Bizancjum: odtrącona ostoja chrześcijaństwa. Dr Andrzej Kompa w Radiu Naukowym

Niechęć do Bizancjum w Polsce ma jeszcze jeden specyficzny powód. – Z pewnością w XIX wieku, ale także w okresie międzywojennym, w elicie intelektualnej i literackiej nakładały się jeszcze na to takie założenia, że Bizancjum to jest Rosja, a Rosja to Bizancjum. Tutaj autokracja, tam autokracja. I w związku z tym ta niechęć wynikała z niedoli ze strony Imperium Rosyjskiego. Choć w gruncie rzeczy było to tak nieprawdopodobne założenie, jak np. to, że nazywalibyśmy Stany Zjednoczone Anglią – porównuje.

Czytaj dalej „Bizancjum: odtrącona ostoja chrześcijaństwa. Dr Andrzej Kompa w Radiu Naukowym”

Longobardowie koło Turynu: historia pięciu pokoleń

Po upadku Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego w 476 roku n.e. przez trzy kolejne stulecia północna część Półwyspu Apenińskiego była miejscem, w którym władza należała do barbarzyńskich wodzów opierających swoje panowanie na niezbyt licznych elitach swoich plemion. Najpierw Teodoryk, król Ostrogotów (489 n.e.), pokonał Odoakra i założył państwo obejmujące Italię, Panonię i Dalmację. W połowie VI wieku zostało ono podbite przez Wschodnie Cesarstwo Rzymskie przeżywające właśnie krótki okres rozkwitu pod rządami Justyniana Wielkiego. Już jednak w roku 568 do północnej Italii wkroczyli Longobardowie pod wodzą Alboina, którzy zajęli całą północ i dużą część środka Półwyspu Apenińskiego. W przeciwieństwie do Ostrogotów Longobardowie nie widzieli potrzeby kontynuacji rzymskiego systemu administracyjnego i zaprowadzili na opanowanych przez siebie terenach zupełnie nowy porządek, w którym dotychczasowe rzymskie elity nie zostały zasymilowane, tylko sprowadzone do roli poddanych.

Głównym źródłem dla tego okresu jest Historia Longobardów Pawła Diakona, który sam (jako Winfrid syn Warnefrida) był przedstawicielem wpływowego longobardzkiego rodu, ale działał w czasach, kiedy samodzielne państwo longobardzkie już nie istniało, podbite przez Karola Wielkiego (774 n.e.). Przedmiotem zainteresowania Pawła Diakona była przede wszystkim historia polityczna i z jego dzieła niewiele dowiadujemy się o społeczeństwie i ekonomii państwa założonego przez Alboina. Na szczęście ta luka w wiedzy może być uzupełniona przez źródła archeologiczne. W czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America ukazał się właśnie artykuł przedstawiający analizę szczątków ludzkich z longobardzkiego cmentarzyska w Collegno na przedmieściach Turynu. Połączenie metod archeogenetycznych i biochemicznych pozwoliło uzyskać szczegółowy wgląd w funkcjonowanie lokalnej społeczności przez co najmniej pięć pokoleń.

Czytaj dalej „Longobardowie koło Turynu: historia pięciu pokoleń”

Otwarcie wystawy „Elity rzemieślnicze Wari z Castillo de Huarmey” w Limie

Miło jest nam podzielić się informacją o otwarciu drugiej w historii polskiej archeologii wystawy muzealnej w Peru, poświęconej zabytkom odkrytym podczas wykopalisk w Castillo de Huarmey kierowanych przez dr. hab. Miłosza Giersza, prof. UW.

© Proyecto Invicsstion Arqueológico Castillo de Huarmey

Czytaj dalej „Otwarcie wystawy „Elity rzemieślnicze Wari z Castillo de Huarmey” w Limie”

Śmierdzący i toksyczny problem: Zbiory muzealne a ich zawartość

Problemów, z którymi ścierają się muzealnicy jest tak samo wiele co źródeł  pochodzących (nie tylko) z wykopalisk archeologicznych. W końcu gdzieś trzeba przechowywać te zabytki, które odkrywane są niemalże codziennie w trakcie prac terenowych prowadzonych przez archeologów. Problem braku przestrzeni magazynowej jest znany wszystkim osobom związanym z materialnym dziedzictwem ludzkości. Ostatecznie trudno uznać, że n-te naczynie ceramiczne lub szklana fiolka z XIX wieku nie jest godna trafić na półkę w przepełnionym magazynie, tuż obok złotej zapinki z okresu wędrówek ludów lub przepięknej terra sigillata z kurhanu książęcego. Z długiej listy problemów w zbiorach muzealnych można przytoczyć choćby szereg zabytków, które pozbawione są kontekstu archeologicznego czy rosnący spis zaginionych arcydzieł, spośród których przynajmniej część znajduje się w kolekcjach prywatnych. Gdyby tego było mało, to problemy nie kończą się tylko w skali makro. Badacze z Uniwersytetu w Idaho w wyniku trwającego 15 lat projektu poddali analizie składu chemicznego zbiory z kilku amerykańskich jednostek muzealnych. Wyniki tych analiz wskazały, że zagrożenie dla zdrowia muzealników może ukrywać się niemalże za każdym numerem inwentarzowym.

Czytaj dalej „Śmierdzący i toksyczny problem: Zbiory muzealne a ich zawartość”

W Warszawie odbyło się spotkanie młodych badaczy Egiptu i Nubii „Sympozjum Młodych Egiptologów”

W dniach 07 i 08 czerwca 2024 r. odbyła się studencko-doktorancka konferencja Sympozjum Młodych Egiptologów zorganizowana przez Studenckie Koło Naukowe Starożytnego Egiptu KEMET. Była to siódma edycja wydarzenia, które wznowiono po kilkuletniej przerwie. Celem spotkania było zintegrowanie społeczności studentów zainteresowanych tematyką starożytnego Egiptu i Nubii z różnych ośrodków badawczych. Uczestnicy pochodzili z Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, Sapienza Universitá di Roma oraz Narodowej Akademii Nauk Ukrainy.

Czytaj dalej „W Warszawie odbyło się spotkanie młodych badaczy Egiptu i Nubii „Sympozjum Młodych Egiptologów””

Superwulkan Toba. Czy 74 tys. lat temu ludzkość prawie wyginęła?

74 tys. lat temu wielu ludzi miało dobre powody by sądzić, że kończy się świat. Doszło do katastrofy, jakiej nigdy wcześniej – i nigdy później – żaden człowiek nie miał szans doświadczyć. Jeśli ktoś chciałby w historii naszej planety szukać znacznie bardziej spektakularnego wydarzenia, to być może musiałby się cofnąć aż o 66 mln lat, czyli do momentu, gdy ok. 10-kilometrowa asteroida uderzyła w półwysep Jukatan i wywołała potężne zmiany klimatyczne, które doprowadziły do upadku dinozaurów. Katastrofa sprzed 74 tys. lat nie nadleciała z kosmosu – wyszła z wnętrza Ziemi. A niektórzy naukowcy sądzą, choć dziś są oni raczej w mniejszości, że doprowadziła rodzaj ludzki na skraj zagłady, wywierając potężny wpływ na naszą ewolucyjną historię.

Czytaj dalej „Superwulkan Toba. Czy 74 tys. lat temu ludzkość prawie wyginęła?”

Szorstki los „pupila”. Kot i jego dola w czasach średniowiecza

Kot może nie jest najlepszym przyjacielem człowieka, ale jego urok i niezależność plasują go w ścisłej czołówce pupili. Współcześnie coraz rzadziej pełnią one rolę regulatorów populacji gryzoni i stają się naszymi (co najmniej) współlokatorami. Nie można także bagatelizować znamienitej pozycji i powszechności zdjęć czy nagrań z kotami w mediach społecznościowych. Ale czy kocie życie zawsze było tak sielskie? Jak wiemy, koty otaczane były czcią w starożytnym Egipcie. Ale jaki był los tych zwierząt w okresie średniowiecza? Najnowsze wyniki badań opublikowane w Journal of Archaeological Science: Reports wskazują, że koty z centralnej Portugalii raczej nie marzą o wynalezieniu wehikułu czasu i cofnięciu się w czasie do XIII-wiecznej Europy.

Czytaj dalej „Szorstki los „pupila”. Kot i jego dola w czasach średniowiecza”

Gotlandia. W krainie kopców, kościołów i kamieni

Między 5 a 11 czerwca 2024 roku odbyła się 15 edycja objazdów rowerowych po stanowiskach archeologicznych, organizowanych przez prof. ucz. dr. hab. Adama Cieślińskiego i dr. Sławomira Wadyla. Wyjazd towarzyszył zajęciom „Gotlandia, Olandia, Bornholm. Wyspy bałtyckie w czasach Germanów późnej epoki żelaza i Wikingów”, realizowanym na Wydziale Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. W tym roku grupa studentów oraz pracowników naukowych miała okazję odwiedzić pierwszą z tych wysp – Gotlandię, choć nie była ona jedynym celem wyprawy.

Czytaj dalej „Gotlandia. W krainie kopców, kościołów i kamieni”