Znaki na drzewach ujawniają zagadki przeszłości

Odkrycie rytów na drzewach umożliwiło poznanie nieznanego epizodu Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w rejonie miejscowości Chycina w woj. lubuskim. Jest to jedna z pierwszych prób zwrócenia uwagi na tego typu obiekty jako źródła archeologiczne i historyczne.

MRU

Jeden z rytów wykonanych w 1944 roku. Fot. Maksymilian Frąckowiak

– W lesie wzdłuż pozostałości transzei rośnie zespół buków, na których znajdują się wyryte napisy i rysunki. Dzięki treściom wyrytym na drzewach udało się nam ustalić dokładną datę budowy tej fortyfikacji polowej oraz odtworzyć jej historię – wyjaśnia w rozmowie z PAP dr Dawid Kobiałka. W skład zespołu badawczego wchodzą również mgr Maksymilian Frąckowiak i mgr Kornelia Kajda. Wszyscy są poznańskimi archeologami związanymi z Instytutem Prahistorii UAM.

Niedaleko lasu, w którym odkryto transzeję, położone są relikty bunkrów wybudowanych przez Niemców na krótko przed II wojną światową. Międzyrzecki Rejon Umocniony był systemem umocnień stworzonym przez Niemców. Miał na celu obronę wschodnich granic III Rzeszy. Powstawał w latach 1934–1944. W czasie II wojny światowej nie odegrał dużej roli, gdyż hitlerowcy zdążyli się wcześniej wycofać pod naporem wojsk sowieckich.

Rytów odkrytych na bukach jest kilkadziesiąt. Naukowcy podzielili je na trzy grupy. Te należące do pierwszego zespołu powstały jeszcze w czasach poprzedzających ostatnią wojnę światową. Pojawiają się na nich m.in. daty „1915”, „1925”, „1930” i inicjały, wśród których jedne umieszczone w sercu. Druga grupa to ryty związane z okresem II wojny światowej. Z kolei, na trzecią składają się ryty pochodzące z okresu po 1945 roku. Wśród nich jest polskie imię i nazwisko wraz z datą wykonania 1966/67. Najciekawsze dla odkrywców okazały się inskrypcje z okresu II wojny światowej.

– Na kilku drzewach zarejestrowaliśmy wyraźną koncentrację polskich nazwisk – m. in. Klimowicz, Wolski, Kubiak, obok których wyryto konkretne sierpniowe daty wraz z rokiem 1944. Widoczne są również słowa: „Łódź” i „Polacy”” – wylicza archeolog.

Kluczem do zrozumienia znaczenia okopu okazały się znalezione przez badaczy znaki na drzewach. Ich zdaniem napisy na bukach wykonali robotnicy przymusowi, którzy zostali zaangażowani przez Niemców do robót na terenie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. W chwilach odpoczynku przy kopaniu fortyfikacji polowych mieli wyryć napisy na drzewach. Na jednym z sąsiadujących drzew znaleziono pięć rzędów równoległych linii skreślonych poprzeczną linią. Zdaniem odkrywców, być może w ten sposób przymusowi robotnicy odnotowywali liczbę przepracowanych dni.

– W obecnym woj. lubuskim w czasach II wojny światowej zlokalizowano liczne obozy dla robotników przymusowych i jeńców wojennych różnych narodowości. W jednym z nich, na terenie Międzyrzecza, przebywało szczególnie dużo osób właśnie z Łodzi, miejscowości, która jest wspomniana na jednej z inskrypcji – dodaje naukowiec.

Archeologom udało się również dotrzeć do detektorysty (osoby, która używa detektora metalu, w celu poszukiwania m.in. militariów), który zna Międzyrzecki Rejon Umocniony i miał okazję zbadać z pomocą wykrywacza relikty rowu. Według jego relacji, w obrębie domniemanej transzei nie udało mu się zidentyfikować żadnego metalowego przedmiotu.

– Taka wiadomość nas nie zdziwiła. Zakładając, że okop wykopano w sierpniu 1944 roku można uznać, że nigdy nie pełnił on funkcji obronnej – Niemcy wycofali się przed przybyciem Rosjan. Zatem w transzei nie było żołnierzy i walk, dlatego na terenie tym nie ma łusek, czy też innych przedmiotów, które zwykle odkrywa się na miejscach konfliktów zbrojnych – wyjaśnia archeolog.

Badacze zwracają uwagę na fakt, że gdyby przeprowadzili w obrębie okopu wykopaliska, mogliby nie odnaleźć żadnych przedmiotów, które odtworzyłyby jego historię tak dokładnie.

– Można było przypuszczać, że rów pełnił funkcję obronną ze względu na jego charakterystyczny kształt i położenie na terenie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego obok bunkrów. Kropkę nad „i” postawiły jednak ryty, które nie tylko wskazały datę powstania założenia, ale również osoby wykonujące prace – podsumowują poznańscy archeolodzy.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 11, średnia ocen: 5,45 na 6)
Loading...