Polacy odkryli płótno z imieniem jednego z ostatnich faraonów

Dar ojca legendarnej Kleopatry VII dla świątyni egipskiej, w postaci lnianego płótna, odkryli polscy archeolodzy w czasie wykopalisk w Tebach Zachodnich (dzisiejszy Luksor) w Egipcie.

Gurna

Najcenniejsze tegoroczne odkrycie Polaków w Szejch Abd el-Gurna – fragment velum z imionami Ptolemeusza XII. Fot. A. Ćwiek

Znaleziska dokonano w czasie odkopywania kilkunastometrowego szybu grobowca należącego do dostojnika z okresu Średniego Państwa (ok. 2000 roku p.n.e.) na nekropolii Szejch Abd el-Gurna. W VI wieku założenie zostało zaadaptowane przez eremitów – chrześcijańskich mnichów – pustelników na potrzeby mieszkalne.

– Przypuszczalnie mnisi zamieszkujący erem, którzy przynosili z całej okolicy wszystko, co tylko dawało się wtórnie użyć, znaleźli płótno w ruinach pobliskiej świątyni i zabrali, by je wykorzystać w praktyczny sposób. Mieliśmy dzięki temu szczęście odkryć unikatowy przedmiot – wyjaśnia dr Andrzej Ćwiek, zastępca kierownika misji, pracownik Uniwersytetu im. A. Mickiewicza i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu. Wykopaliska prowadzone były w ramach koncesji uzyskanej przez Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW.

Wyjątkowym odkryciem jest fragment lnianego płótna z hieroglificznym tekstem namalowanym tuszem. W dwu kolumnach znajdują się kartusze, czyli ozdobne obramowania imienia faraona, z imionami Ptolemeusza XII Auletesa (80-51 r. p.n.e.) – ojca słynnej Kleopatry VII. W trzeciej starożytny skryba umieścił imię Izydy i epitety bogini.

– Nie wszystkie znaki są czytelne, ale imię Ptolmys (Ptolemeusz) widać wyraźnie jak na Kamieniu z Rosetty, czyli na zabytku, dzięki któremu Jean François Champollion odczytał hieroglify – wyjaśnia dr Ćwiek.

Zdaniem naukowców fragment płótna pełnił funkcję velum, czyli zasłony świętego wizerunku (być może figury przedstawiającej bóstwo) w pobliskiej świątyni poświęconej Hathor, położonej obok Deir el-Medina – wioski robotników wykuwających królewskie grobowce w Dolinie Królów, w tym dla Tutanchamona.

– Velum przypuszczalnie stanowiło dar Ptolemeusza XII dla bóstwa. Faraon bezsprzecznie przyczynił się do świetności tego przybytku. Jego kartusze znajdują się bowiem m.in. na bramie świątyni, co jednoznacznie wskazuje na duże zaangażowanie władcy w jej powstanie – dodaje dr Ćwiek.

Jego zdaniem władca mógł ufundować wyposażanie świątyni w postaci rozlicznych kultowych akcesoriów, w tym właśnie w odkryte płótno. Poprawna identyfikacja zabytku była możliwa również dzięki konsultacji z prof. Ewą Laskowską-Kusztal z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN.

Z gruzu zalegającego w szybie grobowym archeolodzy wydobyli także inne zabytki. Wśród nich są fragmenty cegieł mułowych, naczyń ceramicznych z okresu faraońskiego i koptyjskiego, drewnianych trumien. Odkryto również małe fajansowe paciorki i amulety oraz gliniane figurki uszebti, które w olbrzymich ilościach umieszczano w grobowcach – w symboliczny sposób miały pracować zamiast zmarłego po jego śmierci, na wezwanie boga Ozyrysa. – Nie ma co liczyć na to, że komora grobowa jest nienaruszona. Z pewnością jeszcze przed mnichami koptyjskimi założenie było wtórnie użytkowane, co nie zmienia faktu, że już teraz możemy pochwalić się unikatowym i zaskakującym odkryciem. Wykopaliska będziemy kontynuować w lutym przyszłego roku – kończy dr Ćwiek.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 6, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...