Nowe ustalenia polskich badaczy w dawnej stolicy Cypru

Hellenistyczną i rzymską agorę oraz infrastrukturę gospodarczą starożytnej stolicy Cypru – Pafos, rozpoznają polscy naukowcy w ramach szeroko zakrojonego projektu badawczego. Badacze są również na tropie zaginionego, starożytnego portu.

Pafos

Czyszczenie kapitelu korynckiego odkrytego. Fot. Robert Słaboński

– W tym roku w naszych badaniach wzięła udział rekordowa liczba 70 osób, a to ze względu na prawdziwy arsenał metod badawczych i olbrzymią skalę naszych działań – wyjaśnia PAP prof. Ewdoksia Papuci-Władyka, kierownik Zakładu Archeologii Klasycznej Instytutu Archeologii UJ, jednocześnie kierownik Paphos Agora Project.

Prace wykopaliskowe skoncentrowały się w obrębie starożytnej agory, stanowiącej niegdyś centralny plac miasta. Archeolodzy odsłaniali dalsze partie odkrytych w zeszłym roku pozostałości budynków, które interpretują, jako świątynię i magazyn. Oba wzniesiono zapewne pod koniec IV wieku p.n.e. W przypadku tego pierwszego udało się jak na razie odkryć mur, którego długość przekracza 16 m – budowla jest zatem większa, niż dotąd sądzili naukowcy.

– W południowej części agory natrafiliśmy z kolei na przepiękny marmurowy kapitel koryncki kolumny, która stała zapewne w wejściu na plac – dodaje prof. Papuci-Władyka. Odkrycia dokonano w wykopie badanym w ubiegłym roku. Natomiast w nowo otwartym w tym roku wykopie archeologicznym, usytuowanym w narożniku agory, oprócz elementów architektonicznych było też sporo fragmentów naczyń ceramicznych, a nawet zachowana w całości amfora na wino. – Odkryliśmy również wiele innych zabytków, ale najistotniejsze są pozostałości uprzęży końskiej wykonanej z brązu. To znalezisko bardzo rzadkie na Cyprze – przekonuje kierowniczka ekspedycji.

Projekt badań starożytnej stolicy Cypru wszedł w nowa fazę realizacji wraz z uzyskaniem grantu NCN Maestro, w którym przewidziano nie tylko dalsze prace na samej agorze, ale również poza nią. Naukowcy planują rozpoznać infrastrukturę gospodarczą na terenie antycznego miasta, która znajduje się w obrębie Parku Archeologicznego – Nea Pafos jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Cypru. W tym celu zastosują szereg nieinwazyjnych metod. Wyzwaniem jest bardzo duża powierzchnia badań – ok. 75 ha, co stanowi mniej więcej 70 proc. obszaru starożytnego miasta.

– Naszym celem jest próba zrozumienia, w jaki sposób funkcjonowała przestrzeń publicznej agory. Przyjrzymy się też systemowi ekonomicznemu Pafos w okresie hellenistyczno-rzymskim, w szerokim kontekście wschodniej części basenu Morza Śródziemnego – wyjaśnia prof. Papuci-Władyka.

Żeby cel udało się osiągnąć, w projekt zaangażowali się oprócz archeologów, architekt, geodeci, geofizycy, geografowie i konserwatorzy. Kierowniczka ekspedycji szczególnie chwali sobie i dużo obiecuje po zastosowaniu metod geofizycznych, które wykorzystują na stanowisku zaproszeni do przedsięwzięcia specjaliści z Uniwersytetu w Hamburgu. Za pomocą magnetometru namierzono interesującą konstrukcję przylegającą do domniemanej świątyni – właśnie badanej wykopaliskowo. W przyszłym roku oprócz magnetometru zastosowany zostanie georadar – wszystko na zdecydowanie szerszą skale w porównaniu do tego, wstępnego sezonu. Wyniki będą weryfikowane dzięki sondażom – czyli niewielkim wykopom archeologicznym.

W tym sezonie pracowały też trzy inne grupy specjalistów. Geodeci stworzyli poszerzoną osnowę geodezyjną pod wspomniane nieinwazyjne badania geofizyczne na całym obszarze Parku Archeologicznego. Ponadto wspomagali archeologów przy dokumentacji odkryć w czasie wykopalisk. Natomiast grupa specjalistów z krakowskiej AGH wykonała skaning 3D odkrytych w czasie tegorocznych wykopalisk warstw i reliktów przy pomocy urządzenia Faro-Focus. Testowano również możliwość użytkowania skanera do dokumentowania poszczególnych etapów eksploracji warstw archeologicznych. Naukowcy porównali tę metodę dokumentacji z fotogrametrią bliskiego zasięgu wykonywaną z kamery podwieszonej na dronie.

– Ostatecznie uznaliśmy, iż fotogrametria pozwala na osiągnięcie wystarczająco dobrego obrazu przy jednocześnie znacząco krótszym czasie wykonywania samej dokumentacji w porównaniu ze skaningiem – relacjonuje prof. Papuci-Władyka.

Nierozwiązanym problemem przy zastosowaniu fotogrametrii bliskiego zasięgu dla archeologów pozostaje… nierówna walka ze słońcem. Niestety w rejonie basenu Morza Śródziemnego w ciągu dnia słońce jest wyjątkowo silne – warunki świetlne dla dokumentowania znalezisk – warstw archeologicznych są niekorzystne i powodują, że barwa warstw nie jest odwzorowywana właściwie. A to dzięki różnicom kolorów warstw archeolodzy są w stanie zrozumieć, jakie procesy rozgrywały się na badanym terenie – jakie konstrukcje się tam znajdowały, co w nich się działo, jak uległy zniszczeniu itp.

– Rozwiązanie tego problemu będzie jednym z głównych zadań na rok następny – zapowiada archeolog.

Nowoczesne technologie stosowane w Pafos są wykorzystywane w konkretnych, naukowych celach, a nie dla stworzenia „ładnych obrazków”. Specjaliści z UJ i Politechniki Warszawskiej wykorzystali zdjęcia wykonane z drona i przetworzyli w ten sposób pozyskane dane do wykonania Numerycznego Modelu Terenu (NMT), czyli trójwymiarowego modelu całego terenu Parku. Najbardziej interesujące obserwacje poczyniono odnośnie północno-zachodniej części miasta.

– W ten sposób chcemy zweryfikować hipotezę o istnieniu drugiego portu w obrębie Pafos. Głównym był ten znajdujący się w południowej części miasta. Wstępna analizy w ten sposób pozyskanego materiału wykazały istnienie zarysów dawnych budowli tuż obok linii brzegowej – być może to doki lub magazyny zaginionego portu – domniemywa naukowiec.

Do wyjaśnienia zagadnienia istnienia bądź nie drugiego portu oraz wielu innych zagadnień związanych ze zmianami środowiskowymi Pafos powinny się przysłużyć także badania geoarcheologiczne. Prowadzone były przez kolejną grupę specjalistów, tym razem z Uniwersytetu w Kielcach. Analizy pokazały między innymi, że osady niesione przez dwie rzeki (Koskinos i Ezousas), których doliny mają ujście w tym rejonie, zamuliły ten teren i spowodowały zmiany w przebiegu linii brzegowej.

– Może dlatego prowadzone tu wcześniej badania podwodne poszukujące śladów portu nie dały rezultatów. Pragniemy to zweryfikować i już mamy pierwsze rezultaty – kończy prof. Papuci-Władyka.

Tegoroczne badania prowadzone były w sierpniu i wrześniu. Projektowi patronuje Ambasada RP w Nikozji.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 5, średnia ocen: 4,80 na 6)
Loading...