Otworzyli trumnę chwilowego cesarza

Chińscy badacze otworzyli trumnę odkrytą w wielkim grobowcu niedaleko Nanchang w południowo-wschodniej części Państwa Środka. W jej wnętrzu znaleźli ostateczne potwierdzenie tożsamości zmarłego.

O otwarciu trumny badacze poinformowali podczas sympozjum naukowego w Nanchang. Wedle dość ogólnikowych doniesień chińskiej agencji prasowej Xinhua w jej wnętrzu archeolodzy znaleźli m.in liczne zęby, a także pieczęć z imieniem Liu He.

Jest ona ostatecznym dowodem na to, że niezwykle bogato wyposażony i w dodatku nieobrabowany grobowiec sprzed ponad 2000 lat, który odkryto w rejonie Nanchang, należał do byłego cesarza Chin. Wcześniej badacze doszli do takiego wniosku w oparciu o analizę zgromadzonych w grobowcu darów.

Liue He panował tylko 27 dni, gdyż oburzeni jego postępowaniem urzędnicy pozbawili go władzy. Resztę życia spędził na prowincji. Mimo to jego grobowiec zaskakuje wielkim bogactwem. We wnętrzu badacze odkryli m.in. 10 ton monet oraz około 300 złotych sztabek, płyt i dużych monet, a także wiele innych zabytków.

Chińscy naukowcy planują pozyskać z zębów DNA byłego władcy.

Na podstawie depeszy Xinhua

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 10, średnia ocen: 5,00 na 6)
Loading...