Dawne geny ukazują ogrom zagłady Indian

Ponad 80 nieznanych dziś linii genetycznych odkryli uczeni, badając mumie i szkielety dawnych mieszkańców Ameryki. To jeden z najmocniejszych dowodów na straszliwe skutki epidemii zawleczonych z Europy chorób.

llullaillaco

Doskonale zachowana mumia dziewczyny z Llullaillaco w Argentynie, która była wśród 92 dawnych mieszkańców Ameryki objętych badaniami. Więcej o mumiach z Llullaillaco w artykule Jak Inkowie składali dzieci w ofierze. Fot. Johan Reinhard

Odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba w 1492 r. zapoczątkowało chyba największą tragedię w dziejach ludzkości. Wraz z Europejczykami do Ameryki trafiły liczne choroby, które nie występowały w Ameryce, gdyż pojawiły się w Starym Świecie wraz z wprowadzeniem hodowli zwierząt, a więc tysiące lat po rozdzieleniu się mieszkańców Ameryki od reszty ludzi. W efekcie organizmy rdzennych Amerykanów nie miały przeciwciał zdolnych zwalczać zabójcze patogeny, a miejscowa ludność w ogóle nie wiedziała, jak się bronić przed nieznanymi chorobami.

Przez wiele dekad przez Amerykę przetaczały się epidemie, które dziesiątkowały kolejne pokolenia Indian. Efekty były zatrważające. W sto lat po podbiciu Meksyku żyło w nim tylko 700 tys. rdzennych mieszkańców, podczas gdy na początku XVI w. było ich wedle różnych szacunków od 25 mln do 6 mln. Tak więc, nawet jeśli przyjmiemy najbardziej zachowawczy szacunek liczby mieszkańców Meksyku, to mamy do czynienia ze spadkiem zaludnienia o blisko 90 proc. Podobnie było w innych regionach Ameryki (dużo więcej na ten temat pisałem niedawno w dostępnym tylko dla subskrybentów artykule Nowy epizod wielkiej zagłady).

Wielką skalę zagłady potwierdziły właśnie pierwsze prowadzone na szeroką skalę badania DNA mitochondrialnego dawnych mieszkańców Ameryki. Zespół, którym kierowali specjaliści z centrum badań nad dawnym DNA (ACAD) z University of Adelaide w Australii, pozyskał geny z 92 amerykańskich mumii i szkieletów mających od 500 do 8500 lat.

Huaca Pucllana

Ludzkie szczątki z około 500-700 r. n.e. znalezione w ruinach piramidy z cegły suszonej w Huaca Pucllana w Limie (Peru). Fot. Huaca Pucllana research, conservation and valorisation project

– Niespodziewanie, żadna z linii genetycznych, które znaleźliśmy u blisko 100 dawnych ludzi, nie występuje we współczesnych rdzennych populacjach – mówi Bastien Llamas z ACAD, jeden ze współkierowników badań. Tymczasem tych dawnych linii uczeni znaleźli aż 84!

W oparciu o zgromadzone dane uczeni uważają, że rdzenni Amerykanie pochodzą od wschodnich Azjatów, którzy na okres minimum 2400 a maksymalnie 9000 lat utknęli uwięzieni przez lodowce w Beringii, pasie lądu, który łączył Amerykę z Azją. Około 16 tys. lat temu zaczęli przemieszczać się w głąb Ameryki i bardzo szybko dotarli do południowego Chile. Ci pierwsi Amerykanie charakteryzowali się jeszcze niewielkim zróżnicowaniem genetycznym.

Jednak wkrótce po zasiedleniu Ameryki ludzie rozdzielili się na mocno izolowane populacje, co zaowocowało powstaniem wielu odmiennych linii genetycznych, z których ogromna część zniknęła po przybyciu Europejczyków i ich patogenów.

Wyniki badań ukazały się w „Science Advances”

Bastien Llamas, Lars Fehren-Schmitz, Guido Valverde, Julien Soubrier, Swapan Mallick, Nadin Rohland, Susanne Nordenfelt, Cristina Valdiosera, Stephen M. Richards, Adam Rohrlach, Maria Inés Barreto Romero, Isabel Flores Espinoza, Elsa Tomasto Cagigao, Lucía Watson Jiménez, Krzysztof Makowski, Ilán Santiago Leboreiro Reyna, Josefina Mansilla Lory, Julio Alejandro Ballivián Torrez, Mario A. Rivera, Richard L. Burger, Maria Constanza Ceruti, Johan Reinhard, R. Spencer Wells, Gustavo Politis, Calogero M. Santoro, Vivien G. Standen, Colin Smith, David Reich, Simon Y. W. Ho, Alan Cooper and Wolfgang Haak, Ancient mitochondrial DNA provides high-resolution time scale of the peopling of the Americas
Science Advances, 1 April 2016

Komunikat prasowy University of Adelaide

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 18, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...