Kolejne wspaniałe skarby z Czermna

Czegoś takiego w polskiej archeologii chyba jeszcze nie było. W słynącym już z bogatych skarbów Czermnie (woj. lubelskie) znaleziono jeszcze trzy skarby!

Liczbą i klasą wytwórczości kilkakrotnie przewyższają one odkrycie zaprezentowane w 2011 r. – przekonują archeolodzy w komunikacie prasowym. Tymczasem tamte dwa skarby były niezwykłe, bo składały się z około 40 pięknych wyrobów ze srebra wysokiej próby – pierścieni, zausznic, naramienników, bransolet różnego typu oraz kołtów (wisiory noszone przy skroniach).

Filmowa relacja UMCS z wczorajszej prezentacji skarbów, na której widać część kosztowności

Tym razem skarby są trzy. Wykonane głównie ze srebra przedmioty pochodzą z IX-XIII wieku. Odkryto je w latach 2014-2015 podczas realizacji międzynarodowego projektu „Grody Czerwieńskie – złote jabłko polskiej archeologii” finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki i Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. Badaniami kierował dr hab. prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego Marcin Wołoszyn z udziałem dr. Tomasza Dzieńkowskiego i dr. Sylwestra Sadowskiego z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Pierwszy skarb archeolodzy odkryli w trakcie wykopalisk na grodzisku w Czermnie. Znajdował się w sakwie złożonej przy osobie zmarłej w XII-XIII w. Tworzy go kilkanaście egzemplarzy srebrnej biżuterii do ozdoby głowy. W ocenie badaczy znalezisko ma kapitalne znaczenie dla datowania końca funkcjonowania tej średniowiecznej twierdzy, pokazując „ostatnie chwile dramatu” jej mieszkańców.

Na drugi skarb natrafiono przypadkiem, ale wydobyto go metodami archeologicznymi pod nadzorem dr. Sadowskiego. Składa się on z posiekanych ozdób srebrnych najwyższej jakości artystycznej datowanych na X/XI wiek. „Wygląda na depozyt ukryty przez średniowiecznego jubilera, w okoliczności jakiegoś, na razie nieokreślonego zagrożenia. Lub na oszczędności w kruszcu mieszkańca powstającego właśnie osiedla przy grodzie w Czerwieniu” – piszą badacze w komunikacie.

Skarb trzeci to zbiór blisko 100 srebrnych wyrobów jubilerskich najwyższej klasy również datowanych na X/XI wiek. Znaleziono je w glinianym garnku w lesie niedaleko grodziska. Skarb pozyskano staraniem Muzeum im. dra Janusza Petera z Tomaszowa Lubelskiego, gdzie będzie go można w przyszłości oglądać wraz z pozostałymi dwoma.

Archeolodzy podkreślają, że we wszystkich skarbach są przedmioty wykonane przez wysokiej klasy mistrzów jubilerskich. Nie jest jednak pewne, czy są to importy, czy dzieło miejscowych artystów.

Znaleziska te wzmacniają przekonanie, że grodzisko w Czermnie to pozostałości wczesnośredniowiecznego Czerwienia, który był kluczowym grodem pogranicza polsko-ruskiego. W oparciu o najnowsze ustalenia archeolodzy zakładają, że gród ten powstał pod koniec X w. W poprzednich dwóch stuleciach ziemie nad Huczwą i środkowym Bugiem nie wyróżniały się niczym specjalnym. Dopiero ekspansja państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego oraz ruskiego księcia Włodzimierza Wielkiego przyniosła zasadniczą zmianę. Powstaje gród, a w nim pojawia się elita dysponująca jak widać znacznym bogactwem. Świadczą o tym dobitnie oba skarby ukryte na przełomie X i XI w.

Kosztowności te przynoszą nam jednak wielką zagadkę. Są wśród nich bowiem zarówno ozdoby, o które łatwiej było w Gnieźnie, jak i te, które trafiły nad Huczwę ze wschodu, z Rusi. To oznacza, że nie wiemy skąd pochodziła elita, która osiadła w Czerwieniu. Sprowadzili ją Piastowie czy Rurykowicze? „Dyskusja wybuchnie z nową siłą” – zapowiadają archeolodzy.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 21, średnia ocen: 5,76 na 6)
Loading...