Odkryli podwodnego giganta z II wojny światowej

Po wielu latach poszukiwań badacze z Hawajów wreszcie znaleźli wrak I-400 – japońskiego superokrętu podwodnego, który przewoził samoloty.

I400_2

Japoński I-400. Widać otwarty hangar, z którego wyciągnięto samolot ze złożonymi skrzydłami (pod dźwigiem)

I-400 Japończycy wprowadzili do walki pod koniec II wojny światowej. Przy długości około 120 m był największym okrętem podwodnym ery przedatomowej. Niezwykłą jego cechą był umieszczony na pokładzie hangar, w którym mieściły się trzy samoloty ze składanymi skrzydłami, zdolne unieść ponad 800 kg bomb każdy.

Mające ogromny zasięg I-400 i jego rodzeństwo miały podpływać skrycie do strategicznych dla Amerykanów miejsc i wypuszczać samoloty, które miały przeprowadzić atak. Wojna jednak skończyła się, zanim Japończycy zdołali wykonać choćby jedną taką akcję.

Jednostki wpadły w ręce Amerykanów, którzy w celu przebadania zabrali na Hawaje pięć najbardziej nowatorskich okrętów – w tym I-400, a następnie posłali je na dno. Miało to uniemożliwić dostanie się japońskich pomysłów w ręce ZSRR. Amerykanie nie zanotowali jednak, gdzie dokładnie zatopili wraki.

755px-I400Hangar

Amerykańscy marynarze oglądają otwarty hangar na pokładzie okrętu I-400. Mieściły się w nim trzy samoloty Aichi M6A Seiran (patrz dolne zdjęcie)

I-400 był taki groźny choćby dlatego, że z okrętu podwodnego, który był dotąd jedynie bronią przeciwko innym jednostkom pływającym, stawał się platformą umożliwiającą przeprowadzanie skrytych ataków na obiekty lądowe na całym świecie. Podobną logiką poszły jakiś czas później atomowe okręty podwodne, które do atakowania celów lądowych wyposażono w rakiety. W czasie zimnej wojny ukryte w oceanach okręty podwodne ze strategicznymi rakietami nuklearnymi stały się jedną z najpotężniejszych broni w arsenałach supermocarstw.

Od 1992 r. archeolog Terry Kerby i jego koledzy z Hawajskiego Laboratorium Badań Podwodnych szukali tych pięciu japońskich jednostek. W 2005 r. natrafili na I-401, a cztery lata później znaleźli wraki I-14 i I-201. Do znalezienia pozostał już tylko I-203.

I-400 leży na głębokości około 700 m na południowy-zachód od wyspy Oahu. Miejsce to bardzo zaskoczyło badaczy, gdyż przez długi czas szukali jednostki dalej w głębi morza. Wrak odkryli w sierpniu, ale informację podali z opóźnieniem, gdyż wpierw chcieli poinformować o znalezisku władze USA i Japonii.

Wrak można obejrzeć na filmiku na stronach CNN

Komunikat University of Hawaii.

Seiran

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 9, średnia ocen: 5,11 na 6)
Loading...