Tematem wykładu są jeziora i ich znaczenie oraz funkcje w kontekście historycznym. Naszym gościem jest dr hab. Tomasz Nowakiewicz – archeolog i adiunkt na Wydziale Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Katedry Archeologii Średniowiecza i Nowożytności.
W ostatnich latach na jednym ze stanowisk archeologicznych położonych w Polsce północno-wschodniej odkryto depozyty rytualne, a w nich liczne fragmenty bogato dekorowanych naczyń ceramicznych sprzed około 4500 lat. Ich analizy wykazały, że pochodzą od pojemników, które w innych częściach Europy powiązano wynikami badań chemicznych ze spożywaniem napojów alkoholowych. Badacze z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Politechniki Łódzkiej postanowili sprawdzić, czy i „polskie” egzemplarze były wykorzystywane do takich celów. Wybrane fragmenty 13 drogocennych naukowo naczyń poddano specjalistycznej analizie polegającej na identyfikacji zachowanych w masie ceramicznej związków organicznych. W badanych próbkach zidentyfikowano szereg różnych substancji, które odpowiadały rozmaitym źródłom pochodzenia, od produktów odzwierzęcych, po roślinne. Analiza wykazała ponadto, że 9 na 13 badanych naczyń mogło mieć kontakt z alkoholem. Czy było to jednak piwo? Trudno powiedzieć. Mogły być to napoje podobne do Nordic Groga – słabego, wielosmakowego napoju fermentowanego. Dawne alkohole nie przypominały jednak tych, które znamy obecnie. Były dużo słabsze, mętne, najprawdopodobniej wielosmakowe. Służyły społecznej integracji, a może nawet i różnym celom prozdrowotnym. W niniejszym artykule przyglądamy się kulisom powyższych badań oraz historii spożywania napojów alkoholowych w dalekiej przeszłości.
W pierwszym odcinku o nurkowaniu przytoczony został przekaz Oppiana, który napisał o wykorzystaniu przez antycznych nurków ołowianego ciężaru podczas zanurzania. Kilka ołowianych i kamiennych przedmiotów pierścieniowatego kształtu, znalezionych na południowym wybrzeżu Turcji, uznanych zostało niedawno przez Hakana Oniza i Ahmeta Denkera za takie właśnie ciężarki. Niektóre wykonano z kamienia, inne zaś z ołowiu. Część z nich znaleziono w rejonie starożytnych wraków, co pozwoliło na postawienie hipotezy, iż zostały one zatopione przy okazji prób ratowania ładunków zatopionych wraków jeszcze w okresie antycznym. Autorzy zaprezentowali wyniki eksperymentu, wskazującego na możliwość użycia takich ciężarków trzymanych w dłoni lub założonych na ramię, przy zastosowaniu techniki zanurzenia głową w dół.
„Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?”. To nie tylko tytuł słynnego obrazu Paula Gauguina, lecz także fundamentalne pytania, które od wieków stawiają sobie badacze ludzkiego gatunku. Antropolodzy od zarania dyscypliny dążą do coraz głębszego poznania wszelkich aspektów życia naszych przodków. Warto przy tym zaznaczyć, że antropologia, czyli nauka o człowieku (gr. ἄνθρωποςanthropos „człowiek”, λόγος logos „nauka”) ma wiele odmian, dlatego zawsze należy doprecyzować, o jaką antropologię nam chodzi. Jednym z istotnych obszarów badań antropologicznych jest system relacji partnerskich oraz kwestia pokrewieństwa. Monogamia od zarania gatunku Homo? Czy być może kiedyś nasze pramatki i praojcowie byli poligamistami?
Jak mówi dr Agata Chilińska-Früboes (Instytut Archeologii UJ) opowiadając o historii archeologii powinniśmy pokazywać twarze ludzi, którzy tworzyli jej zręby. Oskar Almgren. Postać szwedzkiego badacza z przełomu XIX i XX wieku, jest dziś znana wszystkim archeologom, a zwłaszcza studentom archeologii, którym jego typologia zapinek (fibul) z okresu rzymskiego i czasów tak zwanej wędrówek ludów przysparza często nie lada kłopotu.
Trudno przesądzać, jak wcześnie człowiek nauczył się nurkować. I zatem od kiedy możemy mówić o pierwszych nurkach. Można się jednak domyślać, że działo się tak od czasu, w którym zaczęto korzystać z wody nie tylko jako płynu niezbędnego do życia, ale także środowiska obfitującego w rozliczne bogactwa. Naturalnie, pewną rolę odgrywał tu klimat, trudno sobie bowiem wyobrazić dłuższe nurkowania w bardzo zimnych wodach, bez możliwości zabezpieczenia termicznego.
Na ulicach średniowiecznego miasta portowego bywało niebezpiecznie. Zatem nic dziwnego, że tak wielu mieszkańców nosiło broń. Jednak powszechność broni osobistej można tłumaczyć też inną potrzebą: zaznaczenia swojego statusu społecznego. Temu zagadnieniu będzie poświęcony wykład dra hab. Lecha Marka.
Spichlerz Błękitny Baranek zaprasza na wykład dra hab. Lecha Marka: „Boso, lecz przy kordzie. Materialne świadectwa używania broni w średniowiecznym i nowożytnym mieście na przykładzie Gdańska” – w piątek 30 stycznia 2026 roku o godzinie 17:00. Wstęp wolny.
Koń był i jest niezwykle cenionym zwierzęciem w ludzkich społecznościach. Można wręcz stwierdzić, że bez jego udziału rozwój cywilizacji Starego Świata nie przebiegałby tak dynamicznie. Zapewniał mobilność, a dzięki swojej sile i wytrzymałości wspierał ludzi zarówno w codziennej pracy, jak i w działaniach o większej skali. Pozostaje jednak pytanie, czy we wszystkich kulturach i okresach zwierzę to otaczano tak dużym szacunkiem, że spożywanie koniny uznawano za tabu. Na tę kwestię postanowili odpowiedzieć archeolodzy, analizując realia wczesnośredniowiecznych Węgier. Wyniki ich badań zostały niedawno opublikowane na łamach czasopisma Antiquity.