Z dronem na tropie amerykańskich kopców

Dzięki badaniom wykonanym przez Kaspra Hanusa – doktoranta w Instytucie Prahistorii UAM w Poznaniu, udało się potwierdzić istnienie w miejscowości Elkins w stanie Arkansas w USA szeregu kopców ziemnych, które wzniosła społeczność kultury Missisipi około 1000 lat temu.

Kincaid

Artystyczna wizja innej osady kultury Missisispi, która znajdowała się w Kincaid w stanie Illinois. Rys. Herb Roe, Creative Commons

Polscy archeolodzy rzadko zapuszczają się do USA. Jedyna polska misja archeologiczna działająca od wielu lat w Ameryce Północnej prowadzona jest przez dr. Radosława Palonkę z UJ. Naukowiec bada konstrukcje kamienne i ryty naskalne Indian Pueblo w południowo-zachodniej części USA.

Kasper Hanus wykonał badania domniemanych kopców w stanie Arkansas w czasie stażu, który odbywał w kwietniu i maju 2015 roku w Center for Advanced Spatial Technologies (CAST) na Uniwersytecie w Arkansas. Naukowiec dołączył do zespołu kierowanego przez dr Rachel Opitz.

– Amerykańscy koledzy poprosili mnie o wykonane szeregu nalotów dronem nad stanowiskiem archeologicznym. Na podstawie setek zdjęć wykonanych z lotu ptaka, przygotowaliśmy bardzo precyzyjną mapę wysokościową terenu w formie numerycznego modelu terenu (NMT). Widoczne są na niej kopce wzniesione około 1000 lat temu – wyjaśnia PAP Kasper Hanus. Obróbkę uzyskanych danych wykonał Wojciech Ostrowski z Zakładu Fotogrametrii, Teledetekcji i Systemów Informacji Przestrzennej Politechniki Warszawskiej.

Pomiary wykonane z powietrza zdecydowanie ułatwiły archeologom pracę – stworzenie podobnej mapy za pomocą tradycyjnych narzędzi geodezyjnych, jak niwelator, a nawet tachimetr elektroniczny wymagałoby zdecydowanie więcej czasu, a wynik mógłby okazać się daleki od tego uzyskanego dzięki wykorzystaniu drona.

– Badane przez Kaspra Hanusa i zespół z USA obiekty nie są wyjątkowe w skali USA. W Arkansas, podobnie jak na całym wschodzie Ameryki Północnej, gdzie rozwijała się kultura Missisipi i inne kultury budowniczych kopców, jest jeszcze bardzo dużo tego typu stanowisk – komentuje dla PAP dr Palonka.

Stanowisko jest położone na południowym obrzeżu pasma gór Ozark, które było bardzo ważnym pasmem górskim dla wielu kultur indiańskich. Stamtąd czerpano różne surowce, w tym krzemienie i kamienie na narzędzia, ale też do wyrobu bogato zdobionych fajek.

Zdaniem naukowców funkcje kopców w kulturze Missisipi były różnorodne. – Mogły służyć jako platformy pod drewniane świątynie i domostwa elity społecznej i wodzów, jako grobowce, gdzie składano zmarłych, czasem w konstrukcjach z drewna, z licznymi darami grobowymi i często z osobami złożonymi w ofierze – opowiada PAP dr Palonka. Badacz dodaje, że niektóre z kopców pełniły jedynie funkcję symboliczną – jako „markery” znaczące ważne miejsca dla danej społeczności – np. zasięg danej osady.

Zdaniem dr. Palonki o przeznaczeniu kopców z Arkansas mogą powiedzieć albo wykopaliska archeologiczne lub dalsze pomiary geofizyczne – wstępne prace tego typu wykazały istnienie śladów po konstrukcjach na kopcach i obok nich. Archeolog dodaje, że często w sąsiedztwie siebie występują kopce o różnych funkcjach – tak też może być w przypadku kopców badanych w miejscowości Elkins.

Kopce wypatrzono w serwisie Google Earth. To obecnie pastwisko dla bydła. W terenie były niemal niewidoczne – ich wysokość bowiem nie przekracza 1 metra. – Idealnym narzędziem do wyszukiwania i pomiarów tego typu form terenowych jest lotnicze skanowanie laserowe, ale w przypadku tego stanu nie zostało wykonane. Jednak naloty dronem spełniły taką samą funkcję i dały identyczny efekt – stwierdza Hanus.

Teren, na którym znajduje się stanowisko Collins znajduje się w rękach prywatnych i według prawa amerykańskiego o każdych działaniach archeologicznych decyduje przede wszystkim właściciel terenu, na którym znajduje się dane stanowisko. Służby konserwatorskie mają niewielkie możliwości.

– W tym wypadku właściciele terenu nie pozwalają na prowadzenie wykopalisk, a jedynie na badania nieinwazyjne. Dlatego zarówno badania geofizyczne przeprowadzone wcześniej na tym stanowisku, jak też rozpoznanie z powietrza prowadzone przez ekipę, w skład której wchodził też Polak, i które pokazały dokładniejsze rozmieszczenie poszczególnych kopców i ich zarys, który jest już częściowo trudny do uchwycenia z ziemi, mają spore znaczenie dla poznania funkcji tego stanowiska – wyjaśnia dr Palonka. – Amerykańscy koledzy musieli uzyskać zgodę od właścicieli terenu nawet na naloty dronem – dodaje Hanus.

Wyniki analiz wykonanych za pomocą drona zostały właśnie opublikowane w tomie 8 periodyku „Contributions in New World Archaeology” w artykule „Low altitude prospection of early Mississippian mound at the Collins site, Elkins, Arkansas”, autorstwa Stephanie Sullivan, Wojciecha Ostrowskiego i Kaspra Hanusa. Badania były możliwe dzięki finansowaniu CAST i UJ.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 5, średnia ocen: 5,00 na 6)
Loading...