Grobowce i browar

Kolejne sezony polskich wykopalisk w Tell el-Farcha pozwalają coraz lepiej rozumieć dzieje wyjątkowej osady, która istniała w delcie Nilu w czasach, gdy rodził się zjednoczony Egipt.

Farcha 5

Mastaba (grób 121), w której archeolodzy znaleźli dziesiątki glinianych i kamiennych naczyń. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Zespół pod kierownictwem prof. Krzysztofa Ciałowicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego i dr. Marka Chłodnickiego z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu już od ponad 15 lat odkopuje sekrety Tell el-Farcha.

Archeolodzy znaleźli leżące na trzech wzgórzach (komach) pozostałości wielkiej i znaczącej osady z niezwykle ważnego okresu w dziejach Egiptu. Odkrycia te pozwalają nam lepiej zrozumieć procesy, jakie zachodziły wówczas na Nilem. Okazało się między innymi, że Delta wcześniej niż sądzono zaczęła
odgrywać ważną rolę jako część składowa późniejszego, zjednoczonego państwa.

Farcha 3

Częściowo odsłonięte pozostałości browaru z Komu Zachodniego. Tutaj można obejrzeć częściową rekonstrukcję typowego browaru z Tell el-Farcha. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Lista bezcennych znalezisk polskich archeologów jest niezwykle długa. Najważniejsze miejsca zajmują na niej wykonane z cienkiej złotej blachy figury władcy i jego syna, będące najstarszymi egipskimi wizerunkami króla (niestety nieznanego nam z imienia). Zaraz za nimi należy wymienić największe znane domy kultury dolnoegipskiej, rezydencję dostojnika z okresu nagadyjskiego, która jest największą odkrytą dotąd budowlą z okresu przedfaraońskiego, budynek kultowy (tzw. „świątynia”) z okresu I dynastii z dwoma depozytami wotywnymi oraz najstarsze centrum browarnicze składające się z browarów, silosów i magazynów. Do tego dochodzą liczne niezwykle ciekawe figurki, a także grobowce, ceramika, biżuteria, narzędzia i inne przedmioty.

Mastaba na Komie Wschodnim

Każdy sezon polskich badań powiększa ten spis i tak samo było w ostatnich dwóch latach. Do najciekawszych nowych znalezisk należy m.in. grób, który badacze oznaczyli numerem 121. Jest to niewielka mastaba, czyli budowla grobowa przypominająca trochę bunkier, która pojawiła się na egipskich cmentarzyskach jeszcze przed zjednoczeniem tego kraju i w pewnym sensie była poprzednikiem piramid.

W jej wnętrzu archeolodzy znaleźli szczątki zmarłego, który spoczywał w klasycznej skurczonej pozycji z głową zwróconą na północ. Towarzyszyły mu liczne dary w postaci 42 naczyń glinianych (głównie dzbany na piwo i przykrywające jej miski), 180 paciorków z karneolu oraz 26 naczyń kamiennych różnych typów, wykonanych głównie z trawertynu.

Farcha 2

Jeden z bogatszych grobów przebadanych podczas ostatnich wykopalisk. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Archeolodzy datują mastabę na drugą połowę I dynastii i początek II dynastii, czyli około 2900-2800 lat p.n.e. „Najciekawsze, i coraz powszechniejsze w Tell el-Farcha, jest spostrzeżenie że omawiany grób został wkopany we wcześniejszą strukturę, o zupełnie innej orientacji, co szczególnie dobrze było dostrzegalne we wczesnych fazach eksploracji” – czytamy w relacji z wykopalisk, którą badacze opublikowali na stronie Polacy nad Nilem.

Archeolodzy znaleźli jeszcze kilkanaście innych pochówków, z czego dziewięć to pozbawione wyposażenia groby z bardzo źle zachowanymi szczątkami ludzkimi. Niektóre z tych pochówków znajdowały się między cegłami dużej, jeszcze niezidentyfikowanej budowli. W ocenie badaczy mogą to być groby towarzyszące tej konstrukcji.

Farcha 1

Na południe od wspomnianej powyżej niezidentyfikowanej budowli archeolodzy znaleźli ten smukły dzban i dekorowaną podstawkę ułożone mniej więcej w układzie północ-południe. Tego typu podstawki zawsze powiązane są z obiektami o charakterze kultowo-ceremonialnym. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Pozostałe groby miały bogatsze wyposażenie. Archeolodzy znajdowali w nich kamienne i gliniane naczynia, a pewna pochowana kobieta miała także paletę kosmetyczną i naszyjnik ze 140 paciorków (139 z karneolu, 1 z lapis-lazuli).

Kolejny browar na Komie Zachodnim

W ostatnich dwóch sezonach archeolodzy znaleźli też czas, aby przebadać browar odkryty kilka lat temu na Komie Zachodnim. W trakcie badań okazało się, że browar miał co najmniej trzy fazy przebudowy, związanej zapewne z koniecznością zastępowania starszych, zniszczonych konstrukcji przez nowe instalacje. W jednym z gniazd związanych z najmłodszym okresem użytkowania wciąż tkwił dolny fragment kadzi. Tego typu kadzie archeolodzy odkrywali już wcześniej zarówno w eksplorowanym obecnie browarze jak i w konstrukcjach przebadanych wcześniej.

Farcha 4

Dolny fragment kadzi widoczny w jednym z gniazd. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Silos na Komie Centralnym

Okrągłą budowlę na środkowym wzgórzu archeolodzy też odkryli kilka lat temu, ale dopiero teraz mieli czas, by ją dokładnie przebadać. Budynek ten miał siedmiometrową średnicę wewnętrzną i otoczony był podwójnym murem, który zwiększał jego średnicę do blisko 11 m. W ocenie badaczy był to najpewniej potężny silos.

„Możemy go traktować jak znane z okresu Wczesnodynastycznego i Starego Państwa konstrukcje określane w tekstach mianem HWT, ukazywane w przedstawieniach jako wieże, czasem piętrowe i służące do przechowywania ziarna i innych produktów gromadzonych na potrzeby centralnej władzy i wykorzystywane np. na potrzeby kultu pośmiertnego” – czytamy w relacji z badań.

Farcha 7

Pozostałości silosu. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Budowla ta powstała w połowie I dynastii (czyli około 3000 r. p.n.e.) i trwała do końca III dynastii (około 2600 p.n.e.). Z drobnych zabytków znalezionych podczas jej eksploracji szczególnie interesujący jest gliniany stempel wysokości 10 cm, używany zapewne do pieczętowania wejścia do silosu.

Pod budowlą badacze natrafili na zarys starszego budynku, tym razem prostokątnego o dużych rozmiarach i również bardzo grubych murach.

Wszechobecna warstwa zniszczeń

Podczas badań na Komie Zachodnim i Wschodnim archeolodzy natrafili na kolejne pozostałości wyraźnie widocznej warstwy zniszczeń. Nowe odkrycia pozwoliły wydatować je na okres Nagada IID–IIIA1, czyli około 3200 lat p.n.e. i postawić hipotezę, że zniszczenia na obu wzgórzach są prawdopodobnie skutkami jednego zdarzenia. Spłonęła wówczas m.in. przebadana parę lat temu tzw. rezydencja nagadyjska i wiele mniejszych budowli. Zdaniem badaczy może to być skutek pojawienia się fali najeźdźców, związanych z innym egipskim centrum politycznym, którzy opanowali Tell el-Farcha.

Farcha 6

Gliniany stempel. Fot. dzięki uprzejmości Marka Chłodnickiego

Do kolejnego najazdu doszło prawdopodobnie w połowie fazy Nagada III B, kiedy to ukryto wspomniane już złote figurki. Być może był on dziełem ludzi Iry-Hora, pierwszego jak się wydaje historycznego króla Egiptu. Wskazuje na to gliniane naczynie z jego imieniem, które archeolodzy znaleźli w Tell el-Farcha blisko dekadę temu. Wcześniej imię tego władcy odkrywano jedynie w Górnym Egipcie, przede wszystkim w Abydos.

Wszystko to pozwala naukowcom lepiej rozumieć wydarzenia z czasów, gdy nad Nilem istniało kilka ośrodków władzy i walki między nimi prowadziły do sukcesywnego jednoczenia Egiptu. Polskie odkrycia w Tell el-Farcha pozwalają dodać do tej opowieści rozdziały, o których istnieniu jeszcze 20 lat temu nikt nie wiedział.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 9, średnia ocen: 5,89 na 6)
Loading...