Kolejna wizyta w stolicy Makurii

Chrześcijańskie malowidła, greckie teksty oraz ślady mameluckiego najazdu odkryli polscy archeolodzy podczas niedawnych badań w Dongoli, dawnej stolicy królestwa Makurii w północnym Sudanie.

Makuria 2

Prace w Kościele Archanioła Rafaela. Fot. dzięki uprzejmości prof. W. Godlewskiego

W średniowieczu Dongola była stolicą królestwa Makuria, leżącego na obecnym pograniczu Sudanu i Egiptu. Uważa się, że państwo to powstało gdzieś w IV-V w n.e. Do końca VI w. stało się krajem chrześcijańskim, a na jego ziemiach zaczęły wyrastać liczne kościoły i klasztory. Kilkadziesiąt lat później, gdy muzułmanie podbili Egipt, Makuria straciła kontakt z resztą chrześcijańskiego świata. Arabscy wojownicy próbowali ją podbić, ale zostali powstrzymani pod Dongolą.

Przez kilka kolejnych stuleci państwo kwitło i bogaciło się. Artyści zdobili pięknymi malowidłami bazyliki, klasztory i pałace władców. Niestety, w XIII w. muzułmańscy wojownicy znów przybyli pod mury Dongoli. Tym razem zwyciężyli i islam zaczął wypierać chrześcijaństwo. Z czasem dzieła artystów Makurii przykrył piasek i świat o nich zapomniał. Ujrzały ponownie światło dopiero, gdy kilka dekad temu zaczęli je odsłaniać archeolodzy. Od początku prym wśród odkrywców wiodą Polacy.

Makuria 1

Budowa dachu nad kościołem Archanioła Rafaela. Fot. dzięki uprzejmości prof. W. Godlewskiego

Ostatnie sezon badań misji Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, kierowej przez prof. Włodzimierza Godlewskiego, trwał od listopada 2014 r. do lutego tego roku. Polacy prowadzili wykopaliska i szeroko zakrojone prace konserwatorskie w kilku miejscach dawnej stolicy. Dzięki wysiłkom naszych specjalistów powstał m.in. dach osłaniający pozostałości Kościoła Archanioła Rafaela. Zaprojektował go dr inż. arch. R. Tarczewski.

Konserwatorzy i archeolodzy pracowali także we wnętrzu tego kościoła, gdzie udało się odsłonić liczne malowidła. Trzy z nich znajdowały się na filarze po północnej stronie absydy. Przedstawiały one Archanioła Rafaela, apostoła (?) oraz dolną część nieokreślonego świętego. Na filarze północno-wschodnim naosu nasi badacze znaleźli natomiast dwie kompozycje: stojącą postać Chrystusa z krzyżem po jego północnej stronie oraz archanioła pozbawionego legendy. Malowidła są także w absydzie, ale zachowały się jedynie w dolnej części a ich powierzchnia jest bardzo zniszczona. Niewątpliwie jest to kompozycja absydowa – apostołowie z Marią w części centralnej.

Makuria 4

Malowidło na filarze kościoła Archanioła Rafaela przedstawiające Chrystusa. Fot. dzięki uprzejmości prof. W. Godlewskiego

W ruinach kościoła archeolodzy natrafili także na kilkanaście bloków kamiennych, które oryginalnie wieńczyły filary, oraz dużą ilość fragmentów malowanych tynków pochodzących najprawdopodobniej z arkad spinających centralne filary naosu. Są to fragmenty kompozycji z przedstawieniami niewielkich postaci. Jak informuje prof. Godlewski uczytelnienie tych kompozycji oraz ich interpretacja wymaga czasochłonnej pracy, ale są to niewątpliwie unikatowe przedstawienia wykonane przez znakomitych malarzy.

Członkowie polskiej misji prowadzili także wykopaliska i prace konserwatorskie w Klasztorze Antoniego Wielkiego i w przyklasztornym kościele. Z wnętrza naosu tej drugiej budowli, przebudowanej najprawdopodobniej w XII lub XIII w., przenieśli zachowane fragmentarycznie malowidła do odbudowanych sal zachodnich kościoła. Nasi specjaliści umieścili na nowych ścianach pod dachem siedem kompozycji malarskich, między innymi dwie części Bożego Narodzenia, adoracja Trójcy Świętej i duży tekst edukacyjny.

Makuria 5

Fragmenty malowanych tynków z kościoła Archanioła Rafaela. Fot. dzięki uprzejmości prof. W. Godlewskiego

Do ciekawych odkryć doszło podczas porządkowanie wnętrza kościoła. Archeolodzy odsłonili piaskowcową płytę z dekoracją reliefową oryginalnej przegrody ołtarzowej, a także kilka tekstów greckich zapisanych na tynku, z których najpełniej zachowało się konstantynopolitańskie wyznanie wiary. Na południowym dziedzińcu klasztoru badacze odkryli kilkanaście fragmentów krat okiennych z południowej fasady kościoła.

Na dawne inskrypcje archeolodzy natrafili także w Budowli Centralnej, czyli kompleksie kilkunastu małych pomieszczeń, który dobudowano do północnej fasady kościoła klasztornego, a pod koniec funkcjonowania klasztoru znacząco przebudowano. Spośród kilku graffiti zachowanych na ścianach budowli jedno jest datowane na rok 1191 ery męczenników (1494/5), co sugeruje funkcjonowanie klasztoru jeszcze w końcu XV. wieku. Za tak późnym opuszczeniem klasztoru świadczy również gospodarcza zabudowa dziedzińca zachodniego oraz ceramika datowana na XV w.

Makuria 3

Naos kościoła klasztornego. Fot. dzięki uprzejmości prof. W. Godlewskiego

Zespół prof. Godlewskiego nie zapomniał też podczas ostatniego sezonu badań o Cytadeli. W jej obrębie archeolodzy pracowali na dwóch stanowiskach: przy murach cytadeli, w jej północno-wschodniej części, oraz wewnątrz kościoła królewskiego. W trakcie badań półkoliście zakończonej baszty N.2 archeolodzy znaleźli ślady poważnych zniszczeń, do których doszło najpewniej na skutek użycia maszyn oblężniczych podczas oblężenia cytadeli przez wojska mameluckiego sułtana Bajbarsa w 1276 r. Egipski władca podporządkował sobie Makurię i nałożył na nią wysoki trybut.

Na podstawie materiałów opublikowanych na stronie konferencji Polacy nad Nilem. Jej tegoroczna odsłona zaczyna się już w najbliższy poniedziałek, a w planie obrad jest przewidziany cały dzień poświęcony wyłącznie królestwu Makurii.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 5,29 na 6)
Loading...