Sztuka naskalna na Bornholmie jest starsza niż sądzono

Sztuka naskalna na wyspie Bornholm jest starsza niż dotąd sądzono – wynika z odkryć dokonanych w czasie czerwcowych prac wykopaliskowych przez warszawskich archeologów w świątyni słońca w Vasagard.
Entuzjazm u archeologów wywołało odkrycie niewielkiego kamienia z szeregiem wykutych płaskich dołków.

Bornholm

Archeolog prezentuje „kamień słoneczny”. Fot. Bartłomiej Kurda

– Zmienia to zupełnie dotychczasowe teorie dotyczące rytów naskalnych na wyspie Bornholm – mówi PAP Anna Bucholc, uczestniczka badań z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (IA UW). Do tej pory uważano, że tego typu przejawy sztuki miały pojawić się dopiero tysiąc lat później. Tymczasem zabytek zdobiony w nietypowy sposób pochodzi z okresu neolitu, czyli sprzed ok. 5 tys. lat.

Bornholm jest jedynym miejscem, gdzie występują w takim nagromadzeniu ryty naskalne, które przypisywane są epoce brązu i datowane na ponad 3-4 tysiące lat – uważają archeolodzy. Najnowsze wykopaliska Polaków dodatkowo cofnęły historię. Teraz badacze próbują odpowiednio zadokumentować ważne odkrycia. Kierownik Pracowni Skanerów 3D IA UW Marta Bura opracowuje na ich podstawie metodykę, która w najlepszy sposób przyczyni się do rejestrowania podobnych znalezisk.

Polacy badają stanowisko Vasagard od 2015 roku. Znajdowane zabytki świadczą, zdaniem duńskich archeologów, o tym, że odprawiano tam prawdopodobnie magiczne rytuały już ponad 5,5 tys. lat temu. Znajdowała się tam świątynia, która była otoczona palisadami. Eksperci uważają, że czczono w niej słońce. Mają o tym świadczyć wejścia na teren kompleksu, usytuowane w kierunku wschodu słońca w okresie przesilenia lub zrównania dnia z nocą. W zeszłym roku archeolodzy odkryli kilka rowów, do których, ich zdaniem, wkładano zwłoki zmarłych, by się rozłożyły. Następnie już same kości przekładano do właściwej komory grobowej.

kamień z dołkami

Kamień, który około 5 tys. lat temu ktoś ozdobił dołkami. Fot. Bartłomiej Kurda

W czasie tegorocznych prac odkryto również m.in. tzw. kamienie słoneczne. To małe kamienie, którym nadawano kształt dysku. Po jednej ze stron znajdują się wyryte wyobrażenia promieni słonecznych. Te odkryte przez polskich archeologów przeważnie były przepalone i często celowo łamane, zapewne w związku z odprawianymi rytuałami – przypuszczają badacze.

Badania są efektem kilkuletniej współpracy pomiędzy IA UW a Bornholms Museum. Dzięki porozumieniu co roku na wykopaliska na tą duńską wyspę przyjeżdżają i zdobywają tam szlify studenci archeologii z IA UW. W tym roku współdziałają z żakami z Uniwersytetu w Aarhus.

– Wspólna praca na stanowisku owocuje nie tylko wspaniałymi odkryciami naukowymi, ale również zawiązywaniem kontaktów między młodymi naukowcami – mówi Janusz Janowski, kierownik i pomysłodawca polskiej misji na Bornholmie.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...