W Suchaniu badają osadę skandynawskich przybyszów

Rozpoczął się drugi sezon badań wykopaliskowych prowadzonych przez archeologów z Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Narodowego w Szczecinie w Suchaniu na Pomorzu Zachodnim. To miejsce, do którego 1500 lat temu przybyli osadnicy z Bornholmu.

Suchań

Część zabytków odkrytych w Suchaniu. Fot. K. Kowalski

Wykopaliskami objęto centralną część osiedla – w rejonie najsilniejszych anomalii, jakie wykazały badania geofizyczne. Dlatego archeolodzy liczą na odkrycia w postaci starożytnej architektury – półziemianek i pieców.

Stanowisko znaleziono przypadkowo w 2006 roku. Na jego powierzchni odkrywca spostrzegł fragment skarbu w postaci brakteatów – cienkich, jednostronnie wybijanych monet, metalowych zawieszek i pierścienia. Po przekazaniu zabytków naukowcom okazało się, że identycznie zabytki znajdowane są na Bornholmie, Zelandii i w południowo-wschodniej Szwecji i stanowią świadectwo obecności na Pomorzu Zachodnim przybyszów skandynawskich.

– Nie tylko inwentarz świadczy o tym, że osadę zamieszkiwali przybysze z północy. W jej bezpośrednim sąsiedztwie bije kilka źródeł, co jest dosyć typowym krajobrazem dla kultowych depozytów z okresu Wędrówek Ludów na terenach Skandynawii – uważa prof. Aleksander Bursche, który kieruje projektem Maestro NCN „Okres Wędrówek Ludów w dorzeczu Odry i Wisły” – w jego ramach prowadzone są m.in. wykopaliska w Suchaniu.

Archeolodzy pojawili się na miejscu już w tym samym roku. Wykonali prace rozpoznawcze – zdjęcia lotnicze i badania geofizyczne. Badania miały na celu próbę precyzyjnej lokalizacji osady i kolejnych fragmentów skarbu. Okazało się, że miejsce było zasiedlane przez kilkaset lat, o czym świadczyły znalezione zabytki.

Dotychczas najciekawszym znaleziskiem dla naukowców są brakteaty skandynawskie (typu C). Można na nich ujrzeć wyobrażenie przedstawiające stylizowanego jeźdźca na koniu. W otoku znajduje się napis runiczny, zaś poniżej końskiego łba – motyw swastyki. Zdaniem naukowców, wyobrażenie nawiązuje do postaci rzymskiego cesarza na koniu, znanego z solidów, złotych medalionów i ich kopii występujących na obszarach Barbaricum, czyli na wschód od Renu i na północ od Dunaju, poza granicami Cesarstwa. Motyw ten bywa czasami identyfikowany z postacią boga Odyna na koniu Sleipnirze, znanym z mitologii skandynawskiej.

– Dotychczasowe znaleziska wskazują na bardzo istotne infiltracje skandynawskich elit władzy wywodzących się z obszaru południowej Szwecji i Bornholmu u schyłku starożytności na obszary Zachodniego Pomorza, stanowiące zapewne zalążek późniejszych wpływów Wikingów na tych terenach – przekonuje prof. Bursche.

Po zakończeniu wykopalisk w połowie października br. w Muzeum Narodowym w Szczecinie (które jest jednocześnie partnerem badań) planowana jest wystawa zatytułowana „Skarby Suchania”.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 14, średnia ocen: 5,57 na 6)
Loading...