O przeworskich zagrodach w Łysokaniach

Badania osady, która około 1700 lat temu stała w Łysokaniach w Małopolsce, dostarczyły wielu informacji o zagrodach ówczesnych rolników i organizacji całej osady.

Łysokanie

Centralna część stanowiska w trakcie eksploracji. Widok od wschodu. Widoczne ślady po słupach stanowiących pierwotnie elementy konstrukcji budynków

Wykopaliska w Łysokaniach (gm. Kłaj, powiat wielicki, woj. małopolskie) prowadziła w latach 2004-2007 spółka jawna „Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Muzeum Archeologiczne w Krakowie i Uniwersytet Jagielloński – Krakowski Zespół do Badań Autostrad” w związku z projektowana budową odcinka autostrady A-4 pomiędzy Krakowem a Bochnią. Pracami, które objęły teren o powierzchni 3,6 ha, kierowali Piotr Włodarczak i Bogusław Roczkalski.

Obecnie Muzeum Archeologiczne w Krakowie przygotowuje publikację wyników tych badań pod redakcją Ryszarda Naglika i Piotra Włodarczaka. Przedsięwzięcie dofinansowywało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wykopaliska pozwoliły odsłonić pozostałości wielokulturowej osady. Z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu pochodziły nieliczne jamy, które były sytuowane pojedynczo lub w niewielkich zgrupowaniach. W ocenie badaczy były to pozostałości niewielkich, krótkotrwałych osad jednodworczych, a więc najpewniej zamieszkanych przez jedną rodzinę.

Większe rozmiary osadnictwo w Łysokaniach przybrało w okresie wpływów rzymskich. Pozostałości osady z tego czasu czytelne są jako trzy zgrupowania obiektów. Dwa z nich – położone na północnym-wschodzie i południowym-zachodzie – to typowe dla osad kultury przeworskiej tzw. strefy gospodarcze z piecami i paleniskami. Pozostałe obiekty – półziemianki i naziemne obiekty słupowe – zgrupowane były w dwóch równoległych pasmach oddzielonych strefą szerokości 10 m pozbawioną reliktów osadniczych (tzw. „ulicówka”).

Łysokanie wykopaliska

Stanowisko w Łysokaniach w trakcie badań. Widok od wschodu

Archeolodzy odkryli łącznie 18 półziemianek i 55 naziemnych konstrukcji. Wśród tych ostatnich było sześć obiektów mieszkalnych, tzw. długich domów – mających dwie albo trzy nawy. Być może do tej grupy należą dwie dalsze budowle. 47 pozostałych konstrukcji było obiektami gospodarczymi. Do budowli o przeznaczeniu gospodarczym archeolodzy zaliczyli również wszystkie półziemianki.

Poszczególne odcinki ścian każdego z budynków były budowane rozmaitymi technikami (na zrąb, sumik i łątkę, stosowano także plecionkę), a ich długość była także bardzo różna. – Było to zapewne podyktowane dążeniem do optymalnego wykorzystania posiadanego budulca – tłumaczy Ryszard Naglik z Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Ściany szczytowe półziemianek miały często zarysy wieloboczne, półkoliste lub trójkątne. W rezultacie strzecha musiała mieć zarys półkolisty.

Budynki występowały przeważnie w grupach po dwa lub trzy. W skład takich zespołów wchodziły obiekty o różnej konstrukcji i wielkości. Najmniejsze były czterosłupowe konstrukcje lub niewielkie formy sześciosłupowe o powierzchni od kilku do kilkunastu metrów kwadratowych. Średnie budowle były głównie konstrukcjami sześcio- lub dziewięciosłupowymi. Trzeci element zespołów stanowiły obiekty o powierzchniach od ok. 20 do 43,5 m².

– Powtarzalność tego schematu pozwala sądzić, że konstrukcje tworzące zespół były sobie współczesne. Można także stwierdzić, że obiekty o zbliżonej wielkości, niezależnie od rodzaju konstrukcji, pełniły w poszczególnych zespołach identyczną, ściśle określoną funkcję gospodarczą. W niektórych przypadkach można także wskazać z dużym prawdopodobieństwem związane z zespołami gospodarczymi współczesne im budynki mieszkalne. Są to cztery dwunawowe długie domy o rozmiarach 8–12 m na 5–5,8 m. Zróżnicowana głębokość jam posłupowych i brak części słupów w tych konstrukcjach pozwalają sądzić, że zrekonstruowane zarysy, przynajmniej najkrótszych z nich, są niepełne. Grupę długich domów reprezentuje ponadto częściowo zachowany trójnawowy budynek z podcieniami o długości 24 m – opowiada Ryszard Naglik.

W poszczególnych zgrupowaniach występują po dwa lub trzy pojedyncze obiekty lub zespoły budynków o identycznych lub bardzo zbliżonych kształtach, wielkości, konstrukcji i usytuowaniu. Takie „kopie” w obrębie zgrupowania obiektów archeolodzy zinterpretowali jako kolejne fazy budowlane funkcjonującego tam gospodarstwa. – Analogicznie należy zapewne tłumaczyć występowanie tam równolegle usytuowanych dwóch, trzech półziemianek – uważa archeolog.

W oparciu o te dane badacze uznali, że w skład hipotetycznej zagrody z Łysokań wchodził zespół trzech funkcjonalnie zróżnicowanych naziemnych obiektów gospodarczych (brogi, spichlerze i inne budynki o trudnej obecnie do określenia funkcji), półziemianka będąca zapewne również obiektem do przechowywania żywności oraz budynek mieszkalny. Zagrodę uzupełniały liczne niewielkie konstrukcje (np. stogi, szopy itp.), po których pozostały liczne jamy posłupowe występujące pojedynczo lub w niewielkich grupach.

Łysokanie plan

Plan odsłoniętych pozostałości osady

Archeologom nie udało się znaleźć pozostałości jakichś ogrodzeń bądź rowów pozwalających określić granice poszczególnych zagród. Jednak jeśli przyjąć, że umowna granica między nimi przebiega w połowie odległości między czytelnymi zgrupowaniami dużych obiektów, to hipotetyczna szerokość działki zagrodowej wynosiła 40 do 70 m. Długość tych działek – określona w oparciu o zasięg występowania obiektów z wszystkich faz budowlanych – wynosiła w północno-wschodnim pasie zabudowy 40–45 m, a w południowo-zachodnim 50–55 m. – W rezultacie można przyjąć, że obszar przynależny do pojedynczej zagrody obejmował teren o powierzchni od około 20 do 40 arów. Jeśli wziąć pod uwagę także niezabudowane obszary przylegające do zagrody (po uwzględnieniu ograniczeń wynikających z konfiguracji terenu i lokalizacji obiektów w strefach gospodarczych) wartości te wynosiłyby od około 45 do 60 arów – opowiada Ryszard Naglik. Najważniejsze budynki zagrody skupiały się na terenie o powierzchni 11-13,5 ara

Ciekawostką jest to, że mieszkańcy osady lokowali budynki skośnie w stosunku do linii stoku, co utrudniało ich budowę i użytkowanie. Wszystko przez pasmowy układ zabudowy, który nie był dostosowany do ukształtowania terenu. Jego przebieg jest natomiast zgodny ze sposobem orientowania budynków na sąsiednim stanowisku w Brzeziu. – Tam takie ukierunkowanie zabudowy, biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu w północnej części stanowiska, było w pełni uzasadnione i racjonalne. Powielenie systemu zabudowy z Brzezia w powstającej satelitarnej osadzie w Łysokaniach musiało więc wynikać z konieczności dostosowania się do istniejącej już siatki pól – tłumaczy Naglik.

Oznacza to, że przy powstawaniu osady w Brzeziu musiało dojść nie tylko do ustalenia zasad zagospodarowania jej obszaru, ale także do podziału ziem rolniczych na sąsiednich terenach. Osada w Łysokaniach powstała zaś najwyraźniej jako rodzaj przysiółka ulokowanego na użytkowanych dotąd rolniczo terenach.

W ocenie badaczy osada w Łysokaniach powstała nie później niż w I połowie III w. n.e. Koniec jej funkcjonowania wyznacza najpewniej chronologia jednego z trójnawowych długich domów. Pozyskana z jego resztek próbka spalonego drewna dała skalibrowaną datę radiowęglową 257-392 r. (332-382 r. przy prawdopodobieństwie 62,9 proc.), co oznacza, że budynek mógł być używany jeszcze pod koniec okresu wpływów rzymskich.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 15, średnia ocen: 5,80 na 6)
Loading...