Po łupy i prestiż

Skandynawscy żeglarze wyprawiali się na morskie rajdy nie tylko z pobudek materialnych – przekonuje brytyjski badacz.

bitwa wikingów

Wikiński sposób na poprawienie pozycji społecznej. Fot. Tone, Creative Commons

W czerwcu 793 r. do brzegów wyspy Lindisfarne we wschodniej Anglii podpłynęły tajemnicze okręty. Wysypali się z nich uzbrojeni po zęby mężczyźni i udali w kierunku pobliskich zabudowań klasztornych. Ten moment od lat traktowany jest jako symboliczny początek epoki wikingów.

Przez kolejne 250 lat skandynawscy żeglarze byli postrachem ogromnej części Europy, a zwłaszcza Wysp Brytyjskich i północnych wybrzeży Europy Zachodniej.

Naukowcy od dawna próbują zrozumieć, dlaczego stosunkowo nagle mieszkańcy Skandynawii zaczęli masowo łupić sąsiednie kraje. Szukano przyczyn środowiskowych, demograficznych, technologicznych i politycznych. Próbowano też ustalić, dlaczego nagle pojawiło się zapotrzebowanie na srebro i niewolników.

Dr Steve Ashby, archeolog z University of York, zajął się poszukiwaniem możliwych społecznych przyczyn wikińskich rajdów. Swoje ustalenia zaprezentował właśnie w „Archaeological Dialogues”.

– Starałem się określić, co mogło skłonić młodego wodza do zainwestowania czasu i zasobów w tak ryzykowne przedsięwzięcie. I jakie były motywy jego załogi? – mówi Ashby. Jego zdaniem koncentrowanie się na łupach jest równoznaczne z ignorowanie połowy obrazu, gdyż przywożone rzeczy były czymś więcej niż tylko bogactwem. Zdaniem badacza niezwykle ważnym czynnikiem była egzotyka ziem leżących gdzieś za horyzontem.

Klasyczna antropologia już dawno wykazała, że tajemniczość nieznanego świata jest bardzo dużą siłą i czymś, czego przywódcy i wpływowi ludzie często używają, aby wzmocnić swoje zaplecze polityczne.

– Nie trzeba wiele wysiłku, aby zobaczyć, jak to działało w epoce wikingów – mówi badacz. Jego zdaniem zdobyte na wyprawach nietypowe dla Skandynawii wyroby anglosaskich, celtyckich i frankijskich metalurgów stawały się symbolem pozycji, potęgi i odniesionego sukcesu, a jednocześnie zachęcały do kolejnych rajdów.

Zdaniem Ashby’ego wskazuje na to choćby spora liczba chrześcijańskich zabytków z Europy Zachodniej, które znaleziono w pogańskich pochówkach w Norwegii. Uniknęły one przetopienia lub sprzedaży najpewniej dlatego, że wzmacniały pozycję posiadaczy.

Rajdy służyły nie tylko zdobyciu bogactwa, ale były też mechanizmem budowania reputacji wśród towarzyszy i wodzów. To na wyprawach młodzi wojownicy mieli okazję zaprezentować siłę, przebiegłość, odwagę i inne talenty. Wzmacniali w ten sposób swoją pozycję społeczną.

– Do rajdów zachęcało więc o wiele więcej niż same łupy. Chodziło o zwyciężanie i utrzymanie potęgi poprzez magię podróży i wielkich czynów. To wprowadza bardzo istotną korektę do modeli, które koncentrują się na potrzebie uzyskania bogactw. Akt zdobywania srebra był równie ważny, co samo srebro – przekonuje Ashby.

Ashby, S. P. 2015. What really caused the Viking Age? The social content of raiding and exploration. Archaeological Dialogues 22, 89–106

Komunikat prasowy University of York.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 5,29 na 6)
Loading...
Tags: