Zbiorowy grób w Sandomierzu

Pochówek co najmniej kilkunastu osób znaleźli archeolodzy podczas wykopalisk w centrum Sandomierza. Wedle wstępnych ocen zmarli należeli do kultury złockiej (ok. 2800-2500 p.n.e.).

02. Badania grobu zbiorowego z okresu p+-+¦nego neolituBadania grobu zbiorowego. Fot. Monika Bajka

Do odkrycia doszło w czerwcu tego roku na jednej z prywatnych posesji przy ulicy Staromiejskiej, która biegnie przez Wzgórze Staromiejskie obok kościołów św. Jakuba i św. Pawła. W związku z budową budynku gospodarczego na działce położonej około 200 metrów na zachód od kościoła św. Pawła prowadzono nadzór archeologiczny, w trakcie którego okazało się, że konieczne będą wykopaliska ratunkowe. Zaowocowały one licznymi znaleziskami z różnych epok.

– Najciekawszym i zaskakującym odkryciem okazał się zbiorowy grób, pochodzący najprawdopodobniej z okresu późnego neolitu, czyli z późnych faz młodszej epoki kamienia. Przebadaliśmy, jak się wydaje, większą część pochówku – niezbadana część znajduje się poza obszarem zagrożonym zniszczeniem przez planowaną inwestycję – poinformowała „Archeowieści” archeolog Monika Bajka.

W przebadanej części grobu archeolodzy znaleźli kilkanaście rozczłonkowanych i najpewniej niekompletnych szkieletów. Kości ułożone były jedne na drugich, tworząc warstwę o grubości 20-30 cm. Oddzielone od reszty szkieletów czaszki leżały w większości koło siebie, miejscami jedna na drugiej, twarzą do dołu lub na bok. Kości udowe najczęściej tkwiły w panewkach miednicy. Osobno złożone były kości przedramienia i stopy oraz nieliczne elementy kręgosłupów.

03.Gr+-b zbiorowy z okresu p+-+¦nego neolitu z rozcz+éonkowanymi szkieletami kilkunastu os+-bW grobie archeolodzy znaleźli porozdzielane szczątki co najmniej kilkunastu osób. Fot. Monika Bajka

W grobie były także ozdoby z drutu miedzianego w postaci otwartych kółek, w tym jedno duże, pełniące być może funkcję bransolety. – Trzy małe kółeczka znajdowały się przy czaszkach, a ślady po kolejnych, utlenionych ozdobach, zachowały się w postaci zielonkawych przebarwień na skroniach, co sugeruje, że były noszone jako tzw. zausznice, czyli elementy do spinania kosmyków włosów czy ozdoby nakrycia głowy – opowiada Monika Bajka. Przy kościach znajdowały się też zabytki krzemienne, w tym grocik strzały z krzemienia świeciechowskiego.

Ułożenie kości, które tworzą regularny prostokąt wewnątrz jamy grobowej, sugeruje, że grób miał jakąś obstawę, być może wykonaną z drewna. Obecność niekompletnych i rozczłonkowanych szkieletów wskazuje, że ciała zmarłych do czasu rozłożenia się tkanek miękkich były przechowywane w innym miejscu. -Niewykluczone, że były używane do jakichś obrzędów. Znane są z tego okresu ślady uprawiania kanibalizmu, którego celem było przejęcie jakichś cech czy umiejętności zmarłego – mówi Monika Bajka.

Rozczłonkowane szkielety złożone bez zachowania porządku anatomicznego oraz obecność w jamie grobowej przedmiotów miedzianych i zabytków krzemiennych, w tym grocika, wskazuje, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z grobem społeczności, którą archeolodzy określają mianem kultury złockiej. Nazwa pochodzi od nazwy miejscowości Złota koło Sandomierza, gdzie znajdowało się centrum osadnicze tej społeczności.

06.Grocik krzemienny znaleziony pod jedn¦ů z czaszek w grobie zbiorowym z p+-+¦nej epoki kamieniaGrot krzemienny znaleziony pod jedną z czaszek. Fot. Monika Bajka

Kultura złocka wyróżnia się niewielkim zasięgiem występowania. Typowe dla niej zabytki archeolodzy znajdują przede wszystkim na Wyżynie Sandomierskiej i w Niecce Nidziańskiej. Wykształcenie się tej kultury badacze wiążą ze współistnieniem na tych terenach społeczności z różnych kultur, przede wszystkim amfor kulistych i ceramiki sznurowej. Wyżyna Sandomierska była wyjątkowo atrakcyjna dla ludności młodszej epoki kamienia ze względu na żyzne ziemie wykształcone na lessach oraz bliskość złóż krzemienia, który stanowił jeden z ważniejszych surowców do wytwarzania narzędzi i broni.

W Sandomierzu na groby, które można wiązać z kulturą złocką, natrafiono dotychczas w Rynku i na tzw. Małym Rynku, na ulicy Mickiewicza na cmentarzu żołnierzy radzieckich i na terenie obecnej jednostki wojskowej, na ulicy Schinzla przy szpitalu rejonowym, na kulminacji Wzgórza Salve Regina oraz na ulicy Kościuszki.

– Grób z ulicy Staromiejskiej wyróżnia się wyjątkowo dużą liczbą pochowanych osób oraz obecnością ozdób metalowych. Miedź była wówczas niezwykle cennym surowcem. W grobach z młodszej epoki kamienia jest spotykana rzadko i wskazuje na wysokie znaczenie czy status społeczny pochowanych osób.
Więcej informacji na temat zmarłych dostarczą planowane analizy specjalistyczne, m.in. antropologiczne – informuje Monika Bajka.

jedna z ozdób miedzianychJedna z miedzianych ozdób znalezionych w zbiorowym pochówku. Fot. Monika Bajka

Neolityczny pochówek nie jest jednak jedynym znaleziskiem. Pomimo przeprowadzonych w przeszłości niwelacji terenu, w miejscu planowanej inwestycji archeolodzy przebadali i zadokumentowali dolne części obiektów osadniczych z okresu wczesnego średniowiecza, które na podstawie znalezionych w ich obrębie fragmentów naczyń ceramicznych można datować na XI-XII wiek. – Obiekty takie interpretuje się jako zagłębione w ziemię jamy, służące do celów gospodarczych, np. do przechowywania zapasów – opowiada Monika Bajka.

Zaledwie dwa metry obok obiektów osadniczych i pół metra od zbiorowego grobu archeolodzy natrafili na pochówek szkieletowy z wczesnego średniowiecza. Zmarłemu włożono do grobu nóż żelazny, krzesiwo dwukabłąkowe i krzemienne krzesaki. Zabytki te leżały przy pasie i należy je interpretować jako zestaw do krzesania ognia. Przy stopie zmarłego znajdowały się natomiast fragmenty naczynia, w którym zapewne znajdowało się jedzenie lub picie.

01.Gr+-b wczesno+Ťredniowieczny z wyposa+-eniemGrób wczesnośredniowieczny z wyposażeniem. Fot. Monika Bajka

W odróżnieniu od neolitycznego grobu, znaleziska średniowieczne nie były dla badaczy zaskoczeniem. Na podstawie badań wykopaliskowych i nadzorów podejmowanych już od lat międzywojennych ustalono, że na wzgórzu znajdują się m.in. pozostałości cmentarzyska wczesnośredniowiecznego z XI wieku i osady otwartej z XI-XIII wieku o charakterze targowym, która od początku XIII wieku miała charakter wczesnomiejski. Około 1226 roku lokowano w tej okolicy pierwszą gminę miejską na terenie Sandomierza.

Nadzór archeologiczny i ratownicze badania wykopaliskowe na ulicy Staromiejskiej w Sandomierzu prowadziła Monika Bajka. W badaniach brali udział absolwenci Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie: Adam Bogacewicz, Agnieszka Grzywacz i Katarzyna Kruszyńska oraz Piotr Chojnacki z Sandomierza.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 30, średnia ocen: 4,97 na 6)
Loading...