Ślady pradawnych rytuałów na bałtyckiej wyspie

Tysiące lat temu ludzie mogli przybywać na bezludną bałtycką wyspę u wybrzeży Szwecji, aby odprawiać tam rytuały.

Blå_Jungfrun

Blå Jungfrun w całej okazałości. Fot. Jochr, Creative Commons

Malutka skalista wyspa Blå Jungfrun (Błękitna Dziewica) leży na zachód od północnego krańca wyspy Olandia w południowej Szwecji. Od niepamiętnych czasów krążyły na jej temat opowieści o wiedźmach, które miały tam czcić diabła, o klątwach sprowadzających nieszczęście między innymi na ludzi zabierających z wyspy kamienie oraz o siłach nadprzyrodzonych.

Od prawie 90 lat wyspa jest parkiem narodowym, co zawdzięcza malowniczemu krajobrazowi, w którym wyróżniają się gigantyczne głazy. Wiosną 2014 r. stała się także obiektem badań grupy szwedzkich archeologów z Kalmar Läns Museum i Linnéuniversitetet. O dotychczasowych, dość zaskakujących ustaleniach poinformowali niedawno podczas dorocznego spotkania European Association of Archaeologists.

Badacze odkryli w dwóch jaskiniach ślady sugerujące, że dawno temu odprawiano tam jakieś rytuały. Pierwsza jaskinia ma niezwykle wąskie wejście, przez które trzeba się przeciskać. Jej wnętrze jest tylko częściowo przykryte stropem przez co osoby które wejdą na skały ponad jaskinią, mogą patrzeć do jej wnętrza, jak na boisko stadionu sportowego albo arenę antycznego amfiteatru.

W tej dziwnej jaskini badacze znaleźli otwór o średnicy 0,7 m wytłuczony w pionowej ścianie uderzeniami kamieni. Bezpośrednio pod nim znajdowało się natomiast palenisko.

W ocenie badaczy dźwięk uderzeń w ścianę takiej nietypowej jaskini mógł robić duże wrażenie na przybywających na wyspę prehistorycznych łowcach.

Bla_Jungfrun

Skalisty brzeg Błękitnej Dziewicy. Fot. Anchor2009, Creative Commons

W drugiej jaskini archeolodzy znaleźli natomiast kamienny tłuk oraz sporą przestrzeń z wyraźnymi śladami tarcia, takimi jak widoczne np. w żarnach. Archeolodzy nie wykluczają, że jest to pozostałość po składaniu jakichś ofiar.

Naukowcy przebadali także znajdujące się między jaskiniami niewielkie schronisko skalne. Znaleźli w nim kamienne narzędzia, a także kości zjadanych fok. Datowania radiowęglowe wykazały, że szczątki te mają około 9000 lat.

Krążące o wyspie opowieści mają z pewnością kilkaset lat, gdyż były już cytowane w XVI w. Najnowsze znaleziska pozwalają jednak podejrzewać, że ich geneza może sięgać dużo bardziej odległych czasów.

Na podstawie Live Science.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 12, średnia ocen: 5,42 na 6)
Loading...