Najsłynniejsze zabytki Egiptu w obiektywie kamery termowizyjnej

Badania piramidy Cheopsa oraz grobowca Tutanchamona ujawniły istnienie anomalii termicznych. Na razie jednak trudno powiedzieć, co się za nimi kryje.

Kompleks piramid w Gizie. Piramida Cheopsa widoczna na samym końcu. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Ricardo Liberato

Zespół badaczy z Egiptu, Francji, Kanady i Japonii przez dwa tygodnie badał za pomocą termografii w podczerwienii słynne egipskie piramidy. Prace wykonywano o zachodzie i o wschodzie Słońca, gdy kamienie się wychładzały i nagrzewały, co pozwala lepiej wychwycić anomalie.

Badania są częścią większego projektu badań nieinwazyjnych o nazwie Operation Scan Pyramids, który potrwa jeszcze co najmniej rok. Obejmuje on piramidy Chofru i Cheopsa w Gizie oraz Czerwoną i Łamaną w Dahszur. Na razie naukowcy w asyście egipskiego ministra ds. zabytków Mamdouha al-Damatiego zaprezentowali wyniki pierwszej fazy projektu.

Jak poinformowali podczas konferencji prasowej pod piramidę Cheopsa, anomalie termiczne wykryli we wszystkich piramidach. Mogą one być świadectwem istnienia w budowlach jakichś nieznanych dotąd pomieszczeń lub przejść, ale nie ma co do tego pewności. Anomalie takie mogą też bowiem być spowodowane różnicami we właściwościach bloków, pęknięciami lub obecnością wewnętrznych prądów powietrznych.

Największą anomalię badacze wykryli w dolnej części wschodniego boku piramidy Cheopsa. Trzy położone obok siebie bloki miały tam zazwyczaj o kilka stopni wyższą temperaturę niż wszystkie inne. Minister al-Damati sugerował, że może to być początek wielkiego odkrycia, ale tak naprawdę na razie nie wiadomo, dlaczego te bloki nagrzewają się trochę bardziej.

Egipski serwis „Ahram Online”, cytuje proszącego o anonimowość egiptologa, który stwierdził, że w tym miejscu raczej nic ciekawego nie będzie, gdyż za dolnymi warstwami zewnętrznych bloków piramidy jest po prostu skała i zapewne w tym miejscu są w niej jakieś pęknięcia.

Anomalie uczeni zidentyfikowali także w górnej części piramidy Cheopsa. Obecność w tej budowli jakichś nieznanych pomieszczeń zakrytych jedynie zewnętrznymi blokami jest bardzo prawdopodobna. Takie właśnie pomieszczenie odkrył kilka lat temu egiptolog Bob Brier, który wspiął się po ścianie piramidy Cheopsa na 2/3 jej wysokości i przez małą szczelinę wszedł do wnętrza w kształcie litery L. Jego przeznaczenie jest na razie nieznane. Według Briera może to być pozostałość rampy biegnącej po zewnętrznych ścianach piramidy, po której zdaniem francuskiego inżyniera Jean-Pierre’a Houdina Egipcjanie wciągali bloki na szczyt piramidy (więcej na temat odkrycia Briera i hipotezy Houdina pisałem niegdyś w artykule Zapomniana komora w piramidzie Cheopsa, czyli jak zbudowano olbrzyma z Gizy).

Ten sam zespół bada też obecnie wnętrza grobowca Tutanchamona. Pierwsze prace wykazały obecność anomalii termicznych w północnej ścianie grobowca, gdzie zdaniem brytyjskiego egiptologa Nicholasa Reevesa może znajdować się przejście do nieznanych dotąd pomieszczeń. Jednak także w tym przypadku nie przesądza to na razie, że brytyjski badacz ma rację. Przewidziane są dalsze badania nieinwazyjne we wnętrzu grobowca.

Na podstawie BBC, Ahram Online (o piramidach i o grobowcu) i The Guardian.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 21, średnia ocen: 4,76 na 6)
Loading...