Polscy egiptolodzy potrzebują pomocy, by kontynuować badania interesującego grobowca

Polska Misja Archeologiczna w Szejch Abd el-Gurna w Egipcie już wkrótce wraca na stanowisko, by szukać informacji o ważnym dostojniku sprzed 4000 lat. Archeolodzy potrzebują jednak wsparcia.

Gurna

– Sprawa jest istotna, gdyż dotyczy jednego z bardziej enigmatycznych momentów egipskiej historii. Ustalenie, kim był, i któremu władcy służył, pochowany w Szejch Abd el-Gurna dostojnik byłoby odkryciem światowej rangi – tłumaczy dr. Andrzej Ćwiek, pracownik Uniwersytetu im. A. Mickiewicza i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, który kieruje Polską Misją Archeologiczną w Szejch Abd el-Gurna zwaną Misją Eremu.

Ekspedycja, działająca pod egidą Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, przy udziale Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Wrocławskiego, rozpoczęła prace w podziemiach w lutym tego roku. Wcześniej przez wiele lat poświęcona była pozostałościom koptyjskiej pustelni, która między VI a VIII w. n.e. funkcjonowała na terenie dwóch starożytnych grobowców pochodzących z okresu Średniego Państwa (dlatego właśnie ekspedycja nazywana jest Misją Eremu).

Pierwszy sezon prac w szybie grobowca MMA 1152 pozwolił ustalić plan podziemi. Tworzą je pierwszy szyb o wymiarach 3,5 na 1,9 m i głębokości aż 18 metrów, ukośny korytarz długości 5 metrów i zaczynający się na jego końcu drugi szyb.

Gurna 3

Archeolodzy znaleźli także liczne pozostałości oryginalnego wyposażenia i wtórnych pochówków, a także przedmioty przyniesione przez koptyjskich mnichów z okolicy, w tym unikatowe velum (zasłonę świętego wizerunku) z imionami Ptolemeusza XII i bogini Izydy, pochodzące z pobliskiej świątyni w Deir el-Medina.

W lutym 2016 r. misja będzie próbowała dokopać się do komory grobowej. Archeolodzy mają nadzieję, że wreszcie uda im się odkryć imię właściciela grobowca, który był jedną z najważniejszych osób w egipskim państwie pod koniec XI dynastii, a więc 4000 lat temu.

Misja pracuje w bardzo trudnych warunkach, wymagających używania sprzętu alpinistycznego i odporności na brak przestrzeni, gorąco i pył. Wszystko to zwiększa koszty prowadzenia badań.

Niestety, o fundusze nie jest łatwo, stąd archeolodzy wpadli na pomysł skorzystania z finansowania społecznego za pomocą serwisu polakpotrafi.pl. Dzięki temu każdy może wesprzeć planowaną ekspedycję. Nawet małe kwoty są bardzo cenne. Dla hojniejszych wspierających badacze przewidzieli podarunki, w tym książkę dr. Ćwieka „Egipskie hieroglify. Mowa bogów”. Wyjątkowo szczodry sponsor może nawet liczyć na tygodniową gościnę w trakcie badań w Gurna (dla dwóch osób), połączoną z poznawaniem sekretów tak słynnych miejsc jak Dolina Królów, Karnak i Deir el-Bahari. Misję Eremu można wesprzeć na tej stronie. Tam też znajdują się szczegółowe informacje o przewidzianych podarunkach.

Badane przez polską misję stanowisko obejmuje małe, nie mające odrębnej nazwy wzgórze położone obok Szejch Abd el-Gurna, na południe od Deir el-Bahari w Tebach Zachodnich. Wzgórze to ogranicza od południa tak zwaną Trzecią Dolinę (lub „Dolinę Ostatniego Mentuhotepa”), w której jeden z ostatnich władców XI dynastii, lub Amenemhat I, pierwszy władca 12 dynastii (okres Średniego Państwa, ok. 2000 p.n.e.), rozpoczął budowę swojego kompleksu grobowego.

Gurna

Budowę przerwano, i nie jest pewne, czy król został tam pochowany. Pewne jest jednak, że niektórzy z dostojników z tego okresu zdążyli wykuć w okolicznych wzgórzach swoje grobowce i spocząć w owych domach wieczności, w pobliżu swojego władcy.

Wśród tych dostojników był słynny Meketra, w którego grobie znaleziono liczne modele, dzisiaj w Muzeum Kairskim i Metropolitan Museum of Art. Jego grobowiec położony jest na północ od doliny, zaś na południe od niej, na wspomnianym anonimowym wzgórzu, znajdują się grobowce 1152 i 1151, które badają teraz Polacy.

Zlokalizowane są na wysokości kilkudziesięciu metrów nad poziomem doliny, tuż pod szczytem wzgórza i mają podobny plan. Z niewielkich dziedzińców w zboczu wzgórza prowadzi w głąb horyzontalny korytarz o długości kilkunastu metrów, kończący się niewielką kaplicą w której podłodze znajduje się szyb prowadzący do struktur podziemnych.

W przypadku grobu 1151 ma on głębokość 26 metrów i kończy się komorą grobową. Rezultaty badań prowadzonych na początku XX wieku przez misję Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, kierowaną przez Herberta Winlocka, sugerują, że grobowiec był wykorzystany do pochówku w czasach Średniego Państwa, a następnie wtórnie użyty w czasach późniejszych.

Grobowiec 1152 ma szyb głębokości 18 metrów, z którego ukośny korytarz, obecnie częściowo zasypany, prowadzi do dalszej części pomieszczeń podziemnych. Dotychczasowe badania pozwoliły na odkrycie w zasypie licznych fragmentów ceramiki, figurek i elementów wyposażenia grobowego, które wskazują na wykorzystanie grobowca do pochówków w Trzecim Okresie Przejściowym. Kwestia pierwotnego pochówku (w czasach Średniego Państwa) pozostaje otwarta.

W lutym 2016 r. nasi archeolodzy chcą wykonać dokumentację podziemi grobowca 1151 i odkopać zasypaną część podziemi grobowca 1152.

W średniowieczu koptyjscy mnisi założyli w obu grobowcach swój erem. Na dziedzińcu przed grobem 1152 zbudowali ceglaną wieżę refugialną, warsztaty i pomieszczenia gospodarcze. Wśród zabytków odkrytych przez polską misję archeologiczną pod kierunkiem Tomasza Góreckiego z Muzeum Narodowego w Warszawie, były tysiące amfor i liczne wyroby rzemieślnicze (mnisi prowadzili intensywną działalność produkcyjną, wytwarzając przedmioty ze skóry, trzciny i drewna).

Sensacją było odkrycie – na śmietniku pokrywającym znaczną część stoku pod grobowcem 1152 – pergaminowych i papirusowych ksiąg, z jednymi z najstarszych chrześcijańskich tekstów w Egipcie.

Wesprzyj Misję Eremu