Iter Copernicanum – Archeologiczny szlak Mikołaja z Torunia

Mikołaj Kopernik – astronom, duchowny, prawnik, urzędnik, lekarz… ale Mikołaj Kopernik podróżnik? Ależ tak! Mało kto w XV i XVI wieku przebył tyle mil, ile nasz najsłynniejszy uczony. I rzeczywiście pozostawił swój trwały ślad w każdym miejscu, które odwiedził, czy to w najważniejszych miastach średniowiecznej Polski, czy w najznamienitszych uniwersytetach Europy. Kraków, Frombork czy Bolonia, to jedynie kilka z najbardziej znanych miejsc, w których żył, pracował i zdobywał wiedzę Kopernik, a także tylko początek długiego szlaku wypraw toruńskiego mędrca. Jeśli chcemy pójść jego śladami, warto przyjrzeć się ścieżce archeologicznych pereł, czyli zabytków pamiętających Mikołaja Kopernika za jego życia.

Czytaj dalej „Iter Copernicanum – Archeologiczny szlak Mikołaja z Torunia”

Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część II)

Dokumentacja * to podstawa pracy archeologa. I choć jej początki sprowadzić można w dużej mierze do szkiców w notesie, to dzisiaj, współczesna archeologia ma do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi cyfrowych. Co właściwie możemy dzięki nim osiągnąć? Czy ich rozwój to faktyczny koniec dokumentacji tradycyjnej, „analogowej”? 

Nie traćmy czasu i zanurzmy się w świat pachnący niegdyś tuszem i papierem, który dzisiaj pulsuje cyfrowym kontentem. 

 

*Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa jako element działań popularyzujących serię publikacji o metodach dokumentacji archeologicznej, zatytułowanych zbiorczo „Methodica”. 

Czytaj dalej „Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część II)”

Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część I)

Nie ma co się oszukiwać. Archeolog prowadząc wykopaliska niweluje bezpowrotnie to, co było ukryte przez tysiące czy setki tysięcy lat. Na tym bowiem w zasadzie polega ten fach – na trwałej anihilacji reliktów okoliczności przeszłej, przy jednoczesnym tworzeniu nowego rodzaju materii – zabytków, które tę oto przeszłą okoliczność poświadczają (żaden bowiem przedmiot przeszły nie powstał po to, by być artefaktem…). Archeolog zatem to paradoksalnie również i twórca. Do jego „dzieł” należy zaś nie tylko owa materia zabytkowa, ale także cały zestaw – uwaga! – nie danych, co z łacińskiego capta – (wszelkich) informacji dotyczących owej przeszłej okoliczności, które zostały przez archeologa dostrzeżone, zebrane, czy w bezpośrednim tłumaczeniu uchwycone. 

Podstawową metodą „chwytania” w archeologii jest zaś dokumentacja. Jej właśnie* poświęcimy najbliższe kilka minut. Nie traćmy zatem czasu i zanurzmy się w świat pachnący niegdyś tuszem i papierem, który dzisiaj pulsuje cyfrowym kontentem. 

*Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa jako element działań popularyzujących serię publikacji o metodach dokumentacji archeologicznej, zatytułowanych zbiorczo „Methodica”. 

Czytaj dalej „Methodica. Od szkicu w notesie do chmury danych (część I)”