Międzynarodowa letnia szkoła archeologiczna w Malborku-Wielbarku

W lipcu studenci i archeolodzy z Hiszpanii, Niemiec, Węgier i Polski wezmą udział w badaniach wykopaliskowych na obszarze starożytnych cmentarzysk w Malborku-Wielbarku (woj. pomorskie).

Malbork-Wielbark

Studenci podczas wykopalisk w ubiegłym roku. Fot. materiały prasowe

– Główną ideą naszego projektu jest połączenie ze sobą aspektu naukowego oraz dydaktycznego – wyjaśnia PAP dr Piotr Łuczkiewicz polski koordynator z ramienia Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

W tym miejscu od II w. p.n.e. po IV w. n.e. funkcjonował zespół kilku wielkich cmentarzysk tzw. kultury oksywskiej i wielbarskiej – jej nazwa pochodzi właśnie od stanowiska w Malborku-Wielbarku. Archeolodzy wiążą je z różnymi ludami germańskimi, przede wszystkim z Gotami, zamieszkującymi wówczas obecne ziemie Polski.

– Dotychczasowymi efektami projektu jest oszacowanie rzeczywistej wielkości cmentarzyska i częściowe uchwycenie jego granic oraz odkrycie i przebadanie ponad dwustu grobów. Kilka z nich było spektakularnych i pasowałoby do nich nawet określenie „pochówki książęce” – uważa dr Łuczkiewicz.

Planowane jest również opublikowanie monografii stanowiska, obejmujące przedwojenne wyniki badań niemieckich archeologów.

Jak wyjaśnia dr Łuczkiewicz, stanowisko w Malborku-Wielbarku odkryto jeszcze w XIX w., natomiast regularne badania wykopaliskowe prowadzili na nim uczeni niemieccy w latach 20.i 30. XX w. Efekty ich prac były bardzo bogate, o czym świadczyła liczba i różnorodność występujących tam pochówków. Fakt użytkowania cmentarzyska ciągle przez co najmniej 600 lat spotęgował ciekawość naukowców.

– Stanowisko w Malborku-Wielbarku okazało się jednym z najbardziej znaczących naukowo dla badań nad okresem rzymskim w całej środkowej Europie, głównie ze względu na spektakularne zabytki poświadczające o bardzo szerokich kontaktach handlowych – mówi dr Łuczkiewicz.

Szeroko zakrojone międzynarodowe badania rozpoczęły się w 2012 roku. Każdorazowo mają one formę prowadzonej w lipcu czterotygodniowej „międzynarodowej szkoły wykopaliskowej”, w której uczestniczy po jednym przedstawicielu wszystkich biorących udział w projekcie uniwersytetów oraz około 30 studentów z tych ośrodków. Jak zaznacza dr Łuczkiewicz, nacisk położony jest na interdyscyplinarność oraz użycie najnowszych technik i metod badawczych. Uczestnicy mają możliwość porównania stosowanej przez siebie metodyki wykopaliskowej, dokumentacji i opracowywania materiałów archeologicznych z doświadczeniami przedstawicieli ośrodków z innych krajów.

– Uczymy studentów samodzielnego prowadzenia wykopalisk i naukowego opracowywania wyników. Zajęcia terenowe uzupełniliśmy programem dydaktycznym składającym się z wykładów prezentowanych przez obecnych na miejscu pracowników naukowych oraz zaproszonych gości – dodaje archeolog.

Inicjatorem i kierownikiem projektu jest dr hab. Jörg Kleemann z Humboldt-Universität w Berlinie oraz (od 2012 r.) z Uniwersytetu Szczecińskiego. Głównym partnerem jest Instytut Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W inicjatywie „Wielbark Archaeological Field School”, finansowanej ze środków Unii Europejskiej, uczestniczą również studenci i archeolodzy z Ruhr-Universität Bochum, Universidad Autónoma w Madrycie, Eötvös Loránd University Budapest i Uniwersytetu Szczecińskiego.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 5, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...