Nowy dyrektor jedynej polskiej placówki naukowej w Afryce i na Bliskim Wschodzie

Utrzymanie pozycji, inicjowanie projektów transregionalnych i interdyscyplinarnych oraz promowanie dotychczasowych osiągnięć i dziedzictwa Stacji Badawczej Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego (CAŚ UW) w Kairze – to podstawowe kierunki działań dyrektora dr. Artura Obłuskiego, który właśnie objął kierownictwo nad tą placówką.

Obłaski

Artur Obłuski. Fot. archiwum prywatne

Stacja CAŚ UW powstała w 1959 roku. Jej inicjatorem był prof. Kazimierz Michałowski, uznawany za twórcę polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej. To dzięki niemu Polacy prowadzą projekty badawcze w Aleksandrii czy w obrębie świątyni Hatszepsut w Luksorze. Mimo wielu trudnych okresów – zmian ustrojowych zarówno w Polsce, jak i Egipcie – Stacja nigdy nie zawiesiła działalności naukowo-badawczej.

Artur Obłuski przejął obowiązki po dr. Zbigniewie E. Szafrańskim, który pełnił rolę dyrektora od 2005 roku. – Objęcie tego stanowiska to dla mnie wielki zaszczyt. Mam wielki szacunek do osiągnięć osób reprezentujących polską naukę w Egipcie: prof. Michała Gawlikowskiego czy prof. Włodzimierza Godlewskiego. Cenię także swojego bezpośredniego poprzednika, szczególnie doceniam takie zarządzanie Stacją w trudnym okresie kilku ostatnich lat, które nie doprowadziło do żadnego uszczerbku na jej działalności – zaznacza dr Obłuski.

Do głównych zadań Stacji należy reprezentowanie, przede wszystkim, polskich archeologów i konserwatorów w Egipcie oraz zapewnienie sprawnego przebiegu polskich misji wykopaliskowych, działających w tym kraju. Instytucja zapewnia obsługę logistyczną: samochody dla polskich ekspedycji, miejsca noclegowe dla stypendystów Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i członków misji czy powierzchnię magazynową. Jej pracownicy reprezentują polskich badaczy z kilku uniwersytetów i instytutów Polskiej Akademii Nauk w kwestiach formalno-prawnych, m.in. dotyczących pozwoleń na prowadzenie prac badawczych.

– Jako że instytucja, zarządzanie którą mi powierzono, jest stacją badawczą, zamierzam wzmocnić jej działalność naukową. Oczywiście historia i kultura Egiptu jest absolutnym priorytetem. Tutaj od lat święcimy sukcesy takie jak odkrycia prof. Karola Myśliwca w Sakkarze, czy misji prof. Krzysztofa Ciałowicza i dr. Marka Chłodnickiego w Tell el-Farcha. Razem z dr. hab. Tomaszem Waliszewskim, dyrektorem CAŚ UW, którego częścią jest Stacja, chciałbym uzupełnić portfolio projektów prowadzonych w Egipcie o przedsięwzięcie archeologiczno-konserwatorskie, dotyczące kultury islamu – zapowiada dr Obłuski.

Obecnie Stacja koordynuje 17 projektów terenowych. Tylko w zeszłym roku gościła około 350 osób. Wśród nich byli nie tylko archeolodzy i egiptolodzy, ale również epigraficy, geolodzy, geofizycy, biolodzy i arabiści. Nowemu dyrektorowi zależy na rozwijaniu interdyscyplinarności ośrodka.

– Skoro Stacja jest jedyną taką placówką w regionie, jej drzwi stoją otworem dla polskich naukowców różnych specjalności. Chciałem podkreślić, że co prawda instytucja jest częścią Uniwersytetu Warszawskiego, ale jesteśmy otwarci na współpracę z badaczami z różnych instytucji. Zresztą w oparciu o taki model Stacja działa od lat – część misji wykopaliskowych prowadzonych jest przez Uniwersytet Wrocławski, Jagielloński czy Adama Mickiewicza w Poznaniu – zaznacza dyrektor.

Projekty w ramach Stacji nie polegają jedynie na prowadzeniu wykopalisk. W wielu przypadkach kluczowe znaczenie ma konserwacja i udostępnienie zabytku zwiedzającym – tak jest w przypadku projektów w świątyni Hatszepsut, Marina el-Alamein czy w Aleksandrii. Dr Obłuski zamierza wspierać ten trend.

Nowy dyrektor podkreśla, że bardzo ważne za jego kadencji, która potrwa co najmniej dwa lata, będzie zawiązanie jeszcze bardziej ścisłych kontaktów z przedstawicielami innych naukowych stacji badawczych w Kairze. Mają one umożliwić realizację międzynarodowych, szeroko zakrojonych projektów transregionalnych, czyli dotyczących badań Egiptu w szerszym kontekście terytorialnym. Planowana jest też organizacja licznych warsztatów i spotkań naukowych z zagranicznymi naukowcami w siedzibie Stacji.

Problemem, który trapi Stację jest niestabilność finansowa. Dotacja MNiSW przyznawana jest jedynie na rok. – To jest bardzo zła sytuacja, gdyż prawie całkowicie ogranicza efektywne zarządzanie i planowanie czegokolwiek. Wszędzie na świecie dawno odeszło się od finansowania rocznego na rzecz programów wieloletnich. Dodatkowo, w tym roku dotacja zmalała o 30 proc., co zmusza nas do ograniczenia działalności – mówi dr Obłuski.

Placówka z sukcesem pozyskuje wsparcie na działalność badawczo-naukową. W tym roku pracownicy CAŚ UW otrzymali 9 grantów z Narodowego Centrum Nauki (NCN), z czego większość związana jest z działalności kairskiej Stacji.

Kairską Stację tworzą dwa nieodległe od siebie budynki w dzielnicy Heliopolis. Pierwszy, wynajmowany od 1959 roku oraz drugi kupiony w 1994 roku ze środków Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Ze względu na brak środków, oba nie były remontowane od lat.

– Jeśli chcemy utrzymać obecność polskich naukowców w Egipcie, to niezbędny jest zakup nowego budynku. Wynajem jest nieopłacalny. Możliwość wypowiedzenia umowy przez właściciela destabilizuje Stację – przekonuje nowy dyrektor. – Proszę sobie wyobrazić sytuację, że nagle 350 polskich naukowców rocznie nie ma bazy do prowadzenia badań. To byłaby klęska, dlatego chciałbym, żeby funkcjonowanie Stacji było obarczone mniejszym ryzykiem”.

Dr Obłuski jest otwarty na współpracę z prywatnymi mecenasami. – Chcielibyśmy pozyskać sponsora strategicznego, z którym związalibyśmy się na dłuższy czas. Pieniądze potrzebne do wsparcia naszej działalności to ułamek budżetów wydawanych przez duże firmy na promocję przez sport. Dlatego apeluję o pomoc do tych, którzy osiągnęli sukces w biznesie i chcieliby zapisać się złotymi zgłoskami dosłownie i w przenośni w historii polskiej kultury i nauki – zachęca.

Dr Artur Obłuski jest absolwentem archeologii na UW. W pracy naukowej związany jest z badaniem początków chrześcijaństwa. Po raz pierwszy przyjechał do Egiptu w 1996 roku, kiedy wziął udział w wykopaliskach. W kolejnych latach, nie rezygnując z działalności naukowej, podjął pracę w Kancelarii Premiera RP. Tam był odpowiedzialny m.in. za zarządzanie projektami unijnymi. Po 15 latach postanowił całkowicie poświęcić się nauce. Był stypendystą Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej oraz Fundacji z Brzezia Lanckorońskich. Prowadzi również projekt naukowy w Oriental Institute Uniwersytetu w Chicago oraz misję wykopaliskową w klasztorze w Ghazali w Sudanie.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 3, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...