Dawno temu w Targowisku

Około 3300 lat temu grupa ludzi z Górnego Śląska przeniosła się w okolice Wieliczki. Miejsce, w którym się osiedlili, jest teraz jednym z najpełniej rozpoznanych i opracowanych stanowisk kultury łużyckiej.

Ryc 1a

Jedna z budowli słupowych odsłoniętych podczas wykopalisk

Jednym z wielu miejsc w Małopolsce, które na początku tego wieku archeolodzy badali w związku z planowaną autostradą A4, była miejscowość Targowisko (pow. wielicki) – Tam, gdzie dziś mkną samochody, zjeżdżając z mało wyraźnego wzniesienia w dolinę Raby, jeszcze pięć lat temu archeolodzy dokopywali ostatnie fragmenty stanowisk archeologicznych. Dziś nawet autorzy wykopalisk z trudem rozpoznają to miejsce. Ale przecież przed tysiącami lat wyglądało ono jeszcze inaczej – opowiada dr Jacek Górski, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

W Targowisku archeolodzy natrafili m.in. na pozostałości kompleksu osadniczego ludności kultury łużyckiej złożonego z dwóch osad i cmentarzyska. W tym roku ponownie pochylili się nad tymi znaleziskami, gdyż dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego możliwe było dokładne przebadanie uzyskanych podczas wykopalisk zabytków i publikacja wyników tych prac. Kierownikiem projektu był dr Jacek Górski.

Ryc. 0

Lokalizacja badanego stanowiska na współczesnej mapie

Naukowcy z Muzeum Archeologicznego w Krakowie, Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach opisali i przeanalizowali około 650 grobów ciałopalnych, ponad 600 różnego rodzaju obiektów osadowych i prawie 40 tys. ułamków ceramiki. Efektem ich pracy jest specjalistyczne, kilkusetstronicowe opracowanie „Kompleks osadniczy kultury łużyckiej w Targowisku, stan. 10-12, pow. wielicki”, które pozwala nam lepiej poznać życie małopolskich przedstawicieli kultury łużyckiej.

– Około 3300 lat temu, w epoce brązu, do Targowiska przywędrowała grupa osadników z Górnego Śląska, zapewne z rejonu Głubczyc. Pokonali 180 km, by znaleźć nowe miejsce do życia. Ich znakiem rozpoznawczym, wskazującym miejsce pochodzenia, są naczynia lepione w ręku i zdobione w charakterystyczny sposób – relacjonuje ustalenia badaczy dr Górski.

ryc. 4

Ślady skomplikowanej konstrukcji słupowej, którą archeolodzy znaleźli w centralnej części osady wschodniej. Możliwe, że była to zagroda dla zwierząt z systemem płotów do ich wprowadzania (plan obiektu)

Przybysze postanowili zamieszkać naprzeciw górującej nad okolicą góry Chełm. Cypel, na którym się osiedlili, był wysunięty w dolinę Raby, ale teren był położony na tyle wysoko, że zabezpieczał przed powodzią. Pierwszych odkryć w tym miejscu dokonał, jeszcze w latach trzydziestych XX w., ksiądz Motyka, miejscowy archeolog-amator.

Koloniści założyli dwa osiedla. Pierwsze (zachodnie) leżało po obu stronach dzisiejszej drogi do Kłaja. Drugie (wschodnie) ulokowali niecałe 1,5 km na wschód. Między nimi założyli zaś cmentarzysko.

Osiedle zachodnie było małe i liczyło 6-7 drewnianych domów o powierzchni 20-30 m², które usytuowano na wzniesieniu, na lewo od drogi Targowisko-Kłaj. Zabudowania gospodarcze (spichrze?) znajdowały się na prawo od niej.

Ryc. 8

Pochówki popielnicowe

Osiedle wschodnie wyglądało inaczej. Było co najmniej dwukrotnie większe, a gospodarstwa były zlokalizowane wokół czworokątnej drewnianej konstrukcji o powierzchni 100 m², która mogła być wspólną zagrodą dla krów, owiec i kóz. Archeolodzy szacują, że w jednym czasie w Targowisku mogło łącznie mieszkać około 140 osób (20 rodzin podstawowych).

– Trudnili się rolnictwem i hodowlą. Spalone szczątki roślinne wskazują, że uprawiali jęczmień zwyczajny, pszenice (płaskurkę, orkisz i samopszę) i proso. Są też chwasty zbożowe – odkryto szczątki chabra bławatka i kąkolu. Do celów budowlanych, opałowych i innych wykorzystywali głównie dąb i sosnę. Niestety, nie zachowały się kości zwierzęce. Jednak w tym samym czasie na terenie dzisiejszej Nowej Huty prahistoryczni rolnicy mieli do dyspozycji takie same zwierzęta jak dziś: krowy, kozy, owce, świnie i konie – opowiada dr Górski.

urna

Urna ze szczątkami mieszkańca wioski

Mieszkańcy byli chowani na cmentarzysku, które od osiedla wschodniego było oddzielone drewnianą palisadą ze specjalnym wejściem. Archeolodzy znaleźli na nim ponad 650 grobów, które nie były rozmieszczone równomiernie. Niewykluczone, że ich zgrupowania odpowiadają istniejącym w przeszłości strukturom społecznym, które na osadach wyodrębniają się w postaci zagród.

– Zgodnie z ówczesnymi zwyczajami zmarłych spalono na stosie pogrzebowym, a następnie szczątki zebrano do glinianych urn i płytko zakopano. Co ciekawe, do obrzędu ciałopalenia wykorzystywano głównie drewno brzozy. Czasami spalone kości złożono wprost do ziemi. Specjalista analizujący kości stwierdził, że mieszkańcy epoki brązu z Targowiska żyli krótko. Przeciętnie kobieta dożywała 34, a mężczyzna 37 roku życia. – opisuje archeolog.

kolia

Kolia „księźniczki”

Obrządek pogrzebowy prezentuje się bardzo jednolicie, a wyposażenie grobów nie było zbyt bogate. Czasami bliscy włożyli brązowy przedmiot lub dodatkowe naczynie. Dlatego wyjątkowo prezentuje się pochówek „księżniczki z Targowiska”, która miała kolię paciorków szklanych i ozdobę z bursztynu. Specjalistyczne badania wykazały, że biżuterię tę wykonano na terenie dalekiej Italii.

Podstawową część archeologiczną – opracowanie obu osiedli i cmentarzyska – wykonali Jacek Górski (z udziałem Eryka Schellnera) i Bartłomiej Konieczny. Ogromne znaczenie miały badania innych kategorii zabytków – kamiennych (Jarosław Wilczyński), szklanych i bursztynowych (Tomasz Purowski) oraz specjalistyczne analizy niektórych naczyń i wyrobów z brązu (Maciej Pawlikowski). Przyrodnicze aspekty opracowała Maria Lityńska z zespołem (Krystyna Wasylikowa, Katarzyna Cywa, Ewa Madeyska, Zofia Tomczyńska) i Tomasz Kalicki. W publikacji poświęconej Targowisku zaprezentowano również najliczniejszą w omawianym regionie serię analiz antropologicznych (Jarosław Wróbel). Badania objęły szczątki blisko 500 osób. Pracę sfinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Krakowskiego Zespołu do Badań Autostrad sp. jawna.

Wszystkie ilustracje dzięki uprzejmości autorów badań.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 23, średnia ocen: 5,48 na 6)
Loading...