W dniu dzisiejszym o godzinie 13 pod Sejmem RP odbędzie się protest sektora nauki. 3% dla nauki, 100% dla Polski”. Redakcja Archeowieści, składająca się ze studentów, doktorantów i młodych naukowców w pełni popiera i przyłącza się do działań protestacyjnych.
Zapraszamy do podpisania petycji

O co walczymy?
Protest „3% dla nauki, 100% dla Polski” opiera się na trzech kluczowych postulatach.
Po pierwsze wynagrodzenia
Płace w nauce są dziś skrajnie niekonkurencyjne. Problem ten wskazywany jest już od lat. I to głównie jego dotyczyły protesty organizowane w 2021 roku. Protesty przyniosły efekt, choć nie natychmiastowy. Jednakże, dotychczas wprowadzone zmiany nie są satysfakcjonujące. Ale jak wygląda naprawdę sytuacja na rynku pracy w nauce? Wynagrodzenia i finansowanie nauki w Polsce od lat pozostają na poziomie, który nie pozwala na stabilny rozwój sektora ani zatrzymanie młodych badaczy w Polsce, którzy to często w poszukiwaniu godnego wynagrodzenia wybierają pracę w zagranicznych ośrodkach akademickich. Wielokrotnie młodzi badacze woleliby zostać w swoich miastach, przy rodzinach, znajomych. Ale. Adiunkci z doktoratem zarabiają mniej niż ¾ średniej pensji w przedsiębiorstwach, a część pracowników otrzymuje wynagrodzenie niemal równe płacy minimalnej. Trudna sytuacja finansowa dotyka także pracowników administracyjnych, technicznych i pomocniczych pracujących na polskich uczelniach.
Echem w polskim społeczeństwie odbiło się choćby ogłoszenie ze stycznia 2026 r. dla asystenta w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk.
Jak podkreśla prof. Piotr Sankowski (autor wielokrotnie przytaczanego wykresu wskazującego wydatki na polską naukę), przez ostatnie dwie dekady udział wydatków państwa na naukę w PKB systematycznie malał, mimo politycznych deklaracji o ich zwiększaniu. Od 20 lat wydatki na naukę nie przekroczyły 1,5% PKB, a w latach 2020-2025 okresowo spadły poniżej 1% (SIC!!!). W jego ocenie (a także wielu innych naukowców) dalszy rozwój gospodarczy Polski bez silnej nauki i badań podstawowych będzie niemożliwy, a chroniczne niedofinansowanie prowadzi do odpływu talentów, pogłębiania patologii systemowych i utraty konkurencyjności wobec państw inwestujących w nowe technologie i innowacje.

Źródło: https://x.com/piotrsankowski/status/1966097626060702097?s=20
Bez godziwych wynagrodzeń nie jest możliwy rozwój polskiej nauki. Możliwa jest jedynie degradacja. Cytując hasło pierwszego postulatu: Pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć.
Po drugie studenci i doktoranci
Walka nie dotyczy tylko etatowych pracowników polskiego sektora nauki. Protest “3% dla nauki, 100% dla Polski” stara także o poprawę i godziwe warunki dla studentów i doktorantów. Niskie stypendia doktoranckie oraz niewystarczające wsparcie socjalne dla studentów sprawiają, że kariera naukowa staje się dostępna głównie dla osób posiadających zaplecze finansowe. Doktorat jak i studia powinien być dostępne dla wszystkich, a nie tylko tych, których na to stać. Ergo tych, którzy mają stałe, stabilne i mocne wsparcie finansowe od rodziców lub partnerów. Okres studiów i doktoratu winien być jednym z najlepszych okresów życia, czasem, w którym ambitni przyszli naukowcy będą się rozwijać i pogłębiać intrygujące ich problemy badawcze. A nie okresem godzenia grafiku pracy i zajęć, poświęceń i trudności finansowych, które znacznie obniżają efektywność i mają wymierny i wyraźny wpływ na kondycję psychiczną.
Problem ten był przedmiotem choćby rozmowy sekretarz stanu w MNiSW Karolina Zioło-Pużuk z „Wprost Przeciwnie” z kwietnia 2025 roku. Badania o dobrostanie ukazały się w 2021 roku. Wywiad odbył się ponad rok temu. Dziś jest koniec maja 2026 roku. W zeszłorocznym wywiadzie Pani Sekretarz odniosła się do wspomnianego raportu:
Wnioski nie są zbyt optymistyczne, ale z drugiej strony ten raport jest takim pierwszym krokiem abyśmy zajęli się tym zagadnieniem naprawdę kompleksowo – mówi Pani Sekretarz.
W wywiadzie przytoczono, że podobne dane o stanie psychicznym są porównywalne z innymi krajami. Niewłaściwym jest byśmy porównywali wyniki polskiej nauki z innymi ośrodkami akurat w tej perspektywie.
Domagamy się podniesienia stypendiów doktoranckich co najmniej do poziomu płacy minimalnej, umożliwienia doktorantom wyboru między stypendium a umową o pracę oraz poprawy warunków socjalnych studentów poprzez urealnienie progów stypendiów socjalnych i rozwój infrastruktury akademickiej, w tym remonty i budowę akademików oraz dostęp do tanich stołówek.
Słowem. Postulat drugi głosi konieczność stabilnych i godnych warunków dla studentów i doktorantów.
Po trzecie finansowanie badań
Polska nauka potrzebuje nie tylko wyższych wynagrodzeń, ale także stabilnego finansowania badań i infrastruktury badawczej. Obecny system zmusza jednostki naukowe do traktowania grantów jako sposobu utrzymania podstawowej działalności i zatrudnienia. Domagamy się zwiększenia subwencji dla instytucji naukowych, zapewnienia środków na badania podstawowe, aplikacyjne i wdrożeniowe oraz utrzymanie infrastruktury badawczej. Dla wielu naukowców otrzymanie grantu to warunek zatrudnienia. Jak można mówić o stabilizacji, satysfakcji z pracy i poczuciu bezpieczeństwa, skoro cyklicznie badacz musi drżeć o swoje istnienie w akademii?
Autorzy postulatu zatem podkreślają również, że finansowanie nauki nie może opierać się wyłącznie na niestabilnym systemie konkursowym. Konieczne jest równoczesne wzmacnianie podstawowej subwencji dla uczelni i instytutów badawczych, tak aby granty stanowiły narzędzie rozwoju badań, a nie sposób na łatanie braków kadrowych i finansowych. W ich ocenie obecne postulaty nie są wygórowane, lecz stanowią minimum niezbędne do zahamowania dalszego osłabiania polskiej nauki.
Chociaż w odpowiedzi przesłanej 29 stycznia 2026 roku sekretarz stanu w MNiSW Karolina Zioło-Pużuk pisała:
„Postulat dotyczący zwiększenia finansowania nauki, w tym budżetu Narodowego Centrum Nauki jest w pełni popierany przez MNiSW”,
NCN nie otrzymało dodatkowych, postulowanych środków na badania w ramach bieżącej ustawy budżetowej. A niewielkie zwiększenie środków na funkcjonowanie agencji nie nadąża za rosnącą liczbą wniosków grantowych i potrzebami z nimi związanymi.
Postulujemy również przeznaczenie dodatkowego miliarda złotych dla Narodowego Centrum Nauki w budżecie na 2027 rok oraz stworzenie długofalowego planu wzrostu finansowania, który pozwoli zwiększyć współczynnik sukcesu w konkursach NCN do 25%. Trzeci postulat jest zatem prosty. Badacze muszą mieć za co prowadzić badania naukowe.
W związku z protestem, na wielu uczelniach w dniu 27 maja w godzinach 11:30-14:45 ogłoszono godziny rektorskie.
Archeologia a 3%
Sytuacja polskiej archeologii coraz wyraźniej pokazuje, że kryzys finansowania nauki i ochrony dziedzictwa kulturowego ma charakter systemowy. Protest „3% dla nauki, 100% dla Polski” zwraca uwagę nie tylko na dramatycznie niskie wynagrodzenia i niedofinansowanie badań, ale również na zagrożenia dla funkcjonowania całych dyscyplin naukowych. Dotyczy to nie tylko finansowania badań i utrzymania kadr, ale także rosnącą presją na ochronę dziedzictwa kulturowego, która to nie leży w pełni w gestii akademickiej archeologii.

W tym kontekście warto przypomnieć niedawny list otwarty środowiska archeologicznego (link), który wywołał gorącą dyskusję. List ten odnosi się do nowelizacji ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Autorzy listu alarmują, że proponowane przepisy doprowadzą do osłabienia państwowej ochrony dziedzictwa archeologicznego oraz stworzą warunki do degradacji stanowisk archeologicznych. Postulaty inicjatywy „Ratuj Zabytki” oraz protestu „3% dla nauki” łączy wspólne przekonanie, że nauka i ochrona dziedzictwa nie mogą funkcjonować w warunkach chronicznego niedofinansowania i politycznej marginalizacji. Bez stabilnych nakładów na badania, odpowiednio finansowanych instytucji oraz profesjonalnych kadr niemożliwe jest skuteczne zabezpieczanie stanowisk archeologicznych, prowadzenie rzetelnych badań, czy ochrona wspólnego dziedzictwa kulturowego. Środowisko archeologiczne podkreśla, że obecne zmiany prawne nie tylko osłabiają ochronę zabytków, ale także podważają podstawy archeologii jako dyscypliny naukowej, umożliwiając niszczenie źródeł archeologicznych i wprowadzanie do obiegu naukowego informacji pozbawionych esencji wiedzy o przeszłości.
Dlatego postulaty zwiększenia finansowania nauki do poziomu 3% PKB, stabilnego wsparcia badań podstawowych oraz wzmocnienia instytucji publicznych należy traktować również jako działania na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego. Bez odpowiedzialnej polityki państwa wobec nauki i zabytków Polska ryzykuje nie tylko odpływ naukowców i degradację systemu badań, ale również bezpowrotną utratę części własnego dziedzictwa historycznego.
Redakcja Archeowieści
Adam Budziszewski
Aleksandra Cetwińska
Julia Chyla
