Rondel w Pietrowicach Wielkich niechętnie zdradza swe sekrety

Pierwsze wykopaliska w obrębie monumentalnego założenia sprzed kilku tysięcy lat w Pietrowicach Wielkich koło Raciborza przeprowadzili archeolodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem dr. Mirosława Furmanka.

Wyniki badań geomagnetycznych. Il. Mirosław Furmanek

Na niezwykłe relikty badacze natknęli się w 2010 i 2011 roku w czasie analizy zdjęć satelitarnych. Potem w terenie wykonali nieinwazyjne badania geofizyczne. W ich wyniku zlokalizowali owalne założenie, składające się z dwóch koncentrycznych fos. Zewnętrzna mierzy około 180 m średnicy, a fosa wewnętrzna ok. 120 m średnicy.

– Niewątpliwie monumentalne założenie w Pietrowicach Wielkich jest wyjątkowym obiektem, i to nie tylko w skali Polski. Może się ono w znaczący sposób przyczynić do poznania życia dawnych ludzi oraz przemian zachodzących w ówczesnym społeczeństwie – mówi dr Furmanek.

Archeolodzy zbadali zaledwie ok. 0,5 proc. powierzchni całego rondla, czyli 150 m kw. Dwa wykopy założono na obu fosach, a trzeci w przestrzeni pomiędzy nimi, w miejscach, gdzie wystąpiły zarejestrowane przez magnetometr koliste anomalie.

– Okazało się, że fosa wewnętrzna miała ok. 1,2 m głębokości, a fosa zewnętrzna ok. 3 m, ale należy pamiętać, że badania prowadzone była w najbardziej zniszczonej części stanowiska i sądzić należy, że ich pierwotna głębokość była przynajmniej 1 m większa – wyjaśnia dr Furmanek.

W fosach odkryto fragmenty naczyń ceramicznych, wyrobów krzemiennych oraz kości zwierzęce. Znaczna część wykonana jest, zdaniem naukowców, w sposób charakterystyczny dla początków epoki brązu, co pozwala oszacować powstanie założenia najprawdopodobniej na ok. 4000 – 3700 lat temu. – Jednakże obecność nielicznych fragmentów naczyń neolitycznych nie wyklucza jeszcze jego starszej chronologii – zastrzega kierownik badań.

Do wnętrza owalnej struktury prowadziły dwa wejścia: jedno od strony wschodniej, drugie od strony północno-zachodniej. Anomalia geomagnetyczna odnotowana w czasie badań magnetometrem znajdująca się przy jednym z wejść może sugerować możliwość istnienia w tym miejscu palisady.

Interesujące wyniki przyniosły wykopaliska pomiędzy fosami. Okazało się, że koliste anomalie magnetyczne są pozostałościami bardzo specyficznych jam, które w górnych partiach miały regularne, koliste zarysy o średnicy ok. 1-1,5 m, a wraz z głębokością znacznie poszerzały się na boki, mając w przekroju kształt trapezu, rozszerzającego się w stronę dna.

– Przypuszczamy, że są to piwniczki służące do przechowywania różnych produktów. W wykopanych w Pietrowicach jamach znaleziono resztki różnorodnych roślin. Analizuje je archeobotanik Agata Sady z Muzeum Śląskiego w Katowicach – mówi szef wykopalisk.

Pietrowice Wielkie

Wykopaliska w Pietrowicach Wielkich. Fot. Maksym Mackiewicz

Ciekawostkę stanowi fakt, że na dnie jednej z nich odkryto szkielet najprawdopodobniej młodej kozy. W drugiej na dnie znajdował się pochówek psa, kilkadziesiąt centymetrów wyżej poćwiartowane szczątki najprawdopodobniej cielaka. W kolejnej archeolodzy znaleźli na dnie warstwę spalenizny z fragmentami naczyń, kości zwierzęcych, narzędzi krzemiennych oraz szpil i szydeł wykonanych z kości zwierzęcych, a także szpilę i zawieszkę z miedzi lub brązu. Zdaniem dr. Furmanka znaleziska te są najprawdopodobniej ofiarami składanymi podczas specjalnych obrzędów czy innych działań rytualnych.

– Na razie zbyt wcześnie, by rozstrzygnąć, jaką rolę pełniło badane przez nas założenie. Obiekt ten nie zdradza łatwo swoich tajemnic, a wraz z kolejnymi pracami pojawiają się nowe zagadki. Możemy w tej chwili stwierdzić, że funkcjonował w początkach epoki brązu. Być może powstał już w okresie neolitu i kontynuowano jego użytkowanie później. Do czasu przebadania większej powierzchni, zwłaszcza partii położonych w jego centrum, nie możemy pewnie potwierdzić jego funkcji – dodaje badacz.

Zdaniem dr. Furmanka mogło być to osiedle obronne, ale ze względu na swój kolisty, regularny kształt wyróżnia się spośród od innych znalezisk z tego czasu.

Badania zrealizowano w lipcu i sierpniu zeszłego roku w ramach projektu Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki pt. „Narodziny nowego świata. Neolityczna transformacja i krajobraz kulturowy na Śląsku”.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 13, średnia ocen: 5,92 na 6)
Loading...