Odkrycia pod krużgankami klasztoru na Świętym Krzyżu

Dziewięć pochówków świętokrzyskich benedyktynów oraz pozostałości pieca – hypokaustum, który mógł służyć do ogrzewania klasztoru z XV w. odkryli archeolodzy badający średniowieczne krużganki na Świętym Krzyżu (Świętokrzyskie).

Swięty Krzyż

Klasztor na Świętym Krzyżu. Fot. Jakub Hałun, Creative Commons

– Ciekawostką jest fakt, że mamy tam pierwsze pochówki w trumnach. Oczywiście po nich pozostały jedynie ślady w postaci gwoździ. W przeciwieństwie do drewna dobrze zachowały się kości – powiedział PAP archeolog kierujący badaniami na Świętym Krzyżu dr Czesław Hadamik.

Innym znaleziskiem pod północnym krużgankiem są pozostałości pieca. – Podejrzewamy, że mogło to być hypokaustum, czyli piec będący częścią systemu ogrzewania klasztoru – powiedział dr Hadamik.

Podobne rozwiązania były odkrywane w innych klasztorach. – W klasztorze brygidek w Rewalu odkryto dziewięć takich pieców, był to zatem system bardzo popularny w późnym średniowieczu, zanim jeszcze zaczęto stosować piece kaflowe – wyjaśnił dr Hadamik.

Według naukowców piec powstał w tym samym okresie co krużganki, czyli w latach 1450-1460.

Historycy nadal nie mają pewności co do daty założenia benedyktyńskiego opactwa na Świętym Krzyżu (Łysa Góra). Według tradycji miało to nastąpić w 1006 roku z fundacji Bolesława Chrobrego. Naukowcy mówią jednak częściej o XII wieku. Nazwa klasztoru oraz Gór Świętokrzyskich pochodzi od przechowywanych tam relikwii Krzyża Świętego.

W czasach przedrozbiorowych, świętokrzyskie sanktuarium było celem licznych pielgrzymek, które odbywali także królowie Polski. Od lat trzydziestych XX wieku, gospodarzami klasztoru są zakonnicy ze zgromadzenia Oblatów.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 3, średnia ocen: 5,00 na 6)
Loading...