Znikające komory z grobowca Tutanchamona

Jeszcze niedawno egipski minister zapewniał, że na 90 proc. w słynnym grobowcu młodego faraona znajdują się nieznane komory. Teraz wizja ich odkrycia mocno się oddala.

KV62

Malowidła w grobowcu Tutanchamona. Fot. Hajor, Creative Commons

Egipski minister ds. starożytności Mamdouh El Damaty o prawie pewnej obecności zamurowanych przed tysiącami lat komór mówił jesienią ubiegłego roku po pierwszych badaniach georadarowych w miejscu pochówku faraona Tutanchamona. Prace, które prowadził japoński specjalista Hirokatsu Watanabe, miały zweryfikować tezę brytyjskiego egiptologa Nicholasa Reevesa z University of Arizona. W oparciu o wysokiej jakości zdjęcia ścian grobowca naukowiec uznał, że kryją się za nimi dwa zamurowane pomieszczenia.

Przez długi czas pozostawało nam tylko wierzyć w słowa egipskiego ministra, gdyż nie wsparto ich żadnymi dowodami. W końcu w połowie marca El Damaty zaprezentował obrazy z georadaru, które okazały się mocno nieprzekonujące. Geofizycy z całego świata zaczęli głośno powątpiewać w istnienie komór.

Kolejne badania przeprowadzili eksperci amerykańscy. Zaraz po ich zakończeniu El Damaty komentował, że udało się potwierdzić ustalenia Watabane. Najnowsze informacje wskazują jednak, że prawda jest zupełnie inna.

Na konferencji poświęconej Tutanchomonowi, która odbyła się w Egipcie w ubiegłym tygodniu, nastrój był już zdecydowanie ostrożniejszy, niż w poprzednich miesiącach. Sam El Damaty, który niedawno przestał być ministrem, oszacował prawdopodobieństwo istnienia komór na zaledwie 50 proc., co wygląda jak chęć wycofania się z twarzą z poprzednich deklaracji. W oficjalnym stanowisku Ministerstwo Starożytności stwierdziło jedynie, że potrzebne są dalsze badania geofizyczne. Nowy minister – Chaled El-Enany – zapowiedział zaś, że nie zgodzi się na wiercenia, dopóki nie będzie całkowitej pewności, że komory istnieją.

Powody tego sceptycyzmu poznaliśmy dzięki artykułowi w „National Geographic”. Geofizyk Dean Goodman, który analizował dane z badań amerykańskiego zespołu, nie znalazł w nich żadnych dowodów istnienia komór. Do podobnych wniosków mieli też dojść inni specjaliści. – Gdyby tam była pustka, mielibyśmy mocny sygnał. Ale ona po prostu nie istnieje – powiedział Goodman „National Geographic”. Ekspert nie zidentyfikował też żadnych śladów prac murarskich.

O braku jakichkolwiek dowodów obecności komór powiedziały też serwisowi „Live Science” inne osoby zaangażowane w ostatnie badania, które poprosiły jednak o anonimowość. Egipcjanie nie zgodzili się bowiem na ujawnianie wyników.

El Damaty jest przez wielu oskarżany o nadmierną aktywność medialną w związku z tymi badaniami i przedwczesne ogłaszanie sensacyjnego odkrycia. Co ciekawe, wśród krytyków jest inny były minister egipskich starożytności Zahi Hawass, któremu przez lata zarzucano dokładnie to samo.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 10, średnia ocen: 4,80 na 6)
Loading...