Wczesnośredniowieczne cmentarzyska z grobami w obudowach kamiennych należą do najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu archeologicznego Mazowsza i Podlasia. Wyróżniają się one spośród innych nekropolii tego okresu obecnością dużych kamiennych konstrukcji otaczających pochówki, regularnym układem grobów oraz specyficznym obrządkiem pogrzebowym, którego geneza i znaczenie od wielu lat pozostają przedmiotem badań. Nowe możliwości interpretacyjne przyniosły badania interdyscyplinarne, obejmujące analizy bioarcheologiczne, archeogenetyczne oraz izotopowe. Szczególne znaczenie mają badania dwóch cmentarzysk. Ich wyniki pozwalają przyjrzeć się nie tylko samej formie pochówków, lecz także pochodzeniu, mobilności, diecie i strukturze społecznej osób, które zostały tam pochowane.

Groby w obudowach kamiennych
Jedną z najbardziej charakterystycznych, a zarazem najbardziej zagadkowych cech archeologicznych Mazowsza i Podlasia są wczesnośredniowieczne cmentarzyska z grobami w obudowach kamiennych. Nekropolie tego typu występowały od X w. do XIII wieku n.e., przy czym na niektórych obszarach Podlasia tradycja ta utrzymała się nawet do XVI wieku. Cmentarzyska te wyróżniają się spośród innych współczesnych im nekropolii wyraźnym podziałem na skupiska pochówków oraz obecnością prostokątnych lub owalnych obstaw zbudowanych z dużych głazów narzutowych. Groby rozmieszczono zazwyczaj w regularnych rzędach, często w niewielkich odległościach od siebie, a niekiedy nawet z przylegającymi do siebie obudowami.

© Projekt Populus Masoviae Medi Aevi
Dodatkowej pikanterii temu zjawisku dodaje fakt, że dla cmentarzysk z grobami w obudowach kamiennych trudno znaleźć oczywiste analogie. Nie można ich również uznać za prosty efekt chrystianizacji, ponieważ obrządek ten nie występuje powszechnie na innych terenach objętych tym samym procesem. Wydaje się zatem, że nekropolie mazowieckie i podlaskie stanowią wyjątkowy fenomen lokalnej kultury funeralnej. Badacze zaproponowali dwie alternatywne hipotezy. Zgodnie z teorią autochtoniczną, ten rodzaj pochówków jest efektem unikatowego synkretyzmu wynikającego z obrządku szkieletowego i lokalną jego adaptacją lokalnej ludności słowiańskiej do nowej religii. Teoria allochtoniczna zakłada natomiast, że ludzie pochowani na tych cmentarzysk byli pochodzenia obcego, a mianowicie ruskiego lub skandynawskiego. W tej drugiej tezie sugerowano, że mogli to być wojownicy warescy i ich rodziny.
Kim zatem byli zmarli pochowani w tych wyjątkowych, w skali Europy Środkowej, grobach? Przedstawicielami lokalnych elit? Przybyszami, którzy podbili miejscowych lub wspięli się na szczyt hierarchii społecznej? A może kimś zupełnie innym? Odpowiedzi na te i kilka innych pytań szukali badacze z Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Warszawskiego i Państwowego Muzeum Archeologicznego.
Średniowieczne Mazowsze
Mazowsze zostało włączone do państwa Piastów za panowania Mieszka I, najprawdopodobniej w drugiej połowie X wieku. Był to obszar pogranicza, od północy sąsiadował z ziemiami Prusów, a od wschodu z Rusią. Ze względu na swoje położenie oraz stosunkowo późną i wolną integrację z centrum państwa piastowskiego Mazowsze przez długi czas zachowywało wyraźną odrębność polityczną i kulturową. Już podczas reakcji pogańskiej, po śmierci Mieszka II, Mazowszanie aktywnie podjęli próbę uzyskania niezależności od Krakowa. Szybkie działania Kazimierza Odnowiciela jednak przywróciły pełna kontrolę nad ziemiami Mazowsza. Stan ten nie trwał jednak długo.

Domena publiczna
Trwałe wyodrębnienie polityczne Mazowsza nastąpiło jednak dopiero po śmierci Bolesława Krzywoustego. Na mocy jego testamentu z 1138 roku Mazowsze wraz z Kujawami utworzyło jedną z dzielnic państwa piastowskiego. W kolejnych stuleciach dzielnica ulegała dalszym podziałom między przedstawicieli dynastii Piastów, co doprowadziło do powstania kilku odrębnych księstw mazowieckich. Najważniejszym ośrodkiem północnego Mazowsza pozostawał Płock, natomiast na południu funkcję głównego centrum pełnił początkowo Czersk, a od końca XIII i zwłaszcza XIV wieku coraz większe znaczenie zyskiwała Warszawa. Istotnym ośrodkiem w zachodniej części Mazowsza była również Rawa Mazowiecka, stolica odrębnego księstwa rawskiego. Stan niezależności utrzymywał się do 1526 roku, kiedy to w wyniku nagłej śmierci księcia Janusza III, wygasła linia Piastów mazowieckich. A 10 września 1526 roku sejm mazowiecki złożył przysięgę na wierność królowi polskiemu, oficjalnie potwierdzając inkorporację Mazowsza do Korony.

Domena publiczna
Mazowsze w latach 1138–1526 stanowiło autonomiczny okręg państwa polskiego. Jego odrębność przejawiała się na płaszczyźnie prawnej, społeczno-gospodarczej, etnokulturowej, a prawdopodobnie nawet militarnej. W tym kontekście zaskakujące jest, że w IX-wiecznym spisie Geografa Bawarskiego nie ma żadnych danych dotyczącychmieszkańców tego regionu.
Klucz do rozwiązania zagadki?
Archeolodzy skupili się na dwóch cmentarzyskach. Pierwsze to Stare Łączyno, położone w północnej części Mazowsza oraz Narojki zlokalizowane na ziemi siematyckiej na Podlasiu. Nekropolie te nie są jednak identyczne. Różnią się zarówno formą, jak i wymiarami kamiennych obudów grobowych. Na cmentarzysku w Starym Łączynie zaobserwowano ponadto odmienną orientację grobów mężczyzn i kobiet względem stron świata, podczas gdy w Narojkach zmarłych chowano zasadniczo w tym samym kierunku, niezależnie od płci. Mimo tych różnic oba stanowiska wykazują podobny kierunek przemian obrządku pogrzebowego. Najmłodszą fazę ich funkcjonowania reprezentują płaskie groby ziemne pozbawione kamiennych obudów. Pojawienie się tego typu pochówków uznawane jest za wyraz głębokich przemian związanych z upowszechnieniem się chrześcijańskiego modelu pogrzebu. Na Mazowszu proces ten datowany jest na schyłek XII i początek XIII wieku, natomiast na Podlasiu gdzie tradycja grobów w obudowach kamiennych utrzymała się wyjątkowo długo, potencjalnie aż do XVI wiek.

© D. Błaszczyk
Analiza wieku w chwili śmierci oraz płci zmarłych wykazała wyższy wskaźnik przeżywalności wśród ludności ze Starego Łączyna (83,9% dorosłych), co pośrednio wskazuje na lepsze warunki zdrowotne w porównaniu z ludnością z Narojek, gdzie jedynie 58,8% osiągnęło wiek dorosły. Stosunkowo częste zgony kobiet i dzieci, szczególnie w Narojkach, były w dużej mierze związane z trudnym porodem i nieodpowiednimi praktykami higienicznymi.
Wzrost udało się odtworzyć jedynie dla części zmarłych na obu cmentarzyskach. Wzrost kobiet wahał się od 150 do 165 cm, natomiast mężczyzn od 159 do 176 cm. Wyniki te były podobne, a to sugeruje podobne i sprzyjające warunki rozwojowe w obu badanych populacji w okresie dojrzewania.
Co mówi nam genetyka
Część szczątków z obu cmentarzysk poddano analizom aDNA. W przypadku chromosomu Y udało się określić haplogrupy u 21 mężczyzn (6 ze Starego Łączyna i 15 z Narojek), reprezentujących co najmniej 16 odrębnych linii ojcowskich. Zidentyfikowano co najmniej cztery linie rodowe w Starym Łączynie oraz trzynaście w Narojkach, przy czym jedna z nich występowała na obu cmentarzyskach.
W trzech przypadkach możliwe było jedynie przyporządkowanie próbek do szerokich haplogrup, takich jak R-M417, R-M459 i R-Z283. Są to linie o bardzo głębokiej genealogii, których początki sięgają tysięcy lat wstecz, dlatego ich obecność nie pozwala na wyciąganie szczegółowych wniosków dotyczących pochodzenia badanych osób w realiach średniowiecznej Europy Środkowej.
W przypadku pozostałych próbek uzyskano bardziej szczegółową klasyfikację, obejmującą subklady R-BY30779, R-YP1337, R-Z92 oraz C-Y10417. Niektóre z nich wykazują obecnie podwyższoną częstość występowania wśród populacji słowiańskich (R-YP1337), bałtyckich (R-Z92) lub eurazjatyckich (C-Y10417). Należy jednak podkreślić, że haplogrupy chromosomu Y nie są markerami etnicznymi. Odzwierciedlają jedynie historię pojedynczych linii ojcowskich i nie pozwalają na jednoznaczne przypisanie konkretnych osób do określonej grupy etnicznej.
Szczególnie interesującym przypadkiem jest haplogrupa chromosomu Y C-Y10417, zidentyfikowana u mężczyzny pochowanego w grobie nr 39 w Starym Łączynie. Linia ta należy do rzadkich w Europie i wywodzi się z Azji Wschodniej lub Azji Środkowej. Najbliższe znane odpowiedniki tej haplogrupy z okresu wczesnego średniowiecza zidentyfikowano między innymi u przedstawicieli elity awarskiej zamieszkującej Kotlinę Panońską. Nie oznacza to jednak, że pochowany w Starym Łączynie był Awarem ani nawet bezpośrednim potomkiem Awarów. Po upadku kaganatu awarskiego na początku IX wieku część ludności awarskiej została wchłonięta przez społeczności zamieszkujące Europę Środkową, w tym przez grupy słowiańskie.
Analiza całego genomu pokazała, że obie średniowieczne populacje były do siebie genetycznie podobne. Były też zbliżone do współczesnych populacji Europy Środkowej. Widać jednak pewne różnice. Mieszkańcy Starego Łączyna wykazywali nieco większe podobieństwo do populacji bałtyckich i skandynawskich. Z kolei mieszkańcy Narojek byli bliżsi populacjom Europy Wschodniej.
Co jadali
Do tradycyjnego zestawu izotopów węgla i azotu, badacze dodali także analizę izotopów siarki. Są one szczególnie wartościowe dla badania pochodzenia, zarówno pod względem ekosystemu (lądowa, wody słodkie, wody słone) jak i lokalizacji jego pozyskiwania. Analiza szczątków z obu cmentarzysk nie wykazała różnic w zakresie izotopów węgla. Co ciekawe, wyniki wskazują na zanik prosa w diecie, które jest jednym z niewielu roślin o typie fotosyntezy C4, który był spożywany w średniowiecznej Polsce. Podobny stopniowy spadek spożycia prosa obserwuje się na wielu innych wczesnośredniowiecznych stanowiskach na terenie Polski. Największy udział tego zboża w diecie odnotowano w najwcześniejszych pochówkach. W Starym Łączynie pochodzą one z X wieku. Wyniki analizy izotopów węgla wskazują, że w tym okresie spożycie prosa było nadal powszechne.

© FreCha, na licencji CC BY-SA 4.0
Co ciekawe, proso najprawdopodobniej nie zostało przekierowane z konsumpcji ludzkiej na zwierzęcą. Wśród analizowanych szczątków zwierząt wartości sugerujące regularne spożycie prosa obserwowano jedynie sporadycznie u jednego kurczaka i jednego psa. Wskazuje to na fakt, że większość zwierząt nie otrzymywała prosa jako paszy. Z kolei z analizy izotopów azotu wynika, że mieszkańcy obu cmentarzysk regularnie spożywali białko pochodzenia zwierzęcego. Brak wyraźnych różnic między stanowiskami sugeruje stosunkowo podobny poziom dostępu do produktów zwierzęcych oraz zbliżony model żywienia.
Również analiza izotopów siarki wykazała bardzo podobne wartości w obu badanych populacjach. Sugeruje to, że mieszkańcy Starego Łączyna i Narojek korzystali z porównywalnych zasobów środowiskowych i nie różnili się znacząco pod względem pochodzenia geograficznego ani środowiska, z którego pozyskiwali żywność.
Skąd przybyli
Odpowiedź na pytanie o dokładne pochodzenie osób pochowanych na obu cmentarzyskach nie jest możliwa wyłącznie na podstawie analiz izotopów strontu. Metoda ta pozwala jednak określić, jaki odsetek badanych osobników wykazuje proporcje izotopów odmienne od lokalnego środowiska geologicznego, a tym samym wskazać osoby potencjalnie nielokalne lub takie, które mogły w ciągu życia zmieniać miejsce zamieszkania. Wyniki analiz szczątków ze Starego Łączyna i Narojek wskazują, że zdecydowana większość pochowanych osób była związana z lokalnym środowiskiem. Ich wartości izotopowe odpowiadają warunkom geologicznym regionu, co sugeruje, że znaczną część życia spędzili na obszarze zbliżonym do miejsca pochówku i korzystali z lokalnych zasobów wodnych oraz żywnościowych.
Jednocześnie w Starym Łączynie zaobserwowano większą mobilność niż w Narojkach. Spośród 26 przebadanych osobników około 30% wykazywało wartości izotopowe wskazujące na możliwe pochodzenie spoza lokalnego obszaru. W przypadku Narojek podobną sytuację stwierdzono jedynie u jednej osoby spośród 16 analizowanych osobników.
Należy jednak podkreślić, że analiza izotopów strontu nie pozwala określić, skąd dokładnie dana osoba przybyła ani jednoznacznie potwierdzić migracji w sensie historycznym. Wartości stosunku izotopów strontu odzwierciedlają przede wszystkim charakter podłoża geologicznego, z którego pochodziły składniki diety i wody spożywane przez człowieka. Odmienne wartości mogą wskazywać zarówno na rzeczywistą zmianę miejsca zamieszkania, jak i na spożywanie produktów sprowadzanych z innych regionów o odmiennej charakterystyce geochemicznej.
Kiedy się grzebali?
Datowanie radiowęglowe wskazuje, że cmentarzysko w Starym Łączynie było użytkowane od początku XI wieku, a być może już od końca X wieku, aż do końca XII lub początku XIII wieku. Oznacza to, że jego funkcjonowanie rozpoczęło się wcześniej, niż zakładano w dotychczasowych opracowaniach. Z kolei cmentarzysko w Narojkach funkcjonowało co najmniej od połowy XI wieku do pierwszej połowy XIII wieku. Uzyskane daty sugerują więc, że również ono mogło być użytkowane wcześniej, niż pierwotnie przyjmowano.
Oba stanowiska zawierały także pochówki datowane na okres późnego średniowiecza. W przypadku Starego Łączyna młodsze groby nie stanowiły bezpośredniej kontynuacji wcześniejszej nekropolii mazowieckich, lecz reprezentowały późniejszy etap użytkowania terenu. Odmiennie przedstawia się sytuacja w Narojkach, gdzie cmentarzysko było najprawdopodobniej użytkowane w sposób ciągły od średniowiecza aż po okres późnego średniowiecza.
Co to mówi o zmarłych z mazowieckich cmentarzysk?
Omówmy to sobie po kolei. Ogólna kondycja fizyczna danej populacji północnego Mazowsza była lepsza niż populacji Podlasia. Może to odzwierciedlać korzystniejsze warunki środowiskowe i społeczno-gospodarcze rozwoju osadnictwa mazowieckiego w okresie integracji z wczesnym państwem Piastów. Odmienna sytuacja mogła występować na Podlasiu, które aż do XIII wieku pozostawało obszarem pogranicza o niestabilnej przynależności politycznej, znajdującym się pod wpływem zarówno świata ruskiego, jak i bałtyjskiego.
Model żywienia obu populacji był natomiast bardzo podobny. Dieta mieszkańców Starego Łączyna i Narojek była zróżnicowana i obejmowała zarówno produkty roślinne, jak i składniki pochodzenia zwierzęcego. Jej charakter nie odbiegał znacząco od współczesnych chronologicznie stanowisk z Wielkopolski i Kujaw, co może świadczyć o szerokiej integracji gospodarczej ziem piastowskich we wczesnym średniowieczu. Szczególnie wyraźnym elementem tego procesu jest stopniowy spadek znaczenia prosa w diecie, obserwowany również na innych obszarach Polski. Jednocześnie wysoki udział białka zwierzęcego wskazuje na regularny dostęp do produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak mięso i nabiał, w obu badanych społecznościach.
Analizy aDNA i izotopów strontu wskazują na dominację lokalnych mieszkańców Mazowsza. Ci pochowani w Starym Łącznie wykazywali wyższą mobilność. Jednocześnie mieszkańcy Starego Łączyna wykazywali większy udział osób o sygnaturach wskazujących na potencjalną mobilność niż populacja z Narojek.
Pod względem genetycznym obie społeczności były do siebie zbliżone i mieściły się w zakresie zmienności charakterystycznej dla populacji Europy Środkowej. Zidentyfikowane linie ojcowskie obejmowały warianty częściej spotykane współcześnie w populacjach słowiańskich i bałtyckich, a w jednym przypadku także rzadką linię C-Y10417, której obecność może wskazywać na odległe związki z populacjami eurazjatyckimi, w tym z Awarami. Nie oznacza to jednak bezpośredniego pochodzenia badanych osób od konkretnych grup etnicznych.
Na obu cmentarzyskach wykryto również osoby spokrewnione w drugim i trzecim stopniu, co wskazuje, że część pochowanych na obu cmentarzyskach mogli być członkami tych samych rodzin lub lokalnych grup krewniaczych. Analizy aDNA pokazują, że mieszkańcy obu nekropolii należeli przede wszystkim do szerokiego spektrum genetycznego Europy Środkowo-Wschodniej. Ogólny obraz wskazuje więc na społeczności genetycznie zróżnicowane, ale lokalnie zakorzenione. Ich skład kształtowały zarówno więzi rodzinne, kontakty regionalne, jak i sporadyczne przepływy ludności na większe odległości. Nie znaleziono dowodów na to, aby cmentarzyska te były miejscem pochówku wyraźnie odrębnej grupy przybyszów. Ale skąd na tych ziemiach wziął się ten funeralny pomysł? Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej znowu wrócić do korzeni. Do danych archeologicznych.

© Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, na licencji CC BY 3.0
Dwa aspekty mogą pomóc wyjaśnić pochodzenie tych zwyczajów pogrzebowych. Pierwszym jest ich chronologia i związek z kolejnymi etapami chrystianizacji. Drugim położenie Mazowsza, które we wczesnym średniowieczu było miejscem przenikania się wpływów zachodnich, wschodniosłowiańskich i bałtyckich. Chronologia pochówków ze Starego Łączna pokrywa się z etapem ekspansji piastowskiej, widocznej nie tylko w reorganizacji siatki osadniczej, ale również zmianami kulturowymi. Pewne ślady początków idei dla tej formy pochówków można szukać na terenach Pomorza i Kujaw. Z tej perspektywy groby w postaci dużych, czworokątnych kamiennych obudowach postrzegane są jako powiązane z rozwiązaniami konstrukcyjnymi odnotowanymi w kurhanach z kamiennymi konstrukcjami z terenów Pomorza i Wielkopolski, datowanych na okres od X do XII wieku. Niektóre przesłanki wskazują także na pewne podobieństwa w rozplanowaniu przestrzennym i kształcie grobów z cmentarzysk kujawskich, szczególnie w przypadku grobów z Bodzi i nekropolii w Pieniu. Wydaje się zatem, że ich wzorce dla mazowieckich cmentarzysk mogą wywodzić się z tradycji bałto-słowiańskich północno-wschodniej Europy. Podobne cmentarzyska są choćby znane z terenów Rusi. W XII–XIV wieku stanowiły one jedną z najbardziej charakterystycznych cech chrześcijańskiego obrzędu pogrzebowego w Rusi Nowogrodzkiej. Jednak ze względu na brak datowań radiowęglowych nie jest jasne, czy to właśnie z tego obszaru rozprzestrzeniły się te wzorce pochówku. W związku z tym uzasadnione wydaje się założenie, że mamy do czynienia ze zjawiskiem, które wystąpiło jednocześnie w całym pograniczu bałtycko-słowiańskim. Takie groby odnotowano na obrzeżach terytorium Bałtów, gdzie tradycja grobów z kamiennymi obramowaniami była znana od wieków. Na terenach północno-wschodniej Litwy struktury tego typu zidentyfikowano na obrzeżach średniowiecznych cmentarzysk kurhanowych. Taką samą obserwację odnotowano na północy i zachodzie Białorusi, gdzie uznaje się je za formę przejściową między pogańskimi kurhanami, a chrześcijańskimi grobami płaskimi.
W północnej i północno-zachodniej Europie groby wyposażone w kamienne konstrukcje nie należą do zjawisk wyjątkowych. Na Wyspach Brytyjskich podobne nekropole datowane są już na okres od V do VII wieku n.e. W Szkocji zwyczaj chowania zmarłych w grobach otoczonych kamiennymi obramowaniami pojawiał się natomiast wcześniej i był związany między innymi z przemianami obrządku pogrzebowego zachodzącymi w okresie chrystianizacji. Z drugiej strony, kamienne konstrukcje grobowe występowały również w kontekście przedchrześcijańskim. W południowej i zachodniej Norwegii znane są bogato wyposażone pochówki z kamiennymi elementami obudowy, datowane na okres wpływów rzymskich oraz okres wędrówek ludów.
Wydaje się zatem wysoce prawdopodobne, że impulsem do rozwoju tego typu zwyczajów pogrzebowych na Mazowszu i Podlasiu mogły być wpływy napływające z dwóch przeciwstawnych kierunków: z jednej strony z ziem pomorskich i środkowej Polski, z drugiej zaś z obszarów bałtycko-fińskich i wschodniosłowiańskich. Powstały w ten sposób synkretyczny obrządek pogrzebowy, praktykowany przez dawne społeczności mazowieckie, stał się jedną z istotnych cech wyróżniających ten region na tle innych ziem, szczególnie w pierwszych trzech stuleciach istnienia państwa polskiego. Jego elementy przetrwały również na Podlasiu aż do późnego średniowiecza, co wskazuje na ich trwałe zakorzenienie w lokalnej tradycji kulturowej. Wiele wskazuje na to, że mazowieckie i podlaskie cmentarzyska z grobami w obudowach kamiennych nie były rezultatem pojedynczej migracji ani jednorazowego zapożyczenia kulturowego. Bardziej prawdopodobne jest, że stanowiły one efekt stopniowej, lokalnej adaptacji chrześcijańskiego obrządku pogrzebowego, kształtującej się w warunkach pogranicza, gdzie przez kilka stuleci przenikały się i wzajemnie oddziaływały tradycje słowiańskie, bałtyjskie oraz wschodnioeuropejskie.
Artykuł ten można bezpłatnie przedrukować, ze zdjęciami, z podaniem źródła
Na podstawie:
Buko, Andrzej, et al. „Locals or Foreigners? The Phenomenon of Medieval Graves in Stone Settings in Mazovia (Poland) in the Light of the Results of Interdisciplinary Research: a Case Study.” Praehistorische Zeitschrift (2026).
Autor: Adam Budziszewski
Redakcja: J.C.
