Najwcześniejsza data z Castillo de Huarmey pochodzi od nagiego psa

Najwcześniejsza data radiowęglowa uzyskana dotąd dla Castillo de Huarmey nie pochodzi z monumentalnego grobowca, królewskiego zabytku ani spektakularnej konstrukcji architektonicznej. Pochodzi od naturalnie zmumifikowanego nagiego psa peruwiańskiego. Datowany na lata 688-870 n.e. ten niezwykły okaz jest czymś więcej niż tylko ciekawostką. Otwiera bowiem okno na znacznie szerszą opowieść: w świecie Wari psy nie były po prostu pupilami ani bezpańskimi zwierzętami, lecz istotami o wielu społecznych rolach. Miały one znacznie ważniejsze role. Były pomocnikami, padlinożercami, towarzyszami, a być może nawet przewodnikami w zaświaty.

UWAGA! Artykuł zawiera zdjęcia szczątków zwierzęcych

Idealny nagi pies peruwiański© Hookery, CC BY-SA 3.0
Nagi pies peruwiański
© Hookery, CC BY-SA 3.0

Ten Artykuł przeczytasz w 6 minut. 

Pies na początku historii stanowiska

Castillo de Huarmey, położone na północnym wybrzeżu Peru, jest znane jako ważny ośrodek ceremonialny i funeralny imperium Wari — pierwszego wielkiego organizmu imperialnego w dawnych Andach. Archeolodzy od lat odkrywają tam bogate pochówki elit, architekturę o charakterze ceremonialnym i wyjątkowe dary grobowe. Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć omówionych w nowo opublikowanym artykule jest jednak naturalnie zmumifikowany samiec psa znaleziony w pobliżu głównego kompleksu funeralnego. Osobnik ten, zidentyfikowany jako nagi pies peruwiański, dostarczył najstarszej kalibrowanej daty radiowęglowej znanej obecnie z tego stanowiska: 688-870CE. Może też stanowić wczesny przykład nagiego psa peruwiańskiego z okresu Wari.

Zdjęcie zrekonstruowanej z dwóch fragmentów czaszki psa znalezionego w pałacu, którego niepełny szkielet został znaleziony razem z pochówkiem nastolatka© Weronika Tomczyk
Zdjęcie zrekonstruowanej z dwóch fragmentów czaszki psa znalezionego w pałacu, którego niepełny szkielet został znaleziony razem z pochówkiem nastolatka
© Weronika Tomczyk

To sprawia, że zwierzę jest ważne nie tylko dla historii psów w Andach, lecz także dla chronologii samego Castillo de Huarmey. W tym przypadku najwcześniejsze pewnie datowane życie na stanowisku wiąże się właśnie z tym zwierzęciem.

Więcej niż pupile

Ta zaskakująca data to dopiero początek historii. Artykuł pokazuje, że psów z Castillo de Huarmey nie należy rozumieć jedynie jako pupili. Zamiast tego autorzy proponują szersze spojrzenie, odwołując się do pojęcia „gatunków towarzyszących”. W takim ujęciu psy mogły pełnić wiele ról jednocześnie, a ich relacje z ludźmi nie ograniczały się do czułości czy domowego współistnienia.

Dowody sugerują, że psy Wari prowadziły bardzo różne życia. Niektóre mogły towarzyszyć wielbłądowatym i podróżować wraz z ludźmi przez krajobraz andyjski. Inne, mniej szczęśliwe zapewne wiodły żywot padlinożerców żyjących w pobliżu ludzkich osiedli. Jeszcze inne mogły być otaczane szczególną opieką, zwłaszcza we wczesnym etapie swojego życia. Po śmierci część z nich zdaje się natomiast zyskiwać znaczenie symboliczne lub rytualne.

Antropomorficzne naczynie ceramiczne przedstawiające nagiego psa peruwiańskiego z elitarnego mauzoleum w Castillo de Huarmey© Tomczyk et al. 2026, fig. 1, CC BY-NC 4.0
Antropomorficzne naczynie ceramiczne przedstawiające nagiego psa peruwiańskiego z elitarnego mauzoleum w Castillo de Huarmey
© Tomczyk et al. 2026, fig. 1, CC BY-NC 4.0

Psy grzebane ze zmarłymi

Jednym z najmocniejszych elementów tego badania są dowody na to, że niektóre psy były celowo łączone z ludzkimi pochówkami. Badacze przeanalizowali szczątki psów odkrywane w latach 2010-2025 i zidentyfikowali 341 kości należących co najmniej do 20 osobników. Wśród nich znalazły się szczenięta i dorosłe psy znalezione w konkretnych kontekstach funeralnych. Jedno szczenię pochowano z tak zwanym Mistrzem Koszykarskim. Inne towarzyszyło męskiemu strażnikowi znanemu jako „XY”. Częściowy szkielet dorosłego psa odnaleziono natomiast przy pochówku nastoletniego dziecka w kontekście pałacowym.

Nie były to przypadkowe depozyty. Powtarzalność takich powiązań sugeruje, że psy zajmowały ważne miejsce w rytuałach pogrzebowych Wari. W tradycjach andyjskich psy bywają czasem łączone były z przewodnikami zapewniającymi bezpieczne przejście między światem żywych a światem zmarłych. Z tego powodu badacze sugerują, że część psów z Castillo de Huarmey mogła być postrzegana jako psychopompy, istoty prowadzące dusze do zaświatów. Co ważne, takie spojrzenie na psa nie jest unikatowe dla Peru. Psy były przewodnikami zmarłych także w wierzeniach ludów Mezoameryki. Po dziś dzień zwierzęta te odgrywają rolę symbolicznego pomostu między światem żywych i umarłych, zwłaszcza przy okazji święta Dia de los Muertos.

Najstarsze znane przedstawienia nagiego psa z Mezoameryki datowane są na okres preklasyczny i pochodzą z rejonu dzisiejszego stanu Colima w zachodnim Meksyku. W rejonie andyjskim zwierzęta te najwcześniej pojawiają się natomiast w sztuce kultury Moche. Część badaczy sugeruje, że nagie psy mogły być przedmiotem wymiany handlowej łączącej rejon andyjski z zachodnim Meksykiem. O ile te teza jest niezwykle intrygująca i stawiała by psy w kluczowej międzykulturowej i handlowej roli, to obecnie brak dowodów genetycznych na jej potwierdzenie. Ale to temat na osobny tekst…

Jedne ceniono, inne ignorowano

Nie każdy pies z Castillo de Huarmey był jednak traktowany w ten sam sposób. Analiza zooarcheologiczna wykazała bardzo niewiele śladów cięcia, co oznacza, że psy raczej nie były tam powszechnie zjadane. Choć i taki los czekał niektóre psy w Imperium Wari… Jednocześnie nie wszystkie były darzone szacunkiem po śmierci .Część szczątków wygląda tak, jakby potraktowano je bez jakiegokolwiek szacunku, a raczej jak odpadki pozbawione formalnego pochówku.. W końcu, niektóre psy wiodły żywot psa bezpańskiego przy osadzie jako oportunistyczni padlinożercy.

To jeden z najciekawszych wniosków artykułu. Bezsprzecznie psy były częścią codzienności Wari. I to na wiele różnych sposobów, a ludzkie postawy wobec nich nie były jednolite. Niektóre mogły być blisko związane z ludźmi. Inne zapewne tolerowano, ale nie otaczano szczególną troską. To sprawia, że cały zespół znalezisk jest bardziej złożony i bardziej realistyczny niż prosta opowieść o „ukochanych dawnych pupilach”.

Mapa północnego kompleksu Castillo de Huarmey. Przemieszane szczątki psów znaleziono we wszystkich warstwach głównej królewskiej nekropoli, zaznaczonej na pomarańczowo, natomiast lokalizacje pięciu częściowo zachowanych lub kompletnych szkieletów psów oznaczono osobno na czerwono.© Tomczyk et al. 2026, fig. 2, CC BY-NC 4.0
Mapa północnego kompleksu Castillo de Huarmey. Przemieszane szczątki psów znaleziono we wszystkich warstwach głównej królewskiej nekropoli, zaznaczonej na pomarańczowo, natomiast lokalizacje pięciu częściowo zachowanych lub kompletnych szkieletów psów oznaczono osobno na czerwono.
© Tomczyk et al. 2026, fig. 2, CC BY-NC 4.0

Przypadek nagiego psa peruwiańskiego

Badanie wskazuje na obecność co najmniej trzech psów, które wstępnie zidentyfikowano jako nagie psy peruwiańskie. Współcześnie rasa ta jest uznawana za ważny element dziedzictwa kulturowego Peru, jednak bezpośrednie dowody zooarcheologiczne ze stanowisk kultury Wari pozostają dotąd bardzo ograniczone. W tym przypadku identyfikację oparto na kilku przesłankach, czyli charakterystyczne dla tych zwierząt wrodzonym braku niektórych zębów, zachowanej zmumufikowanej skórze, obecności rzadkiego jasnego owłosienia na zmumifikowanych szczątkach oraz porównaniach z charakterystycznym fenotypem tej rasy.

Istotnym uzupełnieniem tych danych jest również znalezisko ceramicznego naczynia przedstawiającego antropomorfizowaną postać nagiego psa peruwiańskiego. Obecność takiej ikonografii wzmacnia interpretację i sugeruje, że zwierzęta te miały nie tylko wymiar biologiczny, ale także symboliczny. Łącznie materiał osteologiczny i przedstawienia ikonograficzne wskazują, że psy te mogły zajmować szczególne miejsce w strukturze społecznej i praktykach rytualnych lokalnej społeczności.

Co izotopy mówią o ich życiu

Nie tylko samymi kośćmi żyje dzisiejszy naukowiec. Dlatego teżpołączyli oni zooarcheologię z analizą izotopową. Zbadali izotopy węgla, azotu, tlenu i strontu u ośmiu psów. Pozwoliło to odpowiedzieć na pytania o to, czym zwierzęta się żywiły, gdzie prawdopodobnie żyły i czy przemieszczały się na większe odległości.

Wyniki pokazały, że większość psów była związana z okolicami Huarmey, ale ich historie życia nie były takie same. Jeden z osobników wyraźnie różnił się od pozostałych i mógł mieć odmienną dietę oraz wzorzec mobilności, być może związany z przemieszczaniem się wraz z wielbłądowatymi. Być może oznacza to, że przemieszczał on się wraz ze stadami i człowiekiem? Czy może był on był psem stróżującym?

Szczególnie interesujące okazały się trzy nagie psy peruwiańskie. Izotopy zachowane w szkliwie ich zębów sugerują, że kiedy były młode, w wieku około 4 do 6 miesięcy, spożywały pokarm podobny do tego, jaki jadły ludzkie dzieci. W późniejszym okresie życia ich dieta stawała się bardziej zróżnicowana. Autorzy sugerują, że może to wskazywać na szczególną opiekę we wczesnym okresie życia, a być może nawet na zorganizowane praktyki hodowlane.

Co izotopy mówią o psach Wari z Castillo de Huarmey. Wykres porównuje sygnatury chemiczne zapisane w zębach i kościach psów z danymi dla ludzi i wielbłądowatych, pokazując, że nie wszystkie psy żyły i odżywiały się w ten sam sposób.© Tomczyk et al. 2026, fig. 5, CC BY-NC 4.0
Co izotopy mówią o psach Wari z Castillo de Huarmey. Wykres porównuje sygnatury chemiczne zapisane w zębach i kościach psów z danymi dla ludzi i wielbłądowatych, pokazując, że nie wszystkie psy żyły i odżywiały się w ten sam sposób.
© Tomczyk et al. 2026, fig. 5, CC BY-NC 4.0

Nowy sposób myślenia o psach Wari

Ostatecznie najważniejszy wkład tego artykułu nie polega wyłącznie na datowaniu szczątków psa i znaczenia ej daty dla Castillo de Huarmey. Badanie pokazuje, że psy w świecie Wari mogły prowadzić różnorodne „życia” i nie były jedynie zwierzętami funkcjonującymi na marginesie ludzkiego społeczeństwa. Wręcz przeciwnie. Były wplecione w codzienne rutyny, mobilność, praktyki żywieniowe, zachowania funeralne, a być może także wierzenia dotyczące śmierci. Dawne psy były więc aktorami społecznymi na własnych prawach, splątanymi z ludzkim życiem w sposób praktyczny, symboliczny, a czasem bardzo intymny. Choć nie każdy pies z Castillo de Huarmey miał równie szczęśliwy żywot…

Artykuł ten można bezpłatnie przedrukować, z podaniem źródła. Fotografie mogą być wykorzystane, jeśli zachowane zostaną prawa autorskie.

Na podstawie

Weronika Tomczyk, Miłosz Giersz, Wiesław Więckowski, Roberto Pimentel Nita, Claire E. Ebert, The many lives of companion species: a zooarchaeological and isotopic research on Wari dog remains from Castillo de Huarmey, Peru, Journal of Anthropological Archaeology, Volume 82, 2026, 101767, ISSN 0278-4165.

 

Autorka: J. M. Chyla

Redakcja: A.B.

Rozpowszechniaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *