Ocena stopnia degradacji zabytków archeologicznych w jeziorach polskich i propozycje sposobów zabezpieczenia stanowisk w przyszłości

Zuzanna Jędrzejczak, Marta Kuśnierek
Koło Naukowe Archeologii Podwodnej

Streszczenie

Artykuł przedstawia wyniki projektu naukowego „Ocena stopnia degradacji zabytków archeologicznych w jeziorach polskich i propozycje sposobów zabezpieczenia stanowisk w przyszłości”, zrealizowanego przez Koło Naukowe Archeologii Podwodnej w 2014 r. Ekipa badawcza zadokumentowała jednostki spoczywające na dnie jezior Hańcza i Łańskie. Na podstawie zdjęć, rysunków oraz pomiarów zabytków oraz porównania z dawną dokumentacją stwierdzono, że intensywny ruch turystyczny oraz brak świadomości płetwonurków o wartości historycznej dłubanek szkodzą tym obiektom. W przyszłości planowana jest kontynuacja projektu i ustawienie na dnie jezior tablic informacyjnych.

Summary

Paper presents the results of research „Assesement of degradation level of archaeological relics in Polish lakes and proposal of site preservation methods in the future” conducted by Underwater Archaeology Student Research Group in 2014. The team documented logboats from Hańcza and Łańskie lakes. On the grounds of acquired photographs, drawings and measurements and their comparison with previous documentation, it was discovered that intensive tourist traffic and lack of historical awarness lead to destruction of archaeological objects. The Group plans to continue the project in the future, to place information boards at lakes bottoms, informing people, that they are dealing with national heritage.

Ocena stopnia degradacji zabytków archeologicznych w jeziorach polskich i propozycje sposobów zabezpieczenia stanowisk w przyszłości

Projekt badawczy „Ocena stopnia degradacji zabytków archeologicznych w jeziorach polskich i propozycje sposobów zabezpieczenia stanowisk w przyszłości” został zrealizowany przez Koło Naukowe Archeologii Podwodnej, działające przy Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego od kwietnia 2013 roku. Większość członków Koła to certyfikowani nurkowie, lecz także nienurkujący pasjonaci archeologii podwodnej.

Jednostka z j. Hańcza; skala 120 rys. Zuzanna Jędrzejczak

Fig. 1. Jednostka z j. Hańcza. Rys. Zuzanna Jędrzejczak

Celem projektu było oszacowanie stanu zachowania znanych zabytków archeologicznych, spoczywających na dnie polskich jezior Hańcza i Łańskie, oraz dobranie najlepszej metody ochrony tego rodzaju stanowisk. Opiekę merytoryczną nad projektem sprawowali dr hab. Bartosz Kontny oraz mgr Artur Brzóska z Instytutu Archeologii UW. Badania przeprowadzono podczas dwóch wyjazdów w maju 2014 roku – nad jezioro Hańcza (16–18.05.2014 r.) oraz nad Jezioro Łańskie (27–30.05.2014 r.). Przedsięwzięcie zostało częściowo sfinansowane przez Radę Konsultacyjną do spraw Studenckiego Ruchu Naukowego, wsparcia udzielił także Instytut Archeologii, nieodpłatnie użyczając realizatorom projektu ratowniczego zestawu tlenowego, który pozwolił zapewnić bezpieczeństwo podczas nurkowania.

2 Rufa dłubanki z j. Hańcza, fot. M. Kuśnierek

Fig. 2. Rufa dłubanki z j. Hańcza. Fot. M. Kuśnierek

Łodzie jednopienne z jezior Hańcza i Łańskie są znaną atrakcją turystyczną, a jednocześnie rzadkim zabytkiem archeologicznym, który narażony jest na zniszczenie nie tylko przez warunki środowiskowe, ale także człowieka. Obiekty pochodzą z XVII w. n.e. (Ossowski 2010; Mirakowski 2014: 13). Wiele klubów i centrów nurkowych proponuje swoim klientom turystyczne nurkowanie, którego celem ma być zwiedzanie archeologicznych stanowisk podwodnych. Z tego powodu studenci Koła postanowili sprawdzić, jak intensywny ruch turystyczny wpływa na degradację tego rodzaju obiektów oraz w jaki sposób można ochronić zabytki przed postępującym zniszczeniem. Wielu płetwonurków prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z wartości historycznej tych jednostek, a ponieważ spoczywają na dnie jeziora, niemożliwe jest kontrolowanie zachowań „zwiedzających”. Konieczne jest więc uświadomienie nurkom, jaką wartość mają dłubanki.

Łodzie jednopienne

Łodzie jednopienne, zwane także dłubankami, wykonywano z pojedynczej kłody drzew różnych gatunków. Początkowo dominowały jednostki z drewna dębowego, prawdopodobnie ze względu na jego twardość i trwałość, z późniejszych czasów znane są także przypadki wykorzystania innych gatunków drewna (Ossowski, 2010: 17; Szymczak 1998). W żegludze śródlądowej dłubanki były jednym z najczęściej wykorzystywanych środków transportu. Swą popularność zawdzięczały w dużej mierze stosunkowo łatwemu procesowi produkcji oraz dostępności surowca. W Polsce łodzie tego typu występują od okresu neolitu do czasów nowożytnych. Znamy 333 jednostki tego rodzaju z ziem polskich, z czego 154 zostały wydatowane metodą radiowęglową – większość pochodzi ze średniowiecza i czasów nowożytnych (Ossowski, 2010: 20; Szymczak 1998; Litwin 1995).

Dłubanka z j. Hańcza, gródź; fot. M. Kuśnierek

Fig. 3. Dłubanka z j. Hańcza, gródź. Fot. M. Kuśnierek

Proces budowy dłubanki rozpoczynano od ścięcia drzewa o odpowiednich wymiarach, następnie kłodę pozbawiano kory oraz gałęzi. Kolejnym etapem było uformowanie rufy oraz dziobu dłubanki oraz usunięcie – za pomocą narzędzi i ognia – nadmiaru drewna z jej wnętrza. Szerokość jednostki ograniczała szerokość pnia drzewa, który podczas procesu formowania burt traci jeszcze do 20 cm średnicy (Ossowski, 2010: 17). Aby zwiększyć rozpiętość burt stosowano różne metody ich poszerzania, często wykorzystując zwiększoną plastyczność drewna pod wpływem ciepła. Żeby drewno zachowało nowy kształt, w łodziach montowano różnego rodzaju wsporniki i rozpórki. Znamy także praktyki podnoszenia burt poprzez dobijanie klepek w ich górnej partii. Czasem również wnętrze łodzi dzielono na komory poprzez pozostawianie grodzi.

Metodyka badań

Prace przeprowadzone zostały przez nurków rekreacyjnych z wykorzystaniem odpowiedniego sprzętu płetwonurkowego. Na obydwu stanowiskach członkowie ekipy badawczej wykonali konieczne pomiary, sporządzono także dokumentację rysunkową i fotograficzną obiektów. Wszystkie nurkowania przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa, zachowując limity nurkowań bezdekompresyjnych, które odpowiadają uprawnieniom członków ekspedycji. Prace znacząco ograniczał czas nurkowań – na głębokości 40 m można bezpiecznie przebywać zaledwie 6 minut, niezmiernie ciężko jest zaś w tak krótkim czasie wykonać wszystkie zaplanowane czynności. Kolejne utrudnienie stanowiła temperatura – 4 stopnie Celsjusza – która szybko wychładza organizm, nawet człowieka w specjalistycznym skafandrze. Aby usprawnić prace, na stanowiskach założono liny opustowe, dzięki którym nurkowie mogli szybko i bezpiecznie dotrzeć do zabytków, nie tracąc za każdym razem czasu na ich poszukiwanie. Na dnie przystępowano do dokumentacji fotograficznej i rysunkowej, której nie ułatwiały panujące tam egipskie ciemności – mimo lamp fotograficznych i licznych latarek nie było widać zbyt wiele.

Jezioro Hańcza

Członkowie ekipy badawczej wykonali cztery nurkowania na stanowisku. Podczas pierwszego z nich zrobiono zdjęcia obiektów, podczas kolejnego – pomiary wstępne, a podczas dwóch ostatnich dokumentację rysunkową (Fig. 1). Niestety, utrudnienie w pracach stanowiła głębokość zalegania obiektów (40 m) oraz intensywny ruch turystyczny, co sprawiło, że wykonano pełną dokumentację tylko jednej z trzech zalegających na dnie Hańczy łodzi (tej najlepiej zachowanej, którą jednocześnie zadokumentowali członkowie Koła Naukowego Wo.do.lot – Piotr Prejs i Maciej Marciniak – w trakcie badań przeprowadzonych w 2008 r.). Pozyskane dane posłużyły do analizy tempa degradacji obiektów, poprzez porównanie dawnej dokumentacji z najnowszą.

Dłubanka z J. Łańskiego, skala 120 rys. Zuzanna Jędrzejczak

Fig. 4. Dłubanka z J. Łańskiego. Rys. Zuzanna Jędrzejczak

Dwie spoczywające w jeziorze Hańcza jednostki zachowane są szczątkowo, z dna wystają zaledwie kilkucentymetrowe fragmenty burt. Obiekt, który zadokumentowano podczas tegorocznych badań, zachowany jest lepiej: ma 231 cm długości, w partii rufowej i dziobowej zachowały się grodzie: tylna oddalona jest o 90 cm od rufy (Fig. 2), przednia zaś o 81 cm od dziobu jednostki. Gródź rufowa (Fig. 3) ma 41 cm szerokości, ta w części dziobowej jest o 2 cm węższa. Zakończenia łodzi są półokrągłe, dziób jest tylko trochę bardziej ostro zakończony.

Jezioro Łańskie

Nasze działania na Jeziorem Łańskim wyglądały podobnie do tych nad jeziorem Hańcza – członkowie ekipy wykonali na stanowisku osiem nurkowań, podczas których pozyskano dokumentację fotograficzną, rysunkową (Fig. 4) i konieczne pomiary. Dłubanka z Jeziora Łańskiego ma 4,1 m długości, jej szerokość waha się od 54 do 57 cm. Zmierzenie wysokości burt utrudnił fakt, że łódź zagrzebana jest głęboko w mule, ale prawdopodobnie nie mają one więcej niż 50 cm wysokości. Zarówno dziób, jak i rufa jednostki mają ostrołukowe zakończenia (Fig. 5). W części rufowej znajduje się gródź, oddalona od zakończenia łodzi o 140 cm, jej szerokość wynosi 7 cm.

Ostrołukowe zakończenie dłubanki z J. Łańskiego, fot. B. Kontny

Fig. 6. Ostrołukowe zakończenie dłubanki z J. Łańskiego. Fot. B. Kontny

Największe zniszczenia widoczne są w partii dziobowej dłubanki: na burtach zaobserwowano liczne ubytki, szczególnie w ich górnej części. Na rufie widoczny jest wyraźny ubytek, który powstał podczas wyciągania dłubanki przez nurków-amatorów w 1998 roku. Brak odpowiedniego doświadczenia w wydobywaniu tego rodzaju zabytków, oraz złe przygotowanie sprzętu sprawiły, że jednostka została uszkodzona (Mirakowski, 2014: 15). Na grodzi także widocznie jest spękanie.

Konkluzje

Przeprowadzone badania wykazały, iż podwodnym zabytkom z polskich jezior konieczne jest zapewnienie dodatkowej ochrony. Porównanie stanu zachowania dłubanek znanego ze zdjęć płetwonurków sprzed kilku lat, z obecnym stanem zachowania zabytków wykazało, że obie jednostki ulegają powolnej degradacji. Zniszczenia te są najprawdopodobniej wynikiem nieświadomości płetwonurków, którzy na co dzień natrafiają na te zabytki, nie mając pojęcia o ich wartości historycznej. Aby lepiej zadbać o los dłubanek z jezior Hańcza i Łańskie, należy się zastanowić, w jaki sposób poinformować podwodnych turystów, że podczas nurkowania obcują z dziedzictwem kulturowym Polski chronionym prawem.

2 Dłubanka z j. Hańcza, gródź; fot. M. Kuśnierek

Fig. 7. Dłubanka z j. Hańcza, gródź. Fot. M. Kuśnierek

W kolejnym sezonie planowane jest zatem ustawienie na stanowisku tablic informacyjnych, wskazujących na zabytkowy charakter obiektów i zakazujących naruszania ich struktury (odbędzie się to w konsultacji z władzami konserwatorskimi, także co do treści tablic).

Bibliografia

Litwin J.
1995 „Polskie szkutnictwo ludowe XX wieku”, Prace Centralnego Muzeum Morskiego, t. X, Gdańsk

Mirakowski M.
2014 „Dłubanka z jeziora Łańskiego w kontekście analogicznych znalezisk z Pojezierza Mazurskiego”; nieopublikowana praca magisterska; Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego; maszynopis przechowywany w Instytucie Archeologii UW

Ossowski W.
2000 „Some results of the study of logboats in Poland” w: „Down the river to the sea. Proceedings of the Eight International Symposium on Boat and Ship Archaeology”
2010 „Przemiany w szkutnictwie rzecznym w Polsce” Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku

Szymczak A.
1998 „W sprawie najstarszych łodzi w Polsce” w: Materiały Zachodniopomorskie XLIII (1997); s. 99–113