Egejska skarbnica wraków

Pierwsze podwodne badania archeologiczne w rejonie archipelagu Furni we wschodniej Grecji zakończyły się odkryciem pozostałości aż 22 statków.

Furni 1

Archipelag Furni z lotu ptaka. W tle widać Samos a za nią wybrzeża Turcji. Fot. Karelj

Malutki archipelag Furni znajduje się niedaleko wybrzeży Azji Mniejszej między wyspami Samos i Ikaria. Dotychczas jego wybrzeża nie przyciągnęły żadnej podwodnej ekspedycji archeologicznej.

Z tego powodu amerykańsko-grecki zespół, w którym obok archeologów podwodnych brali także udział miejscowi poławiacze gąbek, rybacy oraz nurkowie, spodziewał się, że poszukiwania na tym terenie mogą przynieść sporo odkryć. Rzeczywistość przerosła jednak oczekiwania.

– W zaledwie 13 dni dodaliśmy 12 proc. do ogólnej liczny znanych dawnych wraków w greckich wodach terytorialnych – powiedział „Discovery News” Peter Campbell z amerykańskiej RPM Nautical Foundation i University of Southampton. W dodatku to zaledwie początek odkryć na tych wodach, gdyż ekspedycja przebadała w tym roku tylko pięć procent wybrzeża archipelagu.

Najstarsze znaleziska pochodzą z okresu archaicznego (700-480 p.n.e.). Nie brak jednostek z okresów klasycznego i hellenistycznego, ale ponad połowa wraków pochodzi z późnej epoki rzymskiej (300-600 n.e.). Najmłodsze jednostki pochodzą z XVI w.

Furni 2

Wybrzeża Furni. Fot. Waldviertler, Creative Commons

Naukowcy zadokumentowali każdy wrak za pomocą fotogrametrii co pozwala tworzyć trójwymiarowe wirtualne rekonstrukcje znalezisk. Z każdego statku pobrano też trochę zabytków do dalszych badań.

Członkowie ekspedycji są też zaskoczeni bardzo zróżnicowanym ładunkiem tych statków. Składają się na niego towary z Morza Czarnego, Cypru, Lewantu i Egiptu. Wśród znalezisk są też amfory typów, których nigdy wcześniej nie znaleziono pod wodą.

W ocenie badaczy tak duża liczba wraków nie oznacza, że wody te były szczególnie niebezpieczne dla dawnych żeglarzy. Jest to raczej świadectwo wielkiej popularności wiodących tędy szlaków morskich łączących wschód z zachodem i północ z południem.

– Te statki najpewniej padły ofiarą nagłych sztormów albo awarii wyposażenia, jak na przykład złamanie steru, które uniemożliwiło kontrolowanie kursu – stwierdził Campbell.

Furni było popularne wśród dawnych żeglarzy, gdyż pobliskie Samos i Ikaria nie maja dobrych zatok i kotwicowisk. Zatoki małego archipelagu były więc najlepszym miejscem postoju na tych wodach.

Na podstawi Discovery News.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 5,86 na 6)
Loading...