Człowiek z Kennewick to rdzenny Amerykanin

Wreszcie poznaliśmy DNA słynnego szkieletu sprzed ponad 9000 lat, który znaleziono w 1996 r. w rzece Kolumbia w północno-zachodnim USA.

Wyniki badań DNA Człowieka z Kennewick ukazały się wczoraj na łamach „Nature”, co powinno zakończyć ciągnące się wiele lat kontrowersje wokół tego szkieletu. Przez długi czas uchodził on za nie pasujący do rodzimej populacji Ameryki. W oparciu o badania czaszki początkowo podejrzewano, że jest świadectwem bardzo wczesnego dotarcia do Ameryki łowców z Europy. Później uważano, że jest krewniakiem żyjących w Japonii Ajnów albo Polinezyjczyków.

Analizy genetyczne, które prowadził międzynarodowy zespół znanego duńskiego genetyka Eske Willersleva z uniwersytetu w Kopenhadze, nie pozostawiają jednak wątpliwości, że Człowiek z Kennewick jest typowym przedstawicielem rdzennych Amerykanów. Żadna inna populacja na świecie nie jest mu bliższa genetycznie.

Więcej o całej sprawie pisałem już w styczniu, gdy pojawiły się pierwsze, nieoficjalne jeszcze informacje o ustaleniach genetyków (czytaj: Wreszcie udało się uzyskać DNA Człowieka z Kennewick).

Morten Rasmussen, Martin Sikora, Anders Albrechtsen, Thorfinn Sand Korneliussen, J. Víctor Moreno-Mayar, G. David Poznik, Christoph P. E. Zollikofer, Marcia S. Ponce de León, Morten E. Allentoft, Ida Moltke, Hákon Jónsson, Cristina Valdiosera, Ripan S. Malhi, Ludovic Orlando, Carlos D. Bustamante, Thomas W. Stafford Jr, David J. Meltzer, Rasmus Nielsen & Eske Willerslev, The ancestry and affiliations of Kennewick Man, Nature (2015) doi:10.1038/nature14625

Komunikat prasowy Uniwersytetu w Kopenhadze.