W Polsce żyły jaguary i lamparty

Jaskinia Biśnik odsłania zaginiony świat wielkich kotów z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Naukowcy z Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego zidentyfikowali wśród znalezionych w tym miejscu kości pierwsze dowody obecności jaguarów i lampartów na ziemiach polskich.

Koty z Jury

Porównanie wielkości trzech wymarłych kotów z rodzaju Panthera z Jaskini Biśnik (od lewej do prawej): lew Panthera spelaea, jaguar Panthera gombaszoegensis i lampart Panthera pardus. Wszystkie koty przedstawione w skali. Czerwona gwiazda pokazuje lokalizację Jaskini Biśnik na terenie Polski. Rys. Zakład Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego

Trwające od ponad 20 lat interdyscyplinarne wykopaliska w Jaskini Biśnik dostarczyły niezwykle bogatego materiału paleontologicznego. Wrocławscy naukowcy (dr Adrian Marciszak, dr Paweł Socha, dr Krzysztof Stefaniak, wcześniej również prof. Teresa Wiszniowska) zidentyfikowali już szczątki ponad 100 gatunków ssaków, w tym trzech wielkich kotów z rodzaju Panthera: jaguara, lamparta i lwa plejstoceńskiego. Jak dotąd z Polski znane były szczątki tylko tego ostatniego.

Jak każdy doskonale wie, w dzisiejszej faunie Polski próżno szukać wielkich kotów rodem z afrykańskiej sawanny czy azjatyckiej dżungli. Najroślejszy krajowy przedstawiciel tej rodziny zwierząt, ryś, osiąga rozmiary sporego psa i daleko mu posturą i „majestatem” chociażby do pumy czy lamparta, o lwie czy tygrysie nie wspominając.

Jednak 350-300 tys. lat. można było natknąć się na naszych ziemiach na koty, które w żadnym razie nie ustępowały ich współczesnym krewniakom z Afryki czy Azji.

Wymarły jaguar z jaskini Biśnik (Panthera gombaszoegensis) był masywnym, 150-200 kilogramowym kotem wielkości afrykańskiej lwicy. Na kontynencie europejskim był obecny od ok. 2 mln lat, ale nigdy dotąd nie znaleziono jego szczątków w Polsce. – Współczesny jaguar (Panthera onca), żyjący jedynie w Ameryce Centralnej i Południowej, znany jako ”przekłuwacz czaszek”, wykorzystuje silnie umięśnione szczęki i masywne, długie kły do miażdżenia czaszek ofiar i przegryzania twardych pancerzy gadów – opisuje dr Adrian Marciszak.

Panthera pardus

300 tys. lat temu lamparty żyły w Polsce

Drugi ze znalezionych kotów to lampart (Panthera pardus), przykład wszechstronnego i łatwo adaptującego się oportunisty. – Można rzec, iż jest to kot w rozmiarze idealnym: wystarczająco mały, by przeżyć polując na niewielkie ofiary jak ptaki, małpy czy gryzonie. Jednocześnie jest on na tyle duży, by skutecznie bronić swojej zdobyczy i zabić zwierzę ważące blisko 900 kg – przedstawia zalety drapieżnika dr Marciszak.

Ostatni z tej „wielkiej trójki” to plejstoceński lew (Panthera spelaea), prawdziwy olbrzym o masie ciała samców 350-500 kg i rozmiarach krowy. Oprócz kolosalnych wręcz wymiarów, kot ten odznaczał się również wyjątkowo silnie rozwiniętą muskulaturą i atletyczną budową ciała. Jego pojawienie się w Europie ok. 700 tys. lat temu miało obok wielu innych czynników, takich jak np. zmiany klimatyczne, niebagatelne znaczenie w ostatecznym wyginięciu jaguara w Europie i Azji.

Badania w jaskini Biśnik prowadzone są pod kierunkiem prof. Krzysztofa Cyrka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Naukowa publikacja pierwszych w Polsce szczątków jaguara ukazała się w magazynie Quaternary International.

Adrian Marciszak, Presence of Panthera gombaszoegensis (Kretzoi, 1938) in the late Middle Pleistocene of Biśnik Cave, Poland, with an overview of Eurasian jaguar size variability, Quaternary International, In Press

Komunikat Uniwersytetu Wrocławskiego

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 14, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...