Znamy najlepsze książki historyczne I półrocza 2015 r. wyłonione w Historii Zebranej!

„Święte szaleństwo. Romantycy, patrioci, rewolucjoniści 1776-1871” (Wydawnictwo Literackie), „Ostatnia twierdza Hitlera. Breslau 1945” (Dom Wydawniczy Rebis), „Lwów. Dzieje miasta” (Wydawnictwo Jedność), „Trzysta tysięcy gitar nam gra” (Wydawnictwo Iskry), „Zawadiaka. Dzienniki frontowe 1914-1920” (Ośrodek Karta) i „Okruchy tamtych dni. Powstanie Warszawskie na Powiślu 1 sierpnia – 6 września 1944. Pamiętnik” (Wydawnictwo Sic!) – to najlepsze książki historyczne I półrocza 2015 r. wybrane głosami internautów oraz jurorów!

 

Plebiscyt organizowany jest przez redakcje Histmag.org i Granice.pl. Najlepsze książki wyłaniane są w trzech kategoriach przez internautów (oddano ok. 1,5 tys. głosów) oraz jurorów, którymi są dziennikarze, naukowcy i doświadczeni recenzenci książek.

Kategoria: W rolach głównych

Publikacje, których głównym bohaterem jest konkretny człowiek lub niewielka grupa niezwykłych ludzi, postaci historycznych, tworzących historię lub doświadczonych nią. Biografie i wspomnienia.

W tej kategorii jurorzy najwyżej ocenili książkę: „Zawadiaka. Dzienniki frontowe” Jerzego Konrada Maciejewskiego. To dzienniki i wspomnienia pisarza, publicysty i żołnierza 19 Pułku Piechoty Odsieczy Lwowa, który walczył w 1918 roku o Lwów, w 1919 na froncie polsko-ukraińskim, a w latach 1919-1920 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. – Owiany kłębem mitologii epos legionowy na pewno należy do jednej z „legend” polskiej historiografii. Brakuje zwykłego szarego człowieka wśród samych herosów. Dzienniki Maciejewskiego pokazują ludzkie oblicze tej formacji, w której służyli, walczyli i ginęli zwykli śmiertelnicy nie wolni od swoich wad czy ułomności. Widzimy w Legionistach po prostu zwykłych ludzi, którzy mimo swoich ułomności spędzili ponad 6 lat w okopach walcząc często nie tylko z przeciwnikiem ale i z własnymi słabościami, które są ludzkie i naturalne. – opowiada o nagrodzonej książce dr hab. Jarosław Kłaczkow, wykładowca UMK w Toruniu i juror plebiscytu.

Z kolei internauci zdecydowali się wyróżnić książkę „Okruchy tamtych dni. Powstanie Warszawskie na Powiślu 1 sierpnia – 6 września 1944. Pamiętnik” (Wydawnictwo Sic!), autorstwa Stanisława Jarzyny.Świetna polszczyzna, barwne i szczegółowe opisy, ale także skrupulatna relacja rodzących się emocji, takich jak: żal, złość, bezsilność, tęsknota – wszystko to czyni książkę niezwykle ciekawą. Dowcipne historie wplecione w treść relacji niejednokrotnie wywołują uśmiech podczas lektury. Jednakże to, co wydaje się być najistotniejsze i najodważniejsze – to osobiste rozliczenie autora ze swoim dowództwem, które dokonuje się na kartach książki w 38 lat od opisywanych wydarzeń. Nie ma w nim próby generalizacji, a jedynie pragnienie ustalenia faktów „zanim będą one przekazane historii”. – opisuje zwycięską publikację Tymoteusz Pruchnik z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Kategoria: Okiem badacza

Książki historyczne, wyposażone w aparat naukowy, przeznaczone przede wszystkim dla historyków – zawodowców lub pasjonatów danego tematu.

W tej kategorii głosami jury zwyciężyła książka Adama Zamoyskiego „Święte szaleństwo. Romantycy, patrioci, rewolucjoniści 1776-1871” (Wydawnictwo Literackie). – Jedna z najciekawszych książek 2015 na polskich półkach księgarskich: szerokie spojrzenie na rewolucyjne czasy Europy. Nitki powiązań pomiędzy rewolucjonistami z Polski, Francji czy Półwyspu Apenińskiego łączą się w wielką opowieść o utopijnej próbie zbudowania sprawiedliwego, lepszego świata. Zamoyski w doskonałej formie. – kwituje wybór Michał Przeperski, koordynator działu „Recenzje” portalu Histmag.org

Internauci w tej kategorii wybrali książkę Richarda Hargreavesa „Ostatnia twierdza Hitlera. Breslau 1945” (Dom Wydawniczy Rebis). – Pozycja ta jest doskonałym zbiorem dokumentów i relacji naocznych świadków z tamtych tragicznych dni. W precyzyjny i autentyczny sposób opisuje dramat miasta i gehennę ludności cywilnej. Stanowi to swoisty ponury pomnik dla tych, którzy byli w tym czasie na wrocławskiej ziemi. Nam Polakom książka ta uzmysławia jakie potworności działy się w tamtych dniach, przed tym jak polscy osadnicy zasiedlili tę ziemię. – uzasadniał swój wybór jeden z internautów głosujących na tę publikację, Piotr Guzowski.

Historia niebanalna

Książki ujmujące tematy historyczne w sposób nietuzinkowy, szczególnie interesujący, pozostające na styku literatury, publikacji naukowej czy wspomnień, publikacje popularyzujące wiedzę historyczną, książki, które nie mieszczą się w powyższych kategoriach.

W tej kategorii jury zdecydowało się wyróżnić książkę Dariusza Michalskiego „Trzysta tysięcy gitar nam gra” (Wydawnictwo Iskry). – Bardzo dobrze widać, że to książka napisana przez osobę, która zna się na rzeczy. Dariusz Michalski rysuje przed nami szeroką perspektywę historii polskiej muzyki w epoce, która w zasadzie stworzyła współczesną muzykę rozrywkową i popularną. W swoim tekście zawiera wiele faktów, nie unika też ocen i interpretacji. To nie tylko przewodnik po ciekawym temacie, ale także dawka solidnej wiedzy. Dla fanów tematu – lektura obowiązkowa! – uzasadnia wybór jury redaktor naczelny portalu Histmag.org, Tomasz Leszkowicz.

Największe zainteresowanie internautów w tej kategorii wzbudziła książka Ryszarda Jana Czarnowskiego i Eugeniusza Wojdeckiego „Lwów. Dzieje miasta”.Fascynująca historia Lwowa została zawarta na kartach tej publikacji. Ta pięknie wydana pozycja jest czymś więcej niż zwykłym albumem. To swoisty hołd złożony miastu, które jak jak niewiele innych żyje w pamięci Polaków. To również dobre opracowanie bogatych dziejów Lwowa. – tłumaczy fenomen zwycięskiej publikacji Maciej Zaremba, członek redakcji portalu Histmag.org.

Kolejna edycja plebiscytu, która pozwoli wyłonić najlepsze książki historyczne drugiego półrocza 2015 roku, wystartuje jesienią. Zwycięskie publikacje z obu edycji zmierzą się w zmaganiach o zaszczytny tytuł najlepszej książki historycznej 2015 roku!

Więcej informacji o nagrodzonych publikacjach można znaleźć na stronie plebiscytu: http://historiazebrana.pl

 

Archeowieści są patronem medialnym Plebiscytu.