W trakcie badań archeologicznych (prowadzonych w latach 1997-2016) w obrębie pozostałości osiedla ludności kultury łużyckiej w okolicach Mirakowa-Grodna dwukrotnie natrafiono na ceramiczne fragmenty modeli ludzkich postaci. Na początku tego roku badacze z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zaprezentowali proponowaną rekonstrukcje zabytku.

© M. Osiadacz, Instytut Archeologii UMK
Osiedle w Mirakowie-Grodnie
W północno-wschodniej części majdanu odkryto fragment kończyny górnej z wyjątkowo sugestywnie wymodelowanym silnie umięśnionym ramieniem zdobionym na zewnętrznej powierzchni serią drobnych nacięć, co można interpretować jako zwielokrotniony ryt tatuażu lub ślad zszycia przylegającej do ciała tkaniny ubioru, może jednak oznakowanie nacięć samookaleczenia.

© M. Osiadacz, Instytut Archeologii UMK
Zachowany fragment ma długość 6 cm. Z kolei w części zachodniej osiedla (w rejonie bramy wjazdowej do grodu, łączącej się w tym miejscu z przeprawą mostową) natrafiono na model kończyny dolnej (o długości 3,5 cm), zapewne pochodzącej od kolejnej figurki ludzkiej postaci. Także i w tym przypadku zachowana stopa (o długości 4 cm) ma realistycznie wyobrażone palce, a całość robi wrażenie formowania modelu silnie umięśnionego osobnika, raczej męskiej płci. Zarówno pierwszy, jak i drugi fragment postaci ma zachowane ślady wykonanego z drobnych patyczków drewnianego szkieletu który w trakcie formowania ludzkiej postaci oblepiano mokrą plastyczną gliną. Później zaś starannie modelowano wszystkie szczegóły anatomiczne. Następnie cały wyrób wypalono. W związku z faktem znalezienia wspomnianych ceramicznych kończyn w różnych miejscach grodziska, można sądzić, że formowanie podobnych modeli nie było jednorazowym aktem, lecz mogło do tego dochodzić częściej w trakcie zamieszkiwania grodu. Oczywiście, nie sposób dociec pierwotnej funkcji antropomorficznych figurek. Kulturowe realia kontekstu magiczno-mitycznego w jakim funkcjonowały społeczności kultury łużyckiej skłaniają do porzucenia interpretatywnej waloryzacji symbolicznej takich wyrobów na rzecz ich bardziej upodmiotowionej funkcji. Wówczas mogły być rytualnie niszczone w trakcie cyklicznych obrzędów, których wierzeniowych treści, niestety, nigdy nie poznamy.
Człowiek w sztuce okresu halsztackiego
Proponowana wizualizacja modelu z Mirakowa-Grodna, to pierwsze w Polsce, tak realistycznie i sugestywnie zaprezentowane wyobrażenie ludzkiej postaci. Osiedle jest datowane na początek epoki żelaza (VIII-VI wiek p.n.e.), zatem na okres kiedy w różnych częściach Europy, szczególnie jednak w strefie kultur halsztackich i regionów pozostających pod ich wyraźnym wpływem, nasilały się tendencje do tworzenia nierzadko rozbudowanych scen narracyjnych (na naczyniach metalowych i ceramicznych) z rozmaitymi wyobrażeniami ludzkich postaci, ale także różnoskalowych antropomorficznych figur. Wprawdzie takie wizerunki notuje się także na północy w obrębie przestrzeni kręgu nordyjskiego, to jednak charakter różnorodnych źródeł archeologicznych z osiedla w Mirakowie-Grodnie nie pozostawia wątpliwości co do lokowania związanej z nim społeczności w świecie jej związków z Kujawami, Wielkopolską i Śląskiem. Ziemia chełmińska ze swoimi co najmniej kilkoma osiedlami obronnymi kultury łużyckiej byłaby w tej konfiguracji przestrzennej najbardziej na północny wschód odsuniętą enklawą regionów grodowych których lokalne społeczności utrzymywały różnorakie kontakty z wspólnotami halsztackimi Dolnego Śląska. Być może na tej drodze docierały na północny wschód rozmaite „wczesnożelazne” idee cywilizacyjne, zapewne selektywnie akceptowane w takich oddalonych od centrum rozwoju kultury halsztackiej regionach jak ziemia chełmińska. W tym kontekście można widzieć lokalne zainteresowanie i kulturowe zaakceptowanie tworzenia ludzkich wizerunków rytych na ceramice naczyniowej i modelowanych plastycznie.

© F. Hoffmann, na licencji CC BY-SA 3.0
W przygotowaniu propozycji wyglądu kompletnego modelu (pierwotnie chyba nie wyższego jak 12-15 cm), z uwagi na stan zachowania wyłącznie fragmentów kończyn, kierowano się znaną ze źródeł archeologicznych europejską plastyką antropomorficzną wczesnej epoki żelaza. W barczystości figurki ludzkiej z Mirakowa-Grodna można dostrzec stylistyczne echo podobieństwa do pełnoskalowych posągów herosów/wojowników ustawianych na halsztackich kurhanach (na przykład figura wojownika z Hirschlanden w Badenii-Wirtembergii). Podobne cechy afirmacji męskiej muskulatury bywały podkreślane w scenach pojedynków ilustrowanych w tak zwanej sztuce situlowej wczesnej epoki żelaza (tutaj można przytoczyć na przykład fryzy narracyjne na situlach z wyobrażeniem pojedynków „bokserów”, na naczyniu z Kuffern w Dolnej Austrii). Skan 3D situli z Kuffern można znaleźć pod poniższym linkiem.
Obecnie w kontekście archeologicznym z Mirakowa-Grodna odkryto kończynę dolną i kończynę dolną. Pozostała część rekonstrukcji opiera się na ikonografii halsztackiej. Należy jedynie mieć nadzieje, że w przyszłości dane będzie nam odkryć pozostałe fragmenty tego intrygującego zabytku z Mirakowa-Grodna. A być może nawet więcej podobnych artefkatów datowanych na okres halsztacki na innych stanowiskach na terytorium dzisiejszej Polski.
Autor: Dr hab. Jacek Gackowski, prof. UMK. Kierownik Katedry Prahistorii w Instytucie Archeologii UMK w Toruniu. Zajmuje się problematyką młodszej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Prowadził badania terenowe na stanowiskach archeologicznych kultury łużyckiej i pomorskiej z ziemi chełmińskiej oraz nawodnych osiedlach rusztowych kultury kurhanów zachodniobałtyjskich. Poza głównym nurtem badawczym zajmuje się także historią i metodologią archeologii. Autor i współautor ponad stu artykułów oraz publikacji książkowych. Redaktor naczelny czasopisma Acta Universitatis Nicolai Copernici–Archeologia.
Zdjęcia M. Osiadacz Instytut Archeologii UMK
Redakcja: A.B.
