Ofiara Boskiego Wiatru

Badania archeologów potwierdziły, że drewniany wrak odkryty niedaleko małej wyspy Takashima w południowej Japonii należał do mongolskiej floty unicestwionej przez tajfun.

Kamikaze

Statki mongolskiej floty na XIII-wiecznym malowidle z Mōko Shūrai Ekotoba (Ilustrowanej Kroniki Mongolskiej Inwazji)

Na leżące 15 m pod powierzchnią morza szczątki statku natrafiono już jesienią, ale początkowo nie było pewne, czy jest to jednostka z floty inwazyjnej wysłanej do Japonii przez Kubilaj Chana, władcę przeogromnego mongolskiego imperium, które rozciągało się wówczas od wschodnich rubieży Polski po Koreę. Nurkowie nie znaleźli bowiem żadnych zabytków, które pozwoliłyby w miarę precyzyjnie datować statek i określić jego pochodzenie.

Naukowcy z Uniwersytetu Riukiu na Okinawie poinformowali właśnie, że dalsze badania przy wraku pozwoliły odnaleźć chińską ceramikę z XII i XIII w., co chronologicznie bardzo dobrze pasuje do mongolskiej inwazji. Także budowa jednostki jest typowa dla chińskich konstrukcji z tego okresu. Łącznie podwodni archeolodzy znaleźli około 20 zabytków, w tym misę z białej porcelany, glazurowaną wazę, dachówki i wyroby z żelaza.

Pozostałości statku mają 12 m długości i 3 m szerokości. Wrak leży na boku. W ocenie naukowców oryginalnie jednostka ta miała około 20 m długości i jakieś 6-7 m szerokości.

Uczeni poinformowali również o zlokalizowaniu trzech kolejnych miejsc, w których mogą znajdować się wraki z czasów mongolskiej inwazji.

To już druga jednostka inwazyjnej floty, którą japońscy archeolodzy znaleźli u wybrzeży wyspy Takashima (niedaleko miasta Matsuura na wyspie Kiusiu). Pierwszy wrak odkryli w 2011 r. niecałe dwa kilometry dalej. Znaleźli na nim chińskie cegły, kamienie pisarskie i broń z czasów dynastii Juan, której pierwszym przedstawicielem był właśnie Kubilaj Chan.

Film pokazujący zidentyfikowany właśnie wrak

Wcześniej w okolicach Takashimy znajdowano leżące na dnie kawałki chińskich ceramicznych naczyń, kotwice, fragmenty poszycia statków, elementy uzbrojenia (m.in. ceramiczne granaty) i wiele innych zabytków. Przez wiele lat brakowało jednak w miarę kompletnych wraków. (więcej na ten temat pisałem kilka lat temu w dostępnym tylko dla subskrybentów artykule o poszukiwaniach zatopionej armady).

Kubilaj Chan wysłał przeciwko Japonii dwie floty i niezwykłym zbiegiem okoliczności obie zostały unicestwione przez tajfun. Szczególnie dotkliwa była druga klęska z lata 1281 r. Mongolski władca wysłał wówczas z Korei i Chin aż 4400 statków, na których było około 140 tys. żołnierzy i marynarzy. Tajfun dopadł tę flotę właśnie przy wyspie Takashima. Szacuje się, że w dwa dni na dno poszło 4000 jednostek, a śmierć poniosło około 120 tys. ludzi. Szczęśliwi Japończycy przypisali to zdarzenie interwencji bogów i nazwali tajfun Boskim Wiatrem (Kamikaze).

Zainteresowanym tematem polecam także tekst W poszukiwaniu śladów Boskiego Wiatru.

O identyfikacji wraku napisała japońska gazeta Asahi Shimbun.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 10, średnia ocen: 5,30 na 6)
Loading...