Odkryte na nowo – łodzie jednopienne z jeziora Łęczek

Studenci z Koła Naukowego Archeologii Podwodnej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego odkryli ponownie i przebadali dwie dłubanki z Mazur.

Jezioro Łęczek to prawie 40-hektarowy, urokliwy akwen znajdujący się na Pojezierzu Mazurskim, w pobliżu wsi Stare Kiejkuty. Szczególnie atrakcyjny latem, kiedy jego wody przyciągają wielbicieli kąpieli, wędkowania i rozmaitych sportów wodnych, nie zrażających się odgłosami wystrzałów dochodzącymi z pobliskiego Ośrodka Szkolenia Agencji Wywiadu.

fig. 1 aghjkmn

Tworzenie dokumentacji rysunkowej dłubanki. Fot. D. Brzóska

O tym, że okolica może być interesująca również dla archeologów wiadomo było od dawna – w pobliżu wsi zlokalizowane jest cmentarzysko z epoki brązu, natomiast samo jezioro ujawniło w 1977 r., że, prócz swoich oczywistych walorów, atrakcyjne może być także dla naukowców. Wówczas to doszło do przypadkowego odkrycia, dokonanego przez płetwonurka ze Szczytna, Edwarda Bocianiaka. Nurkując na bezdechu w poszukiwaniu ryb, odnalazł przy okazji także dłubankę.

Łodzie jednopienne, zwane też czółnami lub – od techniki wykonania – dłubankami, stanowią jeden z najstarszych środków transportu wodnego wykorzystywanego przez ludzkość. Stosunkowo prosta technika wytwarzania zapewniła im popularność od pradziejów do czasów nowożytnych, a i dziś tradycja ta całkiem nie wygasła.

Szerokie chronologiczne ramy występowania utrudniają datowanie poszczególnych zabytków, zwłaszcza, że znaczna część postępu technologicznego w budowie łodzi jednopiennych dokonała się już w czasach prehistorycznych, co ogranicza wykorzystywanie pojawiających się modyfikacji typów do określenia wieku zabytku. Dlatego też w tym celu wykorzystuje się zwykle metodę datowania radiowęglowego 14C lub dendrochronologię.

Pierwsze badania łodzi z jeziora Łęczek odbyły się w 1981 r.; przeprowadzone zostały przez Romualda Odoja, stojącego na czele zespołu czterech nurków. Wyciągnęli oni odkrytą przez E. Bocianiaka łódź wraz z znalezionym przy tej okazji fragmentem innej łodzi, wykonali dokumentację rysunkową i fotograficzną zabytków, po czym zatopili je w nowym miejscu, położonym bliżej brzegu. Według sporządzonej wówczas notatki nurkowie natrafili także na dwie inne, zagrzebane w mule jednostki, których jednak nie zbadano.

Po tym wstępnym rozpoznaniu zabytki na długo popadły w niepamięć, zatracona została nawet informacja o ich lokalizacji – szkicowy plan sporządzony w latach 80. był bardzo nieprecyzyjny. Po ponad trzydziestoletniej przerwie dłubanki zostały jednak odkryte na nowo pod koniec lipca 2015 roku.

Nowe badania przeprowadzone zostały w ramach studenckiego projektu naukowego pt. „Weryfikacja dawnych badań dłubanek z jeziora Łęczek”, realizowanego przez Koło Naukowe Archeologii Podwodnej. Opiekę merytoryczną nad badaniami sprawowali mgr Artur Brzóska oraz dr hab. Bartosz Kontny z Instytutu Archeologii UW.

fig. 2 asdfghj

Największy z trzech odkrytych razem fragmentów łodzi jednopiennej. Fot. A. Brzóska

Celem zespołu było odnalezienie łodzi, weryfikacja ich liczby i stanu zachowania, dokumentacja rysunkowa i fotograficzna, stworzenie planu stanowiska (aby uniknąć powtórnego zaginięcia zabytków) oraz, co wcześniej nie było dotąd robione, określenie wieku dłubanek poprzez datowanie metodą radiowęglową 14C. Badania zostały zrealizowane dzięki wsparciu finansowemu ze strony Rady Konsultacyjnej UW oraz Instytutu Archeologii UW.

Pierwszy sukces przyszedł zaskakująco szybko – już w dwunastej minucie poszukiwań Zuzanna Jędrzejczak, jedna ze studentek biorących udział w poszukiwaniach, dostrzegła spoczywającą na dnie łódź. Znalezisko oznaczono boją, poszukiwania kontynuowano. Jeszcze tego samego dnia odnaleziono ok. 50 metrów dalej trzy fragmenty innej dłubanki a także dwa kawałki ceramiki, prawdopodobnie nowożytnej.

Obfitość odkryć z pierwszego dnia pozwoliła skoncentrować się przez resztę trwania projektu na dokumentacji zabytków. Kontynuowano oczywiście także poszukiwania dwóch wzmiankowanych przez R. Odoja łodzi, jednak nie udało się ich odszukać.

Wśród odnalezionych dłubanek zidentyfikowano dwie badane w latach osiemdziesiątych. W przypadku jednej łodzi stwierdzono znaczne pogorszenie stanu zachowania – ubył ponad metr z długości jednostki, prawdopodobnie na skutek uszkodzeń mechanicznych a także, być może, bezpośredniej ingerencji ludzkiej – partia rufowa wygląda, jakby została intencjonalnie odcięta. Degradacja drugiego fragmentu czółna nie była aż tak spektakularna, niemniej również widoczna. Wszystkie odnalezione fragmenty łodzi zostały zadokumentowane rysunkowo oraz fotograficznie, po czym przystąpiono do pobrania dwóch próbek drewna, po jednej z większej z łodzi i z największego z trzech znalezionych razem fragmentów. Zostały one poddane analizie w Laboratorium Datowań Bezwzględnych. Wyniki datowania radiowęglowego metodą 14C wskazują, że jedna z dłubanek pochodzi z XIV-XV w., fragment drugiej natomiast z XVI–XVII w. Na zakończenie projektu postanowiono dokonać wstępnego zabezpieczenia łodzi przed dalszym niszczeniem; w tym celu przeniesiono je na większą głębokość i przykryto foliowymi workami.

Podsumowując, przeprowadzony projekt pozwolił zlokalizować łodzie jednopienne i poddać je powtórnym, dokładnym badaniom na podstawie których (dzięki porównaniu z dawną dokumentacją) stwierdzono postępujące ubytki w materii zabytku. Odkryto także dwa nowe fragmenty łodzi. Określono wiek zabytków i zapewniono im podstawową ochronę, sporządzono także plan z zaznaczonymi miejscami zalegania łodzi w momencie odkrycia i mapę batymetryczną północnej partii jeziora. Biorący udział w projekcie studenci zyskali okazję do szlifowania swoich umiejętności prowadzenia podwodnych badań i prospekcji archeologicznej.

Joanna Staniszewska

Bibliografia:

Źródła archiwalne:
Odoj R., Stare Kiejkuty, notatka służbowa z roku 1981, w Archiwum Olsztyńskim

Literatura:
Ossowski W.
1999 Studia nad łodziami jednopiennymi z obszaru Polski, Prace Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Tom XI, Gdańsk

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 6, średnia ocen: 4,83 na 6)
Loading...