Jeszcze więcej kurhanów w Chodliku

Kilkadziesiąt nieznanych kurhanów oraz nietypowe ciałopalne groby płaskie odkryli archeolodzy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN oraz warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich w Chodliku.

Chodlik

Wykopaliska w 2013 r. Fot. I. Miechowicz

– Dzięki technologii lotniczego skaningu laserowego LiDAR sporządziliśmy szczegółowy Numeryczny Model Terenu badanego przez nas od kilku lat cmentarzyska Chodliku oraz obszaru Kotliny Chodelskiej o powierzchni przeszło 160 km kw. Odkryliśmy i zadokumentowaliśmy kilkadziesiąt nowych stanowisk archeologicznych, między innymi nierozpoznane dotąd nasypy kurhanowe – mówi PAP kierownik badań Łukasz Miechowicz.

Celem archeologów jest stworzenie archeologicznej mapy regionu z zastosowaniem najnowszych technologii. W tym roku udało się, oprócz odkrycia nowych stanowisk z zastosowaniem lotniczego skaningu, określić układ i zasięg badanej wykopaliskowo nekropoli wczesnośredniowiecznej w Chodliku.

Cmentarzysko kryje bogato wyposażone ciałopalne pochówki ludzi oraz koni złożone na nasypach kurhanów. Podczas tegorocznych prac wykopaliskowych archeolodzy przebadali wzgórze pobliskie cmentarzysku. Tam odkryli kolejne groby. W jednym z kurhanów oprócz przepalonych szczątków kostnych ludzkich i zwierzęcych oraz fragmentów naczyń glinianych, znaleźli zabytki metalowe – srebrne i brązowe aplikacje, stanowiące prawdopodobnie elementy rzędu końskiego oraz żelazną ostrogę datowaną wstępnie na IX/X w. Obok położone były ciałopalne pochówki płaskie o prostokątnym zarysie jam grobowych. W nich odkryto m.in. żelazny inkrustowany srebrem nóż oraz fragmenty glinianych naczyń.

Chodlik - model terenu

Numeryczny Model Terenu. Oprac. misja archeologiczna w Chodliku

– Co więcej, okazało się, że wczesnośredniowieczne groby leżą na znacznie starszych nawarstwieniach z okresu epoki brązu – świadczą o tym odkrycia wielu fragmentów naczyń glinianych oraz odłupków i narzędzi krzemiennych należących do tzw. kultury trzcinieckiej – wyjaśnia Łukasz Miechowicz.

Naukowcy przykładają dużą wagę do jakości badań – są bardzo precyzyjni. Archeolodzy potrafią eksplorować jeden kurhan nawet kilka miesięcy. – Staramy się stosować najnowsze dostępne technologie i metody badawcze, dzięki czemu udaje się nam uchwycić pewne szczegóły dotyczące wyglądu wczesnośredniowiecznego obrządku pogrzebowego, które często archeologom umykają – mówi Łukasz Miechowicz.

Projekt badań powierzchniowych jest realizowany dzięki wsparciu MKiDN w ramach programu „Dziedzictwo Kulturowe. Priorytet 5: Ochrona zabytków archeologicznych”. W tegorocznych pracach w Chodliku wzięli udział doktoranci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz studenci Instytutu Prahistorii UAM w Poznaniu. Badania w Chodliku możliwe są dzięki wsparciu Gminy Karczmiska oraz sponsora misji archeologicznej – grupy PGE Dystrybucja S.A.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 9, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...