Naukowcy próbują rozwikłać zagadki końca starożytności nad Odrą i Wisłą

Co było przyczyną gwałtownego wyludnienia w dorzeczu Odry i Wisły między schyłkiem IV a początkami VII wieku? Czy spowodowały je czynniki zewnętrzne o charakterze politycznym prowadzące do daleko idących przemian demograficznych? W jaki sposób przebiegały te zjawiska w przestrzeni i czasie? Na te i szereg innych pytań dotyczących okresu Wędrówek Ludów próbuje znaleźć odpowiedzi interdyscyplinarny zespół naukowców pod kierunkiem prof. Aleksandra Bursche z Instytutu Archeologii UW.

Jaskinia pod Oknem

Badania w „Jaskini pod Oknem” w Kostkowicach, pow. zawierciański, lipiec 2013. Fot. A. Bursche

Jednym z niewyjaśnionych zagadnień naukowo-badawczych związanych z przeszłością Europy Środkowej jest zrozumienie procesów kulturowych, społecznych, demograficznych i tych przebiegających w środowisku naturalnym w okresie Wędrówek Ludów (OWL). W celu wyjaśnienia licznych zagadnień związanych z czasami sprzed 1500 lat rozgrywających się na przyszłych ziemiach Polski, powołano zespół badawczy, który uzyskał dofinansowanie z Narodowego Centrum Nauki.

– W połowie 2012 roku rozpoczęliśmy pięcioletni projekt, który przewiduje kompleksowe przebadanie zjawisk zachodzących w dorzeczu Odry i Wisły między schyłkiem IV a początkami VII wieku. Obszar ten ma kluczowe znaczenie dla analizy procesów demograficznych i historycznych na szerokich połaciach Europy. Z tych terenów wywodzili się bowiem Goci i Wandalowie, odgrywających podstawową rolę w upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego i tworzeniu na jego gruzach pierwszych państwowości – wyjaśnia prof. Bursche.

Ambicją naukowców jest pozyskanie źródeł w rezultacie nowych badań, w tym wykopaliskowych i paleobotanicznych oraz weryfikacja dotychczasowych odkryć, przy zastosowaniu współczesnego aparatu naukowego. Takie działania mają pozwolić na precyzyjne ich datowanie, umieszczenie w konkretnym kontekście kulturowym i historycznym, w tym na powiązanie z informacjami źródeł pisanych.

W czasie wakacji trwają dwa projekty terenowe – w Suchaniu (woj. zachodniopomorskie) i w Jaskini pod Oknem (zwanej też Wisielców) na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. – Przeprowadzenie terenowych badań weryfikacyjnych będzie przez nas traktowane jako swoiste case studies. Mają one prowadzić do rozpoznania kontekstu kulturowego i paleoekologicznego, chronologii i funkcji tych stanowisk na tle pozostałego osadnictwa – mówi prof. Bursche.

Jaskinia pod Oknem została odkryta przed kilkunastu laty. Badacze natknęli się w niej na mnóstwo zabytków, w tym zwłaszcza z wczesnej fazy okresu Wędrówek Ludów.

– Zakładamy, że jaskinie jurajskie, w tym ta badana przez nas, służyła za schronienie społeczności kultury przeworskiej w trakcie najazdów Hunów, podobnie jak u schyłku kultury łużyckiej, w trakcie najazdów scytyjskich. Wymaga ona jednak przeprowadzenia weryfikacyjnych badań terenowych i analiz komparatystycznych. Nasze badania pozwolą uzyskać bliższą wiedzę na temat kontekstu niezwykłych i unikatowych znalezisk z jaskini. Niestety naszych poprzedników interesowały głębsze pokłady – z okresu plejstocenu, toteż górne nawarstwienia, mówiąc oględnie, nie były badane – uważa archeolog.

Oprócz regularnych prac wykopaliskowych, które potrwają w tym roku do początku sierpnia, wykonano również dokładną dokumentację jaskini wykonując jej fotogrametrię i skaning trójwymiarowy.

– Tegoroczne prace polegają głównie na wybieraniu wymieszanego materiału i jego flotowaniu (płukaniu w poszukiwaniu zabytków archeologicznych, paleozoologicznych i paleobotanicznych), rozbijaniu i usuwaniu większych głazów oraz zabezpieczaniu wejścia i stropów. Znaleźliśmy kilkaset fragmentów naczyń ceramicznych z różnych epok – od epoki brązu, przez okres Wędrówek Ludów pod nowożytne – mówi archeolog.

Są też przedmioty codziennego użytku w postaci przęślika czy narzędzi krzemiennych. Ciekawostką są opiłki metalu i unikatowy tygiel odlewniczy pochodzące, jak przypuszczą badacze, z fałszerskiej mennicy boratynek (monet XVII-wiecznych).

Latem trwają również wykopaliska w Suchaniu, gdzie pozostały relikty osady z okresu Wędrówek Ludów. Stanowisko położone jest w pradolinie Rzeczycy. Badaczy zaskoczyła duża liczba znajdowanych tam od kilku lat zabytków – brakteatów skandynawskich, pierścienia i innej biżuterii – zawieszek czy zapinek, w tym w stylu zwierzęcym, typowym dla rozwiniętej fazy okresu Wędrówek Ludów.

– Dotychczasowe znaleziska wskazują na bardzo istotne wpływy skandynawskich elit władzy wywodzących się z obszaru południowej Szwecji i Bornholmu u schyłku starożytności na obszary Zachodniego Pomorza, stanowiące zapewne zalążek późniejszych wpływów Wikingów na tych terenach – wyjaśnia prof. Bursche.

Istotnym elementem badań interdyscyplinarnych są analizy środowiskowe. Biolodzy z Uniwersytetu Gdańskiego pod kierunkiem prof. Małgorzaty Latałowej biorący udział w projekcie opracowują, również w formie kartograficznej, wyniki analiz paleobotanicznych profili palinologicznych osadów jeziornych i torfowych, pochodzących z dorzecza Odry i Wisły.

– Staną się one punktem wyjścia do przeprowadzenia analiz środowiska przyrodniczego, stopnia i rodzaju jego zagospodarowania, destrukcji i czasu regeneracji, a zarazem badań paleodemograficznych, określających skalę zaludnienia omawianych obszarów, w poszczególnych fazach między starożytnością a wczesnym średniowieczem. W świetle dotychczasowych ustaleń wydaje się bardzo prawdopodobne, że pomiędzy zanikiem długotrwałego osadnictwa kultur o tradycjach późnorzymskich a pojawieniem się Słowian, na interesujących nas terenach pojawiały się krótkotrwale różnorodne społeczności z obszarów od Skandynawii po południową i zachodnią Europę – informuje prof. Bursche.

Szczegółowe informacje o projekcie „Okres Wędrówek Ludów w dorzeczu Odry i Wisły” dostępne są na dwujęzycznej stronie dedykowanej przedsięwzięciu: http://www.mpov.uw.edu.pl/

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 20, średnia ocen: 5,40 na 6)
Loading...