Znaleźli hiszpański galeon, który miał wieźć fortunę

Władze Kolumbii ogłosiły odkrycie wraku okrętu, który zatonął w 1708 r. podczas bitwy z flotą brytyjską. Na jego pokładzie miały być wielkie bogactwa, choć ich dokładna wartość nie jest znana.

San Jose 1

Brązowe działa na dnie morza. Wedle kolumbijskich władz, to właśnie one pozwoliły zidentyfikować wrak. Fot. Ministerstwo Kultury Kolumbii

Galeon „San Jose” budzi wielkie emocje w świecie poszukiwaczy podwodnych skarbów od bardzo dawna. Zatonął w czerwcu 1708 r. niedaleko miasta Cartagena w Kolumbii, gdy wiózł do Hiszpanii złoto, srebro, drogocenne kamienie i biżuterię z południowoamerykańskich kolonii. Bogactwa te miały wspomóc skarbiec Hiszpanii spustoszony kosztami wojny sukcesyjnej, którą toczyły ze sobą dwie koalicje europejskich państw. Wedle angielskich relacji galeon eksplodował podczas bitwy i mało kto z jego załogi przeżył.

San Jose Samuel Scott 1772

Eksplozja galeonu „San Jose” na obrazie Samuela Scotta z 1772 r.

Zlokalizowanie miejsca, w którym zatonął galeon ogłosiła na początku lat 80. ubiegłego wieku amerykańska firma poszukiwawcza Sea Search Armada (SSA). Do samego odkrycia jednak nie doszło, a cała sprawa przekształciła się w długotrwałą wojnę prawną między firmą a władzami Kolumbii, która przyniosła kilka wyroków sądowych w Kolumbii i USA. W efekcie firma wciąż uważa, że ma prawo do połowy skarbu (tak niegdyś orzekł Sąd Najwyższy Kolumbii), a władze kraju powołują się na wyrok sądu w USA, który uznał że wrak należy do Kolumbii.

San Jose 3

Fot. Ministerstwo Kultury Kolumbii

O odkryciu wraku „San Jose” poinformował osobiście prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos. Nie obyło się bez słów o jednym z największych odkryć w dziejach archeologii podwodnej.

Tak naprawdę nie wiadomo jednak, jaka jest wartość podwodnego skarbu i ile uda się wydobyć z dna morza. Według Santosa wiezione na okręcie bogactwa są warte co najmniej miliard dolarów, ale niektóre media podają szacunki nawet kilkanaście razy wyższe.

San Jose 2

Fot. Ministerstwo Kultury Kolumbii

Odkrycia miał dokonać za pomocą sonarów i podwodnych robotów zespół złożony m.in. z kolumbijskich naukowców wspierany przez kolumbijską marynarkę wojenną. Władze nie podają lokalizacji wraku. Ujawniły tylko, że nie jest to żadne z miejsc, które w poprzednich dekadach wskazywali różni poszukiwacze.

Na dnie morza zlokalizowano między innymi elementy konstrukcji statku i balastu, brązowe działa, ceramikę, porcelanę i broń ręczną. W ocenie Kolumbijczyków dotychczasowe ustaleniu przeczą temu, że galeon eksplodował.

Na podstawie komunikatu prasowego kolumbijskiego Ministerstwa Kultury oraz materiałów w BBC i CNN.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...