”Rzeczą ludzką jest błądzić, rzeczą głupców jest trwać w błędzie” to bodajże najsłynniejsza maksyma autorstwa Seneki Starszego, rzymskiego retora. Porażki i niepowodzenia to część życia każdego z nas. Niekiedy dotyczy to wielkich niepowodzeń, a czasem tych drobnych. Takich jak na przykład uderzenie się palcem stopy w szafkę. Literatura archeologiczna obfituje w przykłady wielkich porażek. Upadek Cesarstwa Rzymskiego, czy zanik klasycznej Cywilizacji Majów. Jednakże, w interpretacjach naukowców próżno szukać przykładów tych małych, codziennych niepowodzeń. W grudniowym wydaniu czasopisma “Antiquity” Max Price i Yitzchak Jaffe opublikowali swoisty manifest “Archeologii Niepowodzeń”, rozpoczynając niezwykle ciekawą debatę na temat teoretycznej perspektywy w archeologii.
Europejskie Dni Archeologii i Przegląd Filmowy w Chodliku
Europejskie Dni Archeologii to coroczne wydarzenie o charakterze międzynarodowym, organizowane w celu zwiększenia świadomości o dziedzictwie kulturowym oraz archeologii. W ramach tych dni prezentowane są badania archeologiczne prowadzone w różnych regionach Polski – na poziomie lokalnym. W Chodliku, na Lubelszczyźnie, organizowany jest także Przegląd Filmów Archeologicznych. Dzięki temu wydarzeniu mieszkańcy i turyści mają okazję zapoznać się z historią regionu i metodami pracy archeologów, a także uczestniczyć w warsztatach i dyskusjach.
Czytaj dalej „Europejskie Dni Archeologii i Przegląd Filmowy w Chodliku”
Trzcina w łucznictwie pradziejowej Europy? Rewelacyjne wyniki badań polskich naukowców
Badania nad możliwością wykorzystania trzciny pospolitej do produkcji strzał w europejskiej przeszłości wywołały duże zainteresowanie po odkryciu w północno-wschodniej Polsce konkretnego rodzaju przedmiotu datowanego na późny neolit (ok. 4500 lat). Przedmiot ten, powszechnie interpretowany jako prostownik trzcinowych strzał, zainspirował badaczy do pogłębionej analizy potencjału wykorzystania tego surowca w łucznictwie pradziejowym. W celu zweryfikowania właściwości pędów trzciny jako materiału wyjściowego do tworzenia strzał oraz zrozumienia motywów stojących za produkcją i użyciem strzał trzcinowych przeprowadzono szereg analiz mechanicznych oraz eksperymentalnych. Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz PAN Muzeum Ziemi w Warszawie opublikowano właśnie w prestiżowym czasopiśmie „Archaeometry”.
Miecz Siemowita raz jeszcze
Wczorajszy wpis był żartem primaaaprilisowym. Napis runiczny nie został wykonany we wczesnym średniowieczu na mieczu Siemowita, tylko dwa tygodnie temu na różowym plastikowym nożyku, a następnie lekko zatarty za pomocą pilnika do paznokci. Fotografia została wreszcie poddana obróbce w programie GIMP, dzięki czemu wygląda jak radiogram o słabej rozdzielczości. W efekcie nożyk kosztujący (po przecenie) 5 groszy dołączył do grona tak słynnych inskrypcji, jak kamień z Kensington albo kamienie mikorzyńskie.
Miecz podarowany Tadeuszowi Rydzykowi rzuca nowe światło na początki państwa polskiego
W czerwcu zeszłego roku Polską wstrząsnęła elektryzująca wiadomość: spółka energetyczna Enea rękami swojego prezesa Pawła Majewskiego oraz ministra aktywów państwowych Jacka Sasina wręczyła Tadeuszowi Rydzykowi miecz z czasów Mieszka I kosztujący ćwierć miliona złotych. Choć niektórzy archeolodzy powątpiewali w oryginalność tego zabytku, dzięki dokumentom z niemieckiego domu aukcyjnego Hermann Historica, który w październiku 2022 pośredniczył w tej transakcji, wiemy już, że miecz nie tylko jest oryginalny, ale jego burzliwa historia rzuca zupełnie nowe światło na początki państwa polskiego.
Szkolenie w ramach projektu COST “Harnessing the potential of underutilized crops to promote sustainable food production”
Projekt COST DIVERSICROP (CA22146) “Harnessing the potential of underutilized crops to promote sustainable food production” ma na celu promocję badań nad metodami upraw, przetwórstwa i konsumpcji jednych z najważniejszych roślin uprawnych dla prehistorii społeczeństw europejskich, natomiast w obecnych czasach w wielu regionach zostały zapomniane. Wybrane zostały dwie rośliny strączkowe: groch (Pisum sativum) i cieciorka (Cicer arietinum) i jedno zboże – żyto (Secale cereale).
Skarb denarów z Cichobórza
W 2019 r. w miejscowości Cichobórz (gm. Hrubieszów) odkryty został ogromny skarb rzymskich denarów, stając się jednym z najważniejszych odkryć, w ciągu ostatniego półwiecza, z punktu widzenia zagadnień numizmatyki okresu rzymskiego na ziemiach polskich. Oprócz monet uzyskano informacje o dokładnej lokalizacji znaleziska, co umożliwiło przeprowadzenie ratowniczych badań wykopaliskowych w obrębie stanowiska 28, AZP 89-95/52 i odkrycie, a tym samym uratowanie przed zniszczeniem i rozproszeniem, kolejnych monet. Liczba denarów w depozycie wynosi na chwilę obecną 1775 egz. (I-II w. – od cesarza Wespazjana do Septymiusza Sewera).
Jak rozpoznać starożytne więzienie, gdy je zobaczymy?
Jak możemy rozpoznać starożytne więzienie, gdy je zobaczymy? Pytanie jest nieco skomplikowane, ponieważ same więzienia okazują się trudne do zidentyfikowania w zapisie archeologicznym. Można by zapytać, czy nie są to po prostu pomieszczenia, takie jak wszystkie inne pomieszczenia: cztery ściany, pojedyncze wejście i wyjście oraz drzwi z blokadą? Co odróżnia je od innych przestrzeni?
Chociaż istnieją pewne wyjątki, tradycyjnie uważa się, że więzienia są zwykłymi pomieszczeniami i trudno, jeśli nie niemożliwe, jest je jednoznacznie zidentyfikować. W rzeczywistości archeolog o posturze Luke’a Lavana stwierdził niedawno:
„O więzieniach wiemy niewiele. Nie zidentyfikowaliśmy żadnych pewnych architektonicznych dowodów”.
(Lavan 2007: 121)
Chociaż komentarz ten jest błędny, odzwierciedla on stan archeologii, jeśli chodzi o identyfikację więzień. Podczas gdy kilka (i rosnąca) liczba więzień została zidentyfikowana w czasie wykopalisk w ciągu XX wieku, wielu ekspertów przyznałoby, że nie mają pojęcia, jak wygląda rzymskie więzienie. Odzwierciedleniem tego stanu rzeczy jest brak czegokolwiek w rodzaju typologii starożytnych rzymskich więzień.
Czytaj dalej „Jak rozpoznać starożytne więzienie, gdy je zobaczymy?”
Iwona Sobkowiak-Tabaka w Radiu Naukowym o łowcach-zbieraczach
Tygodniowo pracowali mniej, nie byli zależni od plonów, a ich możliwości przetrwania były bardziej różnorodne od rolników. – Znany archeolog Rober Kelly napisał kiedyś, że co prawda życie łowców-zbieraczy nie było usłane różami, ale nie było też złe, brutalne i krótkie – przywołuje w Radiu Naukowym prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka z Wydziału Archeologii UAM. – Nauka pokazuje, że te społeczności wykazywały się bardzo dużą elastycznością w eksploatowaniu środowiska naturalnego. Dzięki mobilności doskonale znały jego zasoby, tworzyły w pamięci mapy, wiedziały, gdzie udać się w razie głodu – wylicza badaczka.
W Radiu Naukowym profesor Sobkowiak-Tabaka spróbuje odpowiedzieć na pytanie: Czy nasi przodkowie wiedli sielskie życie?
Czytaj dalej „Iwona Sobkowiak-Tabaka w Radiu Naukowym o łowcach-zbieraczach”
Ile osób usłyszało Antoniusza i Brutusa po zamachu na Juliusza Cezara?
Dnia 15 marca 44 roku p.n.e. miało miejsce jedno z najbardziej znanych wydarzeń w historii: udany zamach na Juliusza Cezara. Po zabójstwie dyktatora miasto pogrążyło się w chaosie, z którego miał wyłonić się nowy porządek. Spiskowcy – w tym Marek Brutus – schronili się na wzgórzu kapitolińskim, liczyli na wsparcie ludu. Brutus przemówił do zgromadzonych na Kapitolu, ale jego mowa nie zyskała takiej popularności jak słynna mowa Marka Antoniusza na Forum Romanum. Projekt „Raz, dwa, trzy! Czy wszyscy mnie słyszą? Czy wszyscy mnie widzą?” badał, ile osób mogło usłyszeć te przemówienia. Czy właściwości akustyczne mównic mogły wpłynąć na losy Rzymu?
Czytaj dalej „Ile osób usłyszało Antoniusza i Brutusa po zamachu na Juliusza Cezara?”