Skąd ten allel?

Badania genetyczne ujawniły, że wyjątkowo wielu średniowiecznych mieszkańców Kujaw trawiło laktozę. Polscy naukowcy spróbowali ustalić, skąd wziął się ten fenomen.

allel T - stanowiska

Stanowiska archeologiczne, z których naukowcy pozyskali próbki wykorzystane w badaniach. © 2015 Witas et al., PLoS ONE, Creative Commons

Na całym świecie laktozę potrafi trawić jedynie 35 proc. dorosłych osób. Pozostali muszą się liczyć z tym, że wypicie mleka może skończyć się dla nich mniej lub bardziej niemiłymi rewelacjami żołądkowymi.

Szczególnie dużo ludzi trawiących laktozę mamy w Europie, choć istnieją wielkie dysproporcje między różnymi częściami naszego kontynentu. Na północy stanowią oni 90 proc. ludności, w Polsce już tylko 51 proc., a u wybrzeży Morza Śródziemnego zaledwie około 10 proc.

Większość Europejczyków możliwość trawienia laktozy zawdzięcza mutacji punktowej (zmienia się pojedynczy nukleotyd) w 13 intronie genu MCM6 sąsiadującego z genem laktazy (LCT). Tę wersję genu badacze nazywają allelem LCT-13910*T albo krócej allelem T.

Badając DNA średniowiecznych mieszkańców Starego Brześcia Kujawskiego i Gruczna zespół dr. hab. Henryka W. Witasa, prof. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i kierownika tamtejszego Zakładu Biologii Molekularnej, zwrócił uwagę na to, że znakomita większość z nich (odpowiednio 86 i 82 proc.) miała allel T. Wynik jest bardzo intrygujący, gdyż jest to zdecydowanie wyższy odsetek niż wśród współczesnych Polaków, za to podobny do Skandynawów. Co więcej, allel T miało tylko 40 proc. średniowiecznych mieszkańców Cedyni (Pomorze Zachodnie) i 43 proc. Śródki (Wielkopolska). Kujawianie wydają się więc być ewenementem.

Próbując poznać przyczyny tak powszechnego występowania allelu T genetycy przeprowadzili szerzej zakrojone badania, które objęły łącznie 231 osób zamieszkujących nasze ziemie od środkowego neolitu po średniowiecze. Prawie wszystkie próbki pochodziły ze stanowisk archeologicznych w okolicach Kujaw i Ziemi Chełmińskiej. Wyjątkiem były jedynie wspomniane już Cedynia i Śródka, które stanowiły grupę odniesienia. Dobór próbek z tak niewielkiego obszaru pozwalał uczonym prześledzić zmiany zachodzące w jednym rejonie na przestrzeni 6 tys. lat.

DNA dało się namnożyć i sekwencjonować w przypadku 131 osób, z czego interesującą badaczy sekwencję genu MCM6 dały 74 próbki ze średniowiecza (XI-XII w.), 31 z okresu wpływów rzymskich (kultura wielbarska), 8 z przełomu epoki brązu i żelaza (kultura halsztacka) oraz 9 z neolitu (kultury amfor kulistych i lendzielskiej).

Badania wykazały brak allelu T wśród ludności neolitycznej. Pierwsze przypadki pojawiły się wśród próbek z okresu halsztackiego, kiedy mutację tę miało 25 proc. badanych osób. W okresie rzymskim tolerancja laktozy występowała już u 67 proc.

W ocenie badaczy wyniki te sugerują, że u pierwszych kujawskich rolników, którymi byli przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej, raczej nie występował allel T umożliwiający trawienie laktozy, mimo że to oni sprowadzili krowy i już 7500 lat temu wytwarzali sery (więcej na ten temat w artykule Najstarsze sery świata z Polski)

Allel T - mapa

Proponowany przez polskich genetyków szlak rozprzestrzeniania się allelu T. Czerwone kółka oznaczają miejsca, gdzie badania genetyczne nie ujawniły jego obecności, a niebieskie wskazują stanowiska, gdzie udało się stwierdzić jego występowanie. © 2015 Witas et al., PLoS ONE, Creative Commons

Z analizy zgromadzonych danych wynika, że allel T pojawił się na Kujawach prawdopodobnie gdzieś między 4500 a 2800 lat temu i zaczął gwałtownie się upowszechniać. W ocenie naukowców szybkie rozprzestrzenianie się allelu T w populacji mającej dostęp do mleka zwierząt hodowlanych wynikało z tego, że dzieci z tą mutacją miały po okresie karmienia piersią większe szanse przeżycia, gdy pojawiały się problemy z dostępem do pożywienia.

Zespół prof. Witasa spekuluje również na temat trasy, którą allel T dotarł na Kujawy. Jak dotąd nie znaleziono tej mutacji wśród ludzi przemieszczających się wzdłuż dwóch głównych szlaków neolityzacji Europy 7.5-5 tys. lat temu. Jeden z nich wiódł wzdłuż Dunaju przez Nizinę Węgierską do Europy Środkowej, a drugi – eksploatowany nieco później – przebiegał wzdłuż północnych wybrzeży Morza Śródziemnego. Wiadomo za to, że już 5 tys. lat temu był on dość częsty (27 proc.) wśród mieszkańców współczesnego Kraju Basków, a kilkaset lat później był też na Gotlandii. Zdaniem polskich naukowców jest bardzo prawdopodobne, że allel T rozprzestrzeniał się wzdłuż północnych wybrzeży Europy z zachodu na wschód. Tę hipotetyczną trasę badacze nazwali szlakiem północnym. Wiedzie on przez tereny, gdzie współcześnie częstość występowania allelu T jest największa i osiąga prawie 100 proc np. w północnej części Wysp Brytyjskich.

Uczeni podkreślają jednak, że choć szlak ten wydaje się bardzo prawdopodobny, to jednak konieczna jest analiza znacznie większej liczby próbek z europejskich stanowisk, aby zweryfikować hipotezę.

Wyniki badań ukazały się w PLoS ONE.

Witas HW, Płoszaj T, Jędrychowska-Dańska K, Witas PJ, Masłowska A, Jerszyńska B, et al. (2015) Hunting for the LCT-13910*T Allele between the Middle Neolithic and the Middle Ages Suggests Its Absence in Dairying LBK People Entering the Kuyavia Region in the 8th Millennium BP, PLoS ONE 10(4): e0122384. doi:10.1371/journal.pone.0122384

Spodobała ci się ta informacja? Wesprzyj powstawanie serwisu i zostań subskrybentem. Bez pomocy Czytelników Archeowieści znikną. Subskrypcję możesz wykupić np. tutaj

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 14, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...