, że w pochówku złożono szczątki kilku zmarłych żyjących co najmniej w trzech różnych okresach w Neolicie. 

W grobie odkryto również kości dwóch borsuków. Jeden z nich został wydatowany na Neolit, drugi natomiast na Późny Mezolit. Z kolei analiza kościanej szpili potwierdziła jej datowanie na okres rzymski, co dodatkowo podkreśla wielowarstwowy i wieloetapowy charakter całego pochówku.

Atypowe?

Czy to makabryczny wyjątek? Otóż podobne praktyki zostały wcześniej opisane choćby na dwóch stanowiskach w Szkocji datowanych na Epokę Brązu: Cladh Hallan i Cnip Headland. O ile te pochówki, podobnie jak opisywany przykład z Walonii, są swoistym ‘pochówkiem kompozytowym’ zawierających kości kilku osobników, to dane archeologiczne sugerują, że złożono je do grobu prawdopodobnie w trakcie jednej ceremonii pogrzebowej. Znany jest także przypadek ‘kompozytowej’ mumii egipskiej datowanej na okres rzymski z Ismant el-Kharab.

Okoliczności powstania pochówku z Pommerœul

Badacze zaproponowali kilka możliwych scenariuszy wyjaśniających historię tego konkretnego pochówku. Pierwszy z nich zakłada, że mieszkańcy Pommerœul natknęli się na grób podczas galijsko-rzymskiej ceremonii pogrzebowej, w trakcie której do ziemi umieszczano urnę zawierającą spalone szczątki. Podczas tej ceremonii pogrzebowej, w trakcie kopania dołu grobowego przeznaczonego do późniejszego pochówku kremacyjnego, odkryto szkielet z późnego neolitu. Być może właśnie wtedy doszło do uszkodzenia pierwotnej neolitycznej czaszki, a może po prostu nie znajdowała się ona w pierwotnym układzie grobu. W konsekwencji uczestnicy późniejszego pochówku mogli umieścić w starszym grobie czaszkę z okresu rzymskiego i złożyć kościaną szpilkę w darze zmarłemu, który chronologicznie poprzedzał zmarłego z okresu rzymskiego. Drugi scenariusz sugeruje jednak, że całe pochówek powstał dopiero w okresie rzymskim. Zgodnie z tym poglądem grób stanowiłby wtórne ułożenie szczątków pochodzących z kilku naruszonych pochówków neolitycznych, celowo zebranych w jedną symboliczną całość.

Dokumentacja archiwalna wskazuje, że pierwszy scenariusz wydaje się bardziej prawdopodobny. Samo ułożenie szkieletu potwierdza również, że pochówki tego typu były praktykowane już w okresie neolitu. Szczątki borsuka odkryte w grobie były prawdopodobnie częścią pierwotnego wyposażenia grobowego, choć badacze mają wątpliwości co do mezolitycznego datowania jednej z czaszek. W tym przypadku możliwe są dwa scenariusze. Albo czaszka była talizmanem lub bibelotem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

 

Zidentyfikowanie wszystkich aspektów starożytnych rytuałów i ceremonii stanowi ogromne wyzwanie. Jestem przekonany, że zwłaszcza w przypadku tego rodzaju „szczególnych” grobów może nam umykać ponad 75% tych elementów. Wystarczy pomyśleć o potencjalnych obrzędach odprawianych przed złożeniem szczątków lub o stopniu organizacji niezbędnym do wybrania pojedynczych kości należących do różnych osób. Pomyślmy o muzyce, która była grana, kadzidle, które mogło być palone, słowach, które zostały wypowiedziane, oraz o organicznych przedmiotach grobowych, które mogły towarzyszyć „zmarłemu”. Jestem również przekonany, że musiało istnieć jakieś punktowe oznaczenie w krajobrazie, jakiś znak wskazujący lokalizację tego ważnego pochówku. Sposób na potwierdzenie zawartego przymierza między grupami ludzi oraz przypomnienie wszystkim, że przymierze to było aktywne i co się z nim wiązało. Jestem przekonany, że nie da się w pełni odtworzyć ani rytuałów, ani ich symboliki. Myślimy o starożytnych rytuałach w ramach naszych własnych norm, wartości, tradycji i systemów wierzeń. Niemożliwe jest właściwe wczucie się w sytuację tych starożytnych społeczności. Chciałbym zachęcić bioarcheologów, by wykraczali poza własne ramy myślenia i pozwolili sobie na rozważania wykraczające poza suche fakty. Rytuały świadczą o emocjach i znaczeniu, dlatego powinniśmy mieć możliwość formułowania hipotez, których niekoniecznie da się udowodnić, ale które przynajmniej sugerują potencjalne znaczenie niektórych aspektów rytuałów pogrzebowych. W ten sposób wykraczamy poza suche fakty i uświadamiamy sobie, że ludzie w przeszłości kochali, opłakiwali, nienawidzili i bali się, tak samo jak my podsumowuje dla Archeowieści Barbara Vesleka

Omawiane pochówki nie są ewenementem w skali europejskiej, ale obecnie stanowią unikat w Walonii. Być może przyszłe badania archeologiczne i analizy dostarczą nam podobnych przykładów takich praktyk pogrzebowych. Niemniej jednak na chwilę obecną badania te dostarczają dowodów na istnienie złożonych ceremonii pogrzebowych, obejmujących wieloetapowe i długotrwałe podejście do systemu pochówku. Wskazują one na silną więź z przodkami sięgającą kilku pokoleń w okresie neolitu, a także na szacunek dla starszych zmarłych w późniejszych okresach. Ci, którzy natrafili na to pochówek kilka tysiącleci później, nie zniszczyli go; zamiast tego, po jego odkryciu, oddali cześć starszym przodkom i, zgodnie ze swoim systemem eschatologicznym, czcili ich groby. Być może przeprosili za zakłócenie spokoju zmarłych, a może uznali ich za swoich bezpośrednich przodków; dodając czaszkę i szpilkę kostną, włączyli zmarłych do grona swoich przodków. Z archeologicznego punktu widzenia dodali oni kolejny epizod pogrzebowy do długiej sekwencji pochówków odnotowanej w Pommerœul.

 

Artykuł ten można bezpłatnie przedrukować, ze zdjęciami na licencji CC, z podaniem źródła

Komentarz ekspercki: 

 

 

prof. Barbara Veselka (Vrije Universiteit Brussel ) – Barbara Veselka pełni obecnie funkcję kierowniczki zespołu osteoarcheologii w Brukselskim Laboratorium Bioarcheologii, będącym częścią Grupy Badawczej ds. Archeologii, Zmian Środowiskowych i Geochemii przy Vrije Universiteit Brussel. Jako kierowniczka laboratorium osteoarcheologii i profesor nauk archeologicznych wykorzystuje swoją wiedzę z zakresu bioarcheologii, łącząc działalność dydaktyczną z najnowocześniejszymi badaniami naukowymi. W 2000 roku uzyskała swój pierwszy tytuł magistra archeologii na Uniwersytecie w Leiden w Holandii. W 2012 roku ukończyła studia magisterskie z osteoarcheologii na tej samej uczelni. W 2019 roku, tuż przed uzyskaniem stopnia doktora, objęła stanowisko adiunkta w ramach prestiżowego zespołu projektowego CRUMBEL finansowanego z programu Excellence of Science na VUB, skupiającego się na analizie skremowanych szczątków ludzkich. Jako uznana międzynarodowa ekspertka w dziedzinie bioarcheologii prowadziła nowatorskie badania bioarcheologiczne, współpracując z licznymi naukowcami z Europy, Wielkiej Brytanii, Kanady, Nowej Zelandii, Hongkongu i Stanów Zjednoczonych nad szczątkami szkieletowymi i skremowanymi szczątkami ludzkimi. Posiada bogate doświadczenie w analizowaniu stanów patologicznych i anomalii, specjalizując się w metabolicznych chorobach kości, takich jak niedobór witaminy D. Porównała zastosowanie skanowania µCT i badania histologicznego zębów w celu wykrycia niedoboru witaminy D oraz zestawiła informacje pochodzące ze źródeł medyczno-historycznych z bezpośrednimi dowodami szkieletowymi tej choroby. Opracowała najnowocześniejszą metodę określania wieku w chwili śmierci na podstawie przepalonych szczątków ludzkich oraz udoskonaliła strategie pobierania próbek z części skalistej czaszki do analizy izotopów strontu. Jako pierwsza wykazała potencjalny związek między różnicami w stężeniu strontu a obecnością porotycznych zmian w czaszce.

 

Autor: A.B.

Więcej postów tego autora

Redakcja: J.C.

 

Na podstawie:

Veselka, Barbara, et al. „Assembling ancestors: the manipulation of Neolithic and Gallo-Roman skeletal remains at Pommerœul, Belgium.” Antiquity 98.402 (2024): 1576-1591.

 

Rozpowszechniaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *