Niespodzianki podczas badań w kościele św. Benedykta w Krakowie

Prace renowacyjne w najmniejszym kościele Krakowa zaowocowały nowymi informacjami o przedromańskiej świątyni, która stała niegdyś w tym miejscu.

Kościół św. Benedykta

Kościół św. Benedykta. Fot. Morneomorneo, Creative Commons

Kościół św. Benedykta znajduje się na Wzgórzu Lasoty w Krakowie niedaleko Kopca Kraka w dzielnicy Podgórze. Obecny kształt świątyni pochodzi z XVI w., ale jej powstanie datuje się na okolice XII w. Wiadomo jednak, że wcześniej stał w tym miejscu inny kościółek.

Jego pozostałości odkrył kilkadziesiąt lat temu prof. Wiktor Zin. Znalezione fragmenty murów wskazywały, że była to zbudowana w X-XI w. rotunda, przy której znajdował się jeszcze inny budynek interpretowany czasami jako palatium (siedziba książęca).

Najnowsze odkrycia w kościele św. Benedykta są skutkiem prac konserwatorskich przy elewacji i posadzce świątyni, które finansuje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Pracami kieruje archeolog Jacek Czuszkiewicz. W ich ramach badacze założyli wykopy wewnątrz i na zewnątrz kościółka, aby sprawdzić stan fundamentów budowli.

Prace te odsłoniły mury przedromańskie, pochodzące najprawdopodobniej z pierwotnej świątyni. Okazało się, że prof. Zin mylił się. – Przy zachodniej ścianie (przeciwnej ołtarzowi) miał się znajdować łuk nawy rotundy. Nie ma go. Znaleźliśmy natomiast mur z piaskowca, który jest pozostałością kościoła przedromańskiego o czworokątnej nawie – relacjonował Czuszkiewicz „Dziennikowi Polskiemu”. Prawie kwadratowej nawie tej dawnej świątyni towarzyszyła półkolista absyda.

W ocenie Czuszkiewicza mamy do czynienia z budowlą ciekawszą od rotundy. – Kościołów przedromańskich o takiej formie nie ma w tym rejonie. Jest na Ostrowie Lednickim w Wielkopolsce, a częste są na Morawach – powiedział archeolog.

Podczas badań archeolodzy natrafili również na liczne pochówki pochodzące z różnych okresów. Jeden z grobów był wykuty w litej skale i krył ułożone na brzuchu szczątki chłopca w wieku około ośmiu lat trzymającego żelazny toporek w skrzyżowanych na piersiach rękach.

Wielkim zaskoczeniem były czaszki umieszczone w ścianach obecnego kościoła, na które badacze natrafili podczas skuwania tynku. Prawdopodobnie robotnicy, którzy prowadzili jakieś wcześniejsze prace remontowe, zabezpieczyli w ten sposób znalezione w ich trakcie szczątki.

Więcej w Dzienniku Polskim i w Interii, która oferuje galerię zdjęć z badań.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 17, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...